głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika karollina124

  już dawno dotarło do mnie  że z Nas nic więcej nie będzie  że nigdy już nie będziemy razem. Zrozumiałam to  ale teraz powiedz mi jak mam nauczyć się żyć bez tego co było dla mnie najcenniejsze? Bez Ciebie?   abstractiions.

abstractiions dodano: 6 maja 2013

` już dawno dotarło do mnie, że z Nas nic więcej nie będzie, że nigdy już nie będziemy razem. Zrozumiałam to, ale teraz powiedz mi jak mam nauczyć się żyć bez tego co było dla mnie najcenniejsze? Bez Ciebie? / abstractiions.

  zastanawiałeś się o czym teraz myślę  a ja zastanawiałam się dlaczego nie myślisz o mnie.   abstractiions.

abstractiions dodano: 6 maja 2013

` zastanawiałeś się o czym teraz myślę, a ja zastanawiałam się dlaczego nie myślisz o mnie. / abstractiions.

  wolałabym żebyś otarł mi łzę z policzka swoją dłonią  której dotyk tak uwielbiałam niż wypalił kolejną dziurę w sercu swoją obojętnością.   abstractiions.

abstractiions dodano: 6 maja 2013

` wolałabym żebyś otarł mi łzę z policzka swoją dłonią, której dotyk tak uwielbiałam niż wypalił kolejną dziurę w sercu swoją obojętnością. / abstractiions.

Ostatnie cztery dni były okropne  piąty dość lżejszy  tak jakby nastąpił jakiś przełom  coś we mnie pękło  coś przeminęło  straciło na wartości  nie wiem  nie znam odpowiedzi  ale nadal mam pełno Jego w głowie  i czasami  jak kiedyś wariuję  próbuję się stąd urwać  zniknąć  pojechać do Niego  jednak podczas tej całej akcji z tymi odłamami miłości  które we mnie pozostały pojawia się rozsądek  który krzyczy  obraża mnie i cholera  znów czuję się winna i znów namawia mnie do milczenia  czekania  powtarza   jeżeli Mu zależy to znajdzie odpowiedni moment  nie płacz.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 maja 2013

Ostatnie cztery dni były okropne, piąty dość lżejszy, tak jakby nastąpił jakiś przełom, coś we mnie pękło, coś przeminęło, straciło na wartości, nie wiem, nie znam odpowiedzi, ale nadal mam pełno Jego w głowie, i czasami, jak kiedyś wariuję, próbuję się stąd urwać, zniknąć, pojechać do Niego, jednak podczas tej całej akcji z tymi odłamami miłości, które we mnie pozostały pojawia się rozsądek, który krzyczy, obraża mnie i cholera, znów czuję się winna i znów namawia mnie do milczenia, czekania, powtarza - jeżeli Mu zależy to znajdzie odpowiedni moment, nie płacz. / nieracjonalnie

już chyba wszystko zostało powiedziane  wielbię mojego mistrza!    teksty nieracjonalnie dodał komentarz: już chyba wszystko zostało powiedziane, wielbię mojego mistrza! ;* do wpisu 6 maja 2013
Nie pamiętam już  kiedy nie tęskniłam.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 maja 2013

Nie pamiętam już, kiedy nie tęskniłam. / nieracjonalnie

Wieczorami  rok wstecz  ogrzewałam się w Jego ramionach.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 6 maja 2013

Wieczorami, rok wstecz, ogrzewałam się w Jego ramionach. / nieracjonalnie

  nie mów mi jak kochać  skoro sam nigdy w życiu nie miałeś nic wspólnego z miłością.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 maja 2013

` nie mów mi jak kochać, skoro sam nigdy w życiu nie miałeś nic wspólnego z miłością. / abstractiions.

  tak nagle stałam się dla Ciebie niemożliwie ważna  kiedy akurat okazało się że mnie nie masz.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 maja 2013

` tak nagle stałam się dla Ciebie niemożliwie ważna, kiedy akurat okazało się że mnie nie masz. / abstractiions.

  chciałabym jakiś zmian  ale czegokolwiek nie dotkną to się rozpada na miliard części i staje się jeszcze gorsze. Próbowałam poukładać jakoś sobie w sercu i głowie  przestać kochać ale myślę o Nim jeszcze częściej i kocham nadal tak samo mocno. Nie dość  że łzy płynęły mi po policzkach z tęsknoty to teraz doszły te z bezsilności bo z niczym sobie nie radzę  nawet z sobą.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 maja 2013

` chciałabym jakiś zmian, ale czegokolwiek nie dotkną to się rozpada na miliard części i staje się jeszcze gorsze. Próbowałam poukładać jakoś sobie w sercu i głowie, przestać kochać ale myślę o Nim jeszcze częściej i kocham nadal tak samo mocno. Nie dość, że łzy płynęły mi po policzkach z tęsknoty to teraz doszły te z bezsilności bo z niczym sobie nie radzę, nawet z sobą. / abstractiions.

Zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem  przecież dziś nie jest lepiej  nie jest dobrze  może trzeba to przeczekać  ale nie wiem już czy to jest mądre.  Pezet

abstractiions dodano: 5 maja 2013

Zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem, przecież dziś nie jest lepiej, nie jest dobrze, może trzeba to przeczekać, ale nie wiem już czy to jest mądre. [Pezet ]

zdenerwowanie sięga zenitu. wychodzisz trzaskając drzwiami  bierzesz rower i jedziesz prosto przed siebie. uspokajasz się  wraca normalny rytm funkcjonowania twojego ducha. dojeżdżasz nad jezioro  siadasz  rozmyślasz. po dłuższej chwili zauważasz rodziców którzy postanowili po kłótni zrobić to samo   wsiąść na rower i pojechać. dojeżdżają w to samo miejsce. wraca normalna atmosfera  jakby nie było żadnej sprzeczki przed godziną. wsiadacie znów na rowery  czujesz jak kolano ci wysiada ale nie poddasz się  nie w połowie trasy. jedziesz nie zwracając uwagi na ból. dojeżdżasz do domu i widzisz przejechane 15 km. widzisz i czujesz. zsiadasz z roweru i nie masz oparcia w lewej nodze. ból jest tu nieistotny  mało ważny dla ciebie.  liczy się fakt  że rodzina umacnia się na każdej kłótni.   maniia

maniia dodano: 5 maja 2013

zdenerwowanie sięga zenitu. wychodzisz trzaskając drzwiami, bierzesz rower i jedziesz prosto przed siebie. uspokajasz się, wraca normalny rytm funkcjonowania twojego ducha. dojeżdżasz nad jezioro, siadasz, rozmyślasz. po dłuższej chwili zauważasz rodziców którzy postanowili po kłótni zrobić to samo - wsiąść na rower i pojechać. dojeżdżają w to samo miejsce. wraca normalna atmosfera, jakby nie było żadnej sprzeczki przed godziną. wsiadacie znów na rowery, czujesz jak kolano ci wysiada ale nie poddasz się, nie w połowie trasy. jedziesz nie zwracając uwagi na ból. dojeżdżasz do domu i widzisz przejechane 15 km. widzisz i czujesz. zsiadasz z roweru i nie masz oparcia w lewej nodze. ból jest tu nieistotny, mało ważny dla ciebie. liczy się fakt, że rodzina umacnia się na każdej kłótni. / maniia

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć