 |
|
Już nie wróci to co było.
|
|
 |
|
Czy wiesz, że byłeś dla mnie tym, kim nie był nikt?
Czy wiesz, że dzisiaj dla mnie już nie znaczysz nic? Czy wiesz, że od dziś nie chcę już widzieć ciebie?
|
|
 |
|
"Nie wiem, sam już nie wiem, czy to warto kochać ciebie? Bez pamięci, tak jak kiedyś [...]".
|
|
 |
|
powiedział, że to koniec - odchodzi . zaczęłam się głośno śmiać jakiś głupi, pieprzony żart . jednak on był poważny . zamilkłam . odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze . ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać . powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę . pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku . wytarłam łzy . niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę . nie potrafiłam nad sobą zapanować . skulona usiadłam na krawężniku krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk . otępiona, zalana łzami, spuchnięta nie podniosłam się już nigdy z tego jebanego dołu .
|
|
 |
|
Coś się kończy po to, zeby coś nowego mogło się zacząć. Nie zawsze lepszego.
|
|
 |
|
smutne wieczory, kiedy tak bardzo mi ciebie brakuje, kiedy tęsknota wraca ze zdwojoną siłą, kiedy tylko odliczam do naszego spotkania, do poczucia ciebie, twojego zapachu kiedy tylko chce mi się płakać..
|
|
 |
|
Brakuje mi ciebie, bardzo. Nie potrafie wytrzymać bez twoich ramion, ust, uśmiechu. Uzależniłeś mnie od siebie.
|
|
 |
|
W miłości nie chodzi o to, żeby być ze sobą wtedy kiedy jest dobrze, ale wtedy, kiedy wszystko się wali, a mimo wszystko jedno może polegać na drugim./esperer
|
|
 |
|
Jeśli teraz odejdziesz to proszę, obiecaj mi, że nie będziesz chciał mojego serca z powrotem i nie będziesz mu niczego utrudniał./esperer
|
|
 |
|
nie interesuje mnie to co mówisz, ciekawi mnie to o czym milczysz. / net
|
|
 |
|
i za pięć minut widzę cię u siebie . masz tu być i mocno mnie przytulić . jeśli tego nie zrobisz, to się chyba pogniewamy .
|
|
|
|