 |
|
`` Idac korytarzem, patrze sie na zajebistego typa, i nagle wchodze w zamkniete dzwi od klasy, a on sie akurat patrzy... Bezcenne.
|
|
 |
|
potrzebuje ósmego dnia tygodnia - tylko dla nas.
|
|
 |
|
uwielbiam ten moment, kiedy chcę do Ciebie napisać, ale Ty jesteś szybszy.
|
|
 |
|
uwielbiam to uczucie, kiedy mimowolnie się uśmiecham. całkowicie się zgadzam, że to jest najlepszy objaw zakochania.
|
|
 |
|
mam jasne cele. wytatuować dwa czarne kruki na łopatkach, zgwałcić Słonia, odciąć Tede'go od słońca, napić sie wódki z Pihem, przybić 'piątkę' Chadzie, wyżalić się Ostremu, wyjarać blanta z Hemp Gru, podłożyć bombę wraz z Firmą pod komisariat, skoczyć na bungee z Pezetem śpiewając 'Spadam', pomilczeć przez minutę z Małpą, wybrać się na grubą bibe z Grubsonem, walczyć po jednej stronie z Fandango gang w wojnie, powiedzieć Mesajahowi jak bardzo go wielbię, poodpieralać z Jamalem, ruszyć w miasto z PTP, z Hifi Bandą powspominać to co było dawniej, doświadczyć życia na ulicy z Peją i w końcu, gdy już wszystkiego będę mieć dość… zamontować dwa subwoofery w trumnie i jednym strzałem rozjebać sobie łeb, po to by pobujać sie w rytm bitu, w którym zaraz na żywo będzie można usłyszeć głos Magika. / nie wiem czyje
|
|
 |
|
szła tak samotnie przez miasto, kopiąc jakiś kamyk. "Gdybym teraz zapadła się pod ziemię lub po prostu zniknęła... Nikt by nie zauważył, nikt by nie zatęsknił, nikt nie zastanawiałby się gdzie jestem." - pomyślała, nie wiedząc, że On obserwuje ją przez okno budynku obok, śledzi każdy jej ruch, podąża za każdym jej spojrzeniem, gotów w każdej chwili chronić ją przed niebezpieczeństwem. ♥ (nieswiadomosc)
|
|
 |
|
może mam zbyt duże oczekiwania, ale ich nie zmienię.
|
|
 |
|
to szaleństwo - ten sposób, w jaki moje imię staje się znane.
|
|
 |
|
` - dziwka ! - hee, nazywano mnie gorzej - :/ Jak? - Twoja dziewczyna... - :|
|
|
 |
|
` Kochac - kochasz osobe na zabuj. Chociaz wszyscy mowia Ci ze on jest inny, ze udaje kogos kim nie jest, spycjalnie przed Toba. I tak im nie wierzysz. Myslisz sobie, ze pierdola glupoty, ze nie wiedza jaki jest naprawde, bo jest inny gdy jest z toba. Mowisz ze te wszystkiego negatywy co mowia o nim, sa nie prawda. A to wszystko dlatego ze kochasz, tyle ze nie bierzesz pod uwage tego ze nie mozesz byc na 100% pewna ze on czuje to wzamian. Dlatego po jakims czasie zwiazek sie rozpada, i wszystk oco inni o nim mowili staje sie prawda, a ty wtedy z wielkim bolem po cichu, mowisz - mieliscie racje. Palac szluga za szluga. Pic browara za browarem. Bo mysleliscie ze jest inny niz inni, ze nie jest wcale taki za jakiego go uwarzaja. A to zwykla niewzajemnosc.
|
|
 |
|
mówiłam kiedyś, że robienie zwykłych, codziennych czynności nie ma zwyczajnie sensu, kiedy nie mamy kochającej nas osoby. robi się to, bo się musi, by funkcjonować. a teraz ? a teraz powiem tak : jestem Misia, zakochałam się , teraz nawet mycie zębów jest fascynującym zajęciem.
|
|
 |
|
kocham ziemię, po której On stąpa, powietrze nad Jego głową, wszystko, czego dotknie Jego ręka, każde Jego słowo, każde spojrzenie, każdy postępek i Jego całego bez zastrzeżeń .
|
|
|
|