A weź spierdalaj do tej swojej wypacykowanej brunetki w mini z króliczka play boya w szpilkach i perfumach o zapachu kurwy a mnie zostaw w świętym spokoju. Rozumiemy się?
Ja po prostu czuję się dużo bezpieczniej w za dużej bluzie przesiąkniętej jego perfumami i wtulona w jego ramiona. Nic na to nie poradzę. Taka mała życiowa słabość