 |
|
przyszło nagle. kilka westchnień, złudne zakochanie. odeszło, pozostawiając po sobie jedynie blizny. nie musimy kochać, żeby się przywiązać. tak łatwo zostać zranionym. tak trudno się pozbierać.
|
|
 |
|
- to miłość, miłość wielka, czy gigantyczna miłość? - jak... co przez to rozumiesz? - o miłości zapomnisz po dwóch miesiącach. o wielkiej miłości po dwóch latach. a gigantyczna miłość... - tak? - gigantyczna miłość zmienia twoje życie..
|
|
 |
|
' Cały mój swiat , wszystko co mam- - to Ty .!
|
|
 |
|
przestałam się starać. przestało mi zależeć. nie przestałam kochać.
|
|
 |
|
tak bardzo chciałam Mu pomóc. tak bardzo nie byłam w stanie.
|
|
 |
|
Chciałabym żebyś spojrzał na mnie i pomyślał: "Cholera! Szkoda, że z Ciebie zrezygnowałem"
|
|
 |
|
i jak zobaczyłam w szkole tego zajebistego 'kupidyna' to skopałam mu tyłek oraz pozdrowiłam środkowym palcem :D brawo za odwagę kolego :D / jagodzia
|
|
 |
|
'gdy uczestnik wycieczki będzie wzbudzał dziwne zachowanie i gdy znajdziemy u niego narkotyki rodzice będą musieli odebrać dziecko natychmiast' -mamo a jesli ja będę na środku Bałtyku i jak zacznę ćpać, przyjedziesz po mnie? -taaa jasne, chyba kajakiem. więc lepiej nie ćpaj.. hahahahahahahahahahahaha nasz regulamin rządzi :D / jagodzia
|
|
 |
|
teraz obrzucasz mnie milionem obelg, drwisz z uczucia, którym Cię dawniej żywiłam. zapomniałeś już, że to Ty prowokowałeś wszystko. Ty podstępnie uzależniałeś mnie od siebie, bez skrupułów.
|
|
 |
|
zobacz ile jest ludzi na świecie, ile osobistości w tym samym momencie pobiera tlen. a dla Ciebie liczy się tylko Jego oddech. Jego spokojne bicie serca. Jego życie. wciskaj mi dalej, że to tylko przyjaźń. ja wiem swoje - na przyjaciela się tak nie patrzy.
|
|
 |
|
może i nie byłam jakoś zabójczo genialna i wszechstronna, ale kochać potrafiłam.
|
|
|
|