 |
|
odszedł. tak po prostu, bez wyjaśnienia. bez żadnego 'żegnaj' czy chociaż 'spierdalaj'.
|
|
 |
|
` Przepraszam skarbie, to nie burdel. Kurw tu nie chcemy.
|
|
 |
|
` Teraz gdy patrze na Twoje zdjecie, nie zbieraja mi sie slone lzy do oczu. Tylko usmiech na twarzy, ze swiadomoscia ze kiedys byles moj.
|
|
 |
|
` Jezu, jak ja nienawidze twojego wytapetowanego ryja. Tej idiotycznej miny. Tego kretynskiego zachowania. Tego wywyszszania sie. Najchetniej przyjebala bym Ci w ten pusty pysk. Wyrzej srasz niz dupe masz. Kurwa, cioto jebana.
|
|
 |
|
` Zima. Chyba bedzie trzeba sie przerzucic z browarow na wodke ; d.
|
|
 |
|
Twój głos wypędza ze mnie cały rozsądek. ♥
|
|
 |
|
potrafił uszczęśliwić mnie jednym swoim spojrzeniem. nie musiał przy tym wydobywać z siebie żadnego dźwięku ani wypowiadać choćby jednego słowa.. taki kiedyś był.
|
|
 |
|
proszę. chodź, poukładaj mi w głowie
|
|
 |
|
nie musisz od razu wierzyć we wszystko, co mówię. czasami mówię niektóre rzeczy tylko po to, żeby przekonać się, jak zabrzmią w moich ustach.
|
|
 |
|
za jakie grzechy skrzywdzono mnie takimi włosami? / grozisz_mi_xd
|
|
|
|