głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kcp

  tak bardzo boję się  że nie damy rady   Ty nie dasz .. że kiedyś po prostu powiesz mi  że próbowałeś zapomnieć . starałeś się  ale się nie udało .. że odchodzisz . po prostu odchodzisz . wtedy umrę . moje życie bez ciebie nie ma najmniejszego sensu . to dzięki tobie budzę się rano i staram się nie zwariować .. świadomość tego  że jesteś   choć daleko   pozwala mi żyć . myśl  że mogłoby mi ciebie zabraknąć  że mogłbyś odejść   zabija mnie . boję się o to codziennie . po każdej kłótni . nawet wtedy kiedy przy mnie śpisz . boję się

gwiazdka14 dodano: 9 października 2015

` tak bardzo boję się, że nie damy rady - Ty nie dasz .. że kiedyś po prostu powiesz mi, że próbowałeś zapomnieć . starałeś się, ale się nie udało .. że odchodzisz . po prostu odchodzisz . wtedy umrę . moje życie bez ciebie nie ma najmniejszego sensu . to dzięki tobie budzę się rano i staram się nie zwariować .. świadomość tego, że jesteś - choć daleko - pozwala mi żyć . myśl, że mogłoby mi ciebie zabraknąć, że mogłbyś odejść - zabija mnie . boję się o to codziennie . po każdej kłótni . nawet wtedy kiedy przy mnie śpisz . boję się

Nadchodzi taki dzień  kiedy tracisz sens. Przestajesz walczyć. Poddajesz się. Wszystko traci swoją wartość. Czujesz się tak bardzo bezużyteczny  niepotrzebny  więc odpuszczasz. Siadasz i po prostu przegrywasz. Następny dzień tylko pomaga ci się zbliżyć do dna. Pogłębiasz swoją beznadziejność i tym samym znajdujesz dla siebie usprawiedliwienie. W trzecim dniu szukasz potwierdzenia swojej nieprzydatności  więc dzwonisz do znajomych  żeby usłyszeć to  czego tak bardzo potrzebujesz i w efekcie sięgnąć samego dna. Aż kiedyś nadchodzi taki dzień  kiedy budzisz się rano i zaczynasz widzieć jakby trochę inaczej  lepiej. Dostrzegasz więcej  czujesz bardziej  pragniesz mocniej. Stajesz na nogi. To jest twój dzień  twój powrót. Pamiętaj  że niektórzy czekają na niego całe życie.

gwiazdka14 dodano: 9 października 2015

Nadchodzi taki dzień, kiedy tracisz sens. Przestajesz walczyć. Poddajesz się. Wszystko traci swoją wartość. Czujesz się tak bardzo bezużyteczny, niepotrzebny, więc odpuszczasz. Siadasz i po prostu przegrywasz. Następny dzień tylko pomaga ci się zbliżyć do dna. Pogłębiasz swoją beznadziejność i tym samym znajdujesz dla siebie usprawiedliwienie. W trzecim dniu szukasz potwierdzenia swojej nieprzydatności, więc dzwonisz do znajomych, żeby usłyszeć to, czego tak bardzo potrzebujesz i w efekcie sięgnąć samego dna. Aż kiedyś nadchodzi taki dzień, kiedy budzisz się rano i zaczynasz widzieć jakby trochę inaczej, lepiej. Dostrzegasz więcej, czujesz bardziej, pragniesz mocniej. Stajesz na nogi. To jest twój dzień, twój powrót. Pamiętaj, że niektórzy czekają na niego całe życie.

Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej  lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym  nie chcę skakać na Bungee  zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa  mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko  całe swoje życie

gwiazdka14 dodano: 9 października 2015

Marzenia? Sama nie wiem. Po prostu chciałabym żeby w końcu coś mi się udało. Żeby było trochę łatwiej, lepiej. Żeby ludzie byli warci czegokolwiek. Chciałabym mieć więcej czasu. Więcej szczęścia. Więcej uśmiechu na twarzy. Nie marzę o niczym szczególnym, nie chcę skakać na Bungee, zwiedzać całego świata albo władać wieloma językami. Chciałabym być szczęśliwa, mieć obok kogoś ważnego i dzielić z nim wszystko, całe swoje życie

każdej nocy wychodzę na balkon i zaciągając się szlugiem wpatruję się w gwiazdy   przypominając sobie nasze pierwsze spotkanie kiedy rozmowa nam się nie kleiła i przesiedziałeś cały wieczór wpatrując się w niebo   później podparłeś się rękami i mierzyłeś każdy kawałek mojego ciała . pamiętam   że marudziłam wtedy jak bardzo nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy   uśmiechnąłeś się lekko i wzruszając ramionami syknąłeś   że gwiazdka w którą się wpatrywałeś zniknęła ale dostrzegłeś   że jestem podobna do niej . romantyk z Ciebie nie był   ale potrafiłeś mnie rozśmieszyć nawet krótkim spojrzeniem . wtedy czułam   że jestem dla Ciebie ważna   że mogę być kimś więcej.. nie ma Cię  zniknąłeś jak ta gwiazda

gwiazdka14 dodano: 9 października 2015

każdej nocy wychodzę na balkon i zaciągając się szlugiem wpatruję się w gwiazdy , przypominając sobie nasze pierwsze spotkanie kiedy rozmowa nam się nie kleiła i przesiedziałeś cały wieczór wpatrując się w niebo , później podparłeś się rękami i mierzyłeś każdy kawałek mojego ciała . pamiętam , że marudziłam wtedy jak bardzo nie lubię gdy ktoś na mnie patrzy , uśmiechnąłeś się lekko i wzruszając ramionami syknąłeś , że gwiazdka w którą się wpatrywałeś zniknęła ale dostrzegłeś , że jestem podobna do niej . romantyk z Ciebie nie był , ale potrafiłeś mnie rozśmieszyć nawet krótkim spojrzeniem . wtedy czułam , że jestem dla Ciebie ważna , że mogę być kimś więcej.. nie ma Cię, zniknąłeś jak ta gwiazda

'Bogactwo może przyjść do Ciebie   ale po mądrość musisz iść sam '

xdlovelygirlxd dodano: 29 września 2015

'Bogactwo może przyjść do Ciebie , ale po mądrość musisz iść sam '

teoretycznie nie można być zazdrosnym o kogoś z kim się nie jest. no właśnie teoretycznie.

xdlovelygirlxd dodano: 29 września 2015

teoretycznie nie można być zazdrosnym o kogoś z kim się nie jest. no właśnie teoretycznie.

To silniejsze niż te paranoje na zjeździe. — Brahu

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

To silniejsze niż te paranoje na zjeździe. — Brahu

oderwać się od tego co przyziemne i wzbić się ponad granicę przeciętności.

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

oderwać się od tego co przyziemne i wzbić się ponad granicę przeciętności.

Czasem po prostu coś pójdzie nie tak  pewne rozrzucone kawałki przestają do siebie pasować tak jak wcześniej. Teraz jesteśmy tylko rozsypanką. Rozsypanką zbędnych słów  ale i tych niewypowiedzianych. Rozsypanką uczuć  które wymywają w naszych wnętrzach to co wcześniej liczyło się ponad wszystko inne. Rozsypanką gestów  które wcześniej mówiły więcej niż słowa. Jesteśmy własną rozsypanką  której jeśli nie my  nikt nigdy więcej nie będzie w stanie złożyć od nowa. To trudne  prawda? Gdy z rąk wymyka nam się coś  czego przecież byliśmy tak bardzo pewni. Coś  za coś zabiłbyś wcześniej. Tu czas jest zabójcą. Przemijanie? Proszę  nie mów nigdy więcej  że czasem coś musi się zmienić  by przyszło coś lepszego  miłość nigdy się nie zmienia.

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

Czasem po prostu coś pójdzie nie tak, pewne rozrzucone kawałki przestają do siebie pasować tak jak wcześniej. Teraz jesteśmy tylko rozsypanką. Rozsypanką zbędnych słów, ale i tych niewypowiedzianych. Rozsypanką uczuć, które wymywają w naszych wnętrzach to co wcześniej liczyło się ponad wszystko inne. Rozsypanką gestów, które wcześniej mówiły więcej niż słowa. Jesteśmy własną rozsypanką, której jeśli nie my, nikt nigdy więcej nie będzie w stanie złożyć od nowa. To trudne, prawda? Gdy z rąk wymyka nam się coś, czego przecież byliśmy tak bardzo pewni. Coś, za coś zabiłbyś wcześniej. Tu czas jest zabójcą. Przemijanie? Proszę, nie mów nigdy więcej, że czasem coś musi się zmienić, by przyszło coś lepszego, miłość nigdy się nie zmienia.

Dzisiaj jestem już starsza  o te kilka przygód  kiedy krew buzowała w żyłach w napięciu i strachu  że może się nie udać. O kilka niezałatwionych spraw  które pokazały  że mogą wrócić za jakiś czas ze zdwojoną siłą. O tych ludzi  którzy zarzekając się  że będą zawsze  nie przewidzieli  że ich 'zawsze' będzie miało swój koniec w dniu  kiedy okaże się  że nie jestem taka prosta  jak myśleli. Jestem starsza o te zawiedzione zaufanie i wystawianą na próby wiarą nie tylko w siebie  ale też innych ludzi. O wszystkie błędy  które popełniłam i mówiłam  że już nigdy więcej  a potem i tak robiłam to samo. O tych kilka zauroczeń  które mogę określić szczeniackimi miłościami i o wszystkie litry łez z ich powodu wylane. Dziś jestem starsza i silniejsza ! :

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

Dzisiaj jestem już starsza, o te kilka przygód, kiedy krew buzowała w żyłach w napięciu i strachu, że może się nie udać. O kilka niezałatwionych spraw, które pokazały, że mogą wrócić za jakiś czas ze zdwojoną siłą. O tych ludzi, którzy zarzekając się, że będą zawsze, nie przewidzieli, że ich 'zawsze' będzie miało swój koniec w dniu, kiedy okaże się, że nie jestem taka prosta, jak myśleli. Jestem starsza o te zawiedzione zaufanie i wystawianą na próby wiarą nie tylko w siebie, ale też innych ludzi. O wszystkie błędy, które popełniłam i mówiłam, że już nigdy więcej, a potem i tak robiłam to samo. O tych kilka zauroczeń, które mogę określić szczeniackimi miłościami i o wszystkie litry łez z ich powodu wylane. Dziś jestem starsza i silniejsza ! :)

pamiętasz to   gdy   spadaj     było najwulgarniejszym słowem w dzieciństwie. albo to   jak zjedzenie za kogoś zupy pomimo zakazu nauczycielki największym hardcorowym przeżyciem. pamiętasz  te dyżury w przedszkolu i wołanie kogo mama przyszła. pamiętasz pierwszą naganę ? już w podstawówce za uderzenie koleżanki z klasy za to   że nie chciała oddać kumplowi gąbki  żeby mógł umyć tablicę. a później sąd klasowy i zero uniewinnienia dla Twojej osoby. pamiętam tę chwilową złość mamy i uśmiech taty zza stołu. a zakończenie podstawówki ? płacz na naszych oczach   ostatnie wiersze i rozdanie kwiatów nauczycielom . co się stało z tym życiem ? gdzie lizaki za każdą piątkę ? gdzie radość mamy po wyróżnieniu na apelu ? gdzie ta szkoła pomiędzy podstawówką a gimnazjum ?

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

pamiętasz to , gdy " spadaj " , było najwulgarniejszym słowem w dzieciństwie. albo to , jak zjedzenie za kogoś zupy pomimo zakazu nauczycielki największym hardcorowym przeżyciem. pamiętasz, te dyżury w przedszkolu i wołanie kogo mama przyszła. pamiętasz pierwszą naganę ? już w podstawówce za uderzenie koleżanki z klasy za to , że nie chciała oddać kumplowi gąbki, żeby mógł umyć tablicę. a później sąd klasowy i zero uniewinnienia dla Twojej osoby. pamiętam tę chwilową złość mamy i uśmiech taty zza stołu. a zakończenie podstawówki ? płacz na naszych oczach , ostatnie wiersze i rozdanie kwiatów nauczycielom . co się stało z tym życiem ? gdzie lizaki za każdą piątkę ? gdzie radość mamy po wyróżnieniu na apelu ? gdzie ta szkoła pomiędzy podstawówką a gimnazjum ?

Nothing happens without a reason   Nic się nie dzieje bez powodu :

xdlovelygirlxd dodano: 28 września 2015

Nothing happens without a reason / Nic się nie dzieje bez powodu :)

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć