 |
|
Melanż to nie lekcja manier
wszyscy są na bombie i latają w niezłym stanie
tak, że masz wrażenie, że tu wódka leci w kranie
|
|
 |
|
Dziś każdy tu wali w szyje
leją się promile co chwile -"Nie przeżyje!"
tracę hajs potem tracę sile
bo nie wiem sam ile wypiłem
|
|
 |
|
a dziś czuję się taka osamotniona, opuszczona, odizolowana od reszty świata, od ludzi, którzy żyją złudną nadzieją, że kiedyś będzie dobrze, pośród osób które myślą, że się najebią i wszystkie problemy znikną, że życie będzie piękniejsze, barwniejsze, cały sens istnienia widzą w procentach, narkotykach, szlugach. czuję się tak bezsilna i tak zmęczona życiem, że nie mam już nawet ochoty na łzy. tylko dlatego, że jestem w tym wszystkim zupełnie sama.. i cholernie mi z tym źle. / 61sekund
|
|
 |
|
Tylu ludzi, chciałbym widzieć lepszy świat,
ze spokojem w nim się budzić, mieć więcej zysków niż strat.
|
|
 |
|
Ile mogę dać tym typom? Pamiętam ich z piaskownicy,
teraz jak mnie widzą, tak chcą tylko hajs pożyczyć.
Odbita piłka, pytam: gdzie podziała się ambicja?
Patrzą na mnie, jakbym gadał do nich szyfrem jak enigma.
|
|
 |
|
Świeci słońce dzisiaj nawet zza chmur, razem, przebijemy głową każdy mur. Jest kilku takich którzy nie przestali wierzyć. Pokonać rzeczywistość znaczy się z nią zderzyć.
|
|
 |
|
Wczoraj piątek, dziś kolejny piątek, jutro wstanę wcześniej, jutro na pewno to sprzątnę. To nie jest łatwe, choć pozornie to proste, ale jak nie zrobisz sam - nigdy nie będziesz miał dobrze.
|
|
 |
|
wydaje mi się, że wskazówki zegarków śmigają szybciej niż zazwyczaj. nawet nie zauważam płynącego obok mnie czasu. choć i ja staję się starsza z dnia na dzień, bardziej twardsza, doświadczona, wciąż się uczę. / uzalezznionaodniego
|
|
 |
|
pół roku, 6 miesięcy przepełnionych szczęściem i radością, choć niekiedy miały miejsce niewielkie zgrzyty. ponad 180 dni spędzonych z osobą, o którą jestem maksymalnie zazdrosna. przy Nim czuję się bezpiecznie i zupełnie swobodnie i myślę, że mam w Nim absolutne wsparcie. tak to te oczy i ramiona, zawsze ciepłe i otwarte ręce; tak to tu moje miejsce. / uzalezznionaodniego
|
|
 |
|
Śmigam dalej, bo mój zegar zapierdala, a nie tyka!
|
|
 |
|
i czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek, nasze serca pompują krew, a łzy są słone. wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli i jedyne co z tego mam to psychiczne blizny.
|
|
 |
|
jak mogliśmy rozbijać nasze przyjaźnie
nie rozmawiać ze sobą a mijać się w bramie
czy przez honor i dumę ? pierdole jedno i drugie
pamiętam wszystko, ale nie wszystko rozumiem
|
|
|
|