głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika karolusek

On ?   sens wstawania rano   sens uśmiechu   sens po prostu ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

On ? - sens wstawania rano , sens uśmiechu , sens po prostu ♥

Boje się pająków i węży. Boje się ciemności. Boje się tego  że ktoś wyjdzie z szafy i mnie zje w środku nocy. Boje się iść po zmroku pustą ulicą. Boje się zostawać sama w domu nocą. Ale wszystkie te lęki są niczym w porównaniu ze strachem  że już nigdy mi nie wybaczysz i nie będę mogła tak po prostu Cię przytulić :

princeps dodano: 27 stycznia 2012

Boje się pająków i węży. Boje się ciemności. Boje się tego, że ktoś wyjdzie z szafy i mnie zje w środku nocy. Boje się iść po zmroku pustą ulicą. Boje się zostawać sama w domu nocą. Ale wszystkie te lęki są niczym w porównaniu ze strachem, że już nigdy mi nie wybaczysz i nie będę mogła tak po prostu Cię przytulić : *

Uwielbiam to  gdy jesteś blisko i zerkasz na mnie kątem oka  myśląc  że ja tego nie widzę. Uwielbiam twój słodki uśmiech  gdy go widzę nie umiem się nie uśmiechać ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

Uwielbiam to, gdy jesteś blisko i zerkasz na mnie kątem oka, myśląc, że ja tego nie widzę. Uwielbiam twój słodki uśmiech, gdy go widzę nie umiem się nie uśmiechać ♥

    Kochanie  jesteś zadrosna?     Nie.     To dasz buziaka?     Niech Ona Ci da!

princeps dodano: 27 stycznia 2012

" - Kochanie, jesteś zadrosna? - Nie. - To dasz buziaka? - Niech Ona Ci da! "

kocham Twój uśmiech   kolor oczu   zapach perfum   miękkość włosów   styl ubierania   czułość dotyku   specyficzność śmiechu   poczucie humoru   muzykę   której słuchasz   twoje wady i zalety . tak . po prostu Cię kocham ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

kocham Twój uśmiech , kolor oczu , zapach perfum , miękkość włosów , styl ubierania , czułość dotyku , specyficzność śmiechu , poczucie humoru , muzykę , której słuchasz , twoje wady i zalety . tak . po prostu Cię kocham ♥

wpadliśmy do mojego domu przemoczeni od deszczu. przebraliśmy się  siedziałam na fotelu bawiąc się z kotem  on zaś przeglądał w necie jakieś strony.   zimno.   powiedziałam biorąc łyka jego herbaty.   do łóżka.   syknął biorąc mnie na ręce i rzucając się na łóżko.   nie  nie ma leniuchowania.   protestowałam próbując się podnieść.   nawet ze mną?   zapytał robiąc smutną minę.   z tobą wszystko.   zaśmiałam się  musnął lekko moje wargi i położył się na mnie łaskocząc mnie  krzyczałam żeby mnie zostawił kiedy do pokoju wbiegła mała kuzynka która rzuciła mu się na szyję krzycząc.   jeteś mój.   przekręcił oczami i biorąc ją na kolana zaczął całować w policzki.   no jestem twój. kocham cię wiesz?   powiedział jej do ucha puszczając mi oczko.   teś će tofam.   krzyknęła ściskając mu policzki i dając buziaka w usta.

princeps dodano: 27 stycznia 2012

wpadliśmy do mojego domu przemoczeni od deszczu. przebraliśmy się, siedziałam na fotelu bawiąc się z kotem, on zaś przeglądał w necie jakieś strony. - zimno. - powiedziałam biorąc łyka jego herbaty. - do łóżka. - syknął biorąc mnie na ręce i rzucając się na łóżko. - nie, nie ma leniuchowania. - protestowałam próbując się podnieść. - nawet ze mną? - zapytał robiąc smutną minę. - z tobą wszystko. - zaśmiałam się, musnął lekko moje wargi i położył się na mnie łaskocząc mnie, krzyczałam żeby mnie zostawił kiedy do pokoju wbiegła mała kuzynka która rzuciła mu się na szyję krzycząc. - jeteś mój. - przekręcił oczami i biorąc ją na kolana zaczął całować w policzki. - no jestem twój. kocham cię wiesz? - powiedział jej do ucha puszczając mi oczko. - teś će tofam. - krzyknęła ściskając mu policzki i dając buziaka w usta.

w końcu nachodzi wieczór  kiedy jest Ci wszystko jedno. nie zmywając makijażu w mokrym od deszczu ubraniu kładziesz się na podłodze i zasypiasz  wtulając się w dywan. nazajutrz budzisz się między jedną a drugą nogą od stołu i jedynym Twoim życiowym celem jest znalezienie zapalniczki  a następnie ponowne zaśnięcie tym razem w objęciach nikotynowego dymu. zasnąć i się więcej nie obudzić. przespać problemy. podnieś powieki  kiedy zwyczajnie  samoistnie znikną. to tak samo abstrakcyjne jak wystygnięcie zimnej już kawy.

princeps dodano: 27 stycznia 2012

w końcu nachodzi wieczór, kiedy jest Ci wszystko jedno. nie zmywając makijażu w mokrym od deszczu ubraniu kładziesz się na podłodze i zasypiasz, wtulając się w dywan. nazajutrz budzisz się między jedną a drugą nogą od stołu i jedynym Twoim życiowym celem jest znalezienie zapalniczki, a następnie ponowne zaśnięcie tym razem w objęciach nikotynowego dymu. zasnąć i się więcej nie obudzić. przespać problemy. podnieś powieki, kiedy zwyczajnie, samoistnie znikną. to tak samo abstrakcyjne jak wystygnięcie zimnej już kawy.

Obiecaj mi  że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu  zasypiać i budzić się w jednym łóżku  jeść śniadanie w jednej kuchni  parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy  dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy  na uczelnie  czy gdzieś  a potem wracać  znowu  do siebie ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku, jeść śniadanie w jednej kuchni, parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy, dawać sobie całusa przed wyjściem do pracy, na uczelnie, czy gdzieś, a potem wracać, znowu, do siebie ♥

Chciałam tylko pięciu minut z dwudziestu czterech godzin. Dwóch liter z potoku słów. Jednego zerknięcia spośród setek ukradkowych spojrzeń. Znów chciałam zbyt wiele.

princeps dodano: 27 stycznia 2012

Chciałam tylko pięciu minut z dwudziestu czterech godzin. Dwóch liter z potoku słów. Jednego zerknięcia spośród setek ukradkowych spojrzeń. Znów chciałam zbyt wiele.

przecież to normalne  że nastolatka ma pierdolnik w pokoju  że chodzi nieogarnięta i nie wyspana  że lubi imprezować  głośno słuchać muzyki  trochę przeklina i nie kryje się ze śmiechem  nawet w sytuacji wymagającej powagi. to normalne  że nastolatka  mimo młodego wieku  w sercu już nosi pierwszą miłość  i że skacze jak dziecko na widok przyjaciół. to normalne  że chce odrobinę prywatności w swoim pokoju  że wysyła nieskończoną ilość sms'ów i tęskni   potrafi tęsknić jak małe dziecko za ukochanym misiem czy inną zabawką. nastolatka chcę zwiedzać świat  poznawać nowych ludzi  nowe kultury  kształcić się. ma przynajmniej jedną wspaniałą przyjaciółkę  ale potrzebuje też faceta  z którym będzie mogła rozmawiać o głupotach  wygłupiać się i wzbudzać zazdrość by potem upewniać go w fakcie  że jest dla niej bardzo ważny ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

przecież to normalne, że nastolatka ma pierdolnik w pokoju, że chodzi nieogarnięta i nie wyspana, że lubi imprezować, głośno słuchać muzyki, trochę przeklina i nie kryje się ze śmiechem, nawet w sytuacji wymagającej powagi. to normalne, że nastolatka, mimo młodego wieku, w sercu już nosi pierwszą miłość, i że skacze jak dziecko na widok przyjaciół. to normalne, że chce odrobinę prywatności w swoim pokoju, że wysyła nieskończoną ilość sms'ów i tęskni - potrafi tęsknić jak małe dziecko za ukochanym misiem czy inną zabawką. nastolatka chcę zwiedzać świat, poznawać nowych ludzi, nowe kultury, kształcić się. ma przynajmniej jedną wspaniałą przyjaciółkę, ale potrzebuje też faceta, z którym będzie mogła rozmawiać o głupotach, wygłupiać się i wzbudzać zazdrość by potem upewniać go w fakcie, że jest dla niej bardzo ważny ♥

 Już zapomniałam jak to jest...   Co takiego?   Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą. ♥

princeps dodano: 27 stycznia 2012

-Już zapomniałam jak to jest... -Co takiego? -Jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą. ♥

późnym wieczorem zeszłam do sklepu. dochodząc słyszałam głośne rozmowy. bałam się wychodzić wieczorami. pierwsza myśl jaka mi przemknęła to:  menele stojący pod sklepem. jak zwykle się doczepią.   wyszłam zza rogu i patrzyłam z niedowierzaniem. siedział na schodach z browcem między nogami. momentalnie zrobiło mi się gorąco  chociaż na dworze było tylko kilka stopni powyżej zera. modliłam się  żeby żaden z jego kumpli nie odezwał się ani słowem. na marne.  o  księżniczka idzie.  wzięłam głęboki oddech naciskając klamkę od drzwi sklepu. w pośpiechu kupiłam to co potrzebowałam i z drżącymi nogami wyszłam. już nie siedział  tylko stał patrząc na mnie i opierając się o poręcz.   nawet na zwykłe 'siema' jej nie stać. zajebiście kurwa.   kopnął puszkę z piwem a mnie serce o mały włos nie wyskoczyło z klatki piersiowej. dzisiaj boję się przejść obok ciebie na ulicy. i kto by pomyślał  że kiedyś twoje ramiona wydawały mi się najbezpieczniejszym miejscem na ziemi.♥.

princeps dodano: 27 stycznia 2012

późnym wieczorem zeszłam do sklepu. dochodząc słyszałam głośne rozmowy. bałam się wychodzić wieczorami. pierwsza myśl jaka mi przemknęła to:- menele stojący pod sklepem. jak zwykle się doczepią. - wyszłam zza rogu i patrzyłam z niedowierzaniem. siedział na schodach z browcem między nogami. momentalnie zrobiło mi się gorąco, chociaż na dworze było tylko kilka stopni powyżej zera. modliłam się, żeby żaden z jego kumpli nie odezwał się ani słowem. na marne.- o, księżniczka idzie.- wzięłam głęboki oddech naciskając klamkę od drzwi sklepu. w pośpiechu kupiłam to co potrzebowałam i z drżącymi nogami wyszłam. już nie siedział, tylko stał patrząc na mnie i opierając się o poręcz. - nawet na zwykłe 'siema' jej nie stać. zajebiście kurwa. - kopnął puszkę z piwem a mnie serce o mały włos nie wyskoczyło z klatki piersiowej. dzisiaj boję się przejść obok ciebie na ulicy. i kto by pomyślał, że kiedyś twoje ramiona wydawały mi się najbezpieczniejszym miejscem na ziemi.♥.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć