 |
|
Boże, nie chcę nikogo innego, niech On napisze w końcu.
|
|
 |
|
spoko , loko chuj ci w oko .
|
|
 |
|
gonię czas,
z tysiącem marzeń trzymam się ciężko.
|
|
 |
|
Całuj, przytulaj, dotykaj. Bądź, trwaj, nie znikaj.
|
|
 |
|
Ten świat nie miał się zawalić a jednak wziął pierdolnął.
|
|
 |
|
"Myślałaś: kocha, beze mnie nie będzie potrafił żyć. Nie zdradzi, będzie go ostro sumienie gryźć. Gówno prawda. To tylko twoja wizja w tym temacie. W tobie miałem ciężar, a oparcie mam w bracie. Nienawidzisz mnie, tego, co było między nami. Ale widząc mnie, wspomnienia wybuchają jak dynamit" Bas Tajpan - Nienawidzisz mnie
|
|
 |
|
jakie to głupie, gdy mówimy, że się znamy, a jakie prawdziwe, że nic poza tym nie mamy.
|
|
 |
|
dał mi potwierdzenie. gramem słów popchnął mnie do wysnucia wniosków z myślenia. rozkminy były potężne na dentystycznym fotelu, pomieszane z zastanowieniem jak dać do zrozumienia pani doktor, że kopie moje siedzenie od dołu. "myśl pozytywnie", obrazy pojawiające się - mixty, turniej, treningi, śmiech, schizy. to na tym mi zależało: na długich godzinach spędzonych na piasku, na szczęściu. nie chciałam miłości. broniłam się przed nią, więc dlaczego teraz miałabym ściągnąć zbroję? koniec. zwrócę mu te rzeczy, które powinnam. wcisnę na jego nadgarstek bransoletkę, której nie chce z powrotem. oddam mu serce, bo podobno je zabrałam. wracam do tamtego życia...od jutra. któregoś jutra.
|
|
 |
|
"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, perfum, miękkość skóry, wilgotność ust przypływa znikąd w środku dnia. Zamykasz się wtedy pod powieką, próbujesz ukryć łzy . W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu- tęsknotą." ♥
|
|
 |
|
Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę mniej się bała, usypiała spokojniej.
|
|
|
|