 |
|
cholera mi na płacz się zbiera los sam wybiera, bezkompromisowo jak hera
|
|
 |
|
są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragment
|
|
 |
|
i wiesz co mnie boli? że w głowach się pierdoli
|
|
 |
|
A Ty nie dzwoń i nie pisz, bo nie chcę Cię znać. Jestem sam, nie ma nas, tylko ja i te wersy. Nie ma nas, trochę ciężko uwierzyć...
|
|
 |
|
Fałszywi przyjaciele są i byli i zawsze będą żyli lecz nigdy w zgodzie ze mną.
|
|
 |
|
Choć łatwo wyprzeć się kłamstwa, ono powróci.
|
|
 |
|
Zawsze z odrazą patrzę na tych co sprzedali kumpli.
|
|
 |
|
Ty wiesz to że często wspominam przeszłość
To wszystko niby za mną lecz ze mną nadal.
|
|
 |
|
Nie daj się zniewolić choć mówią tak trzeba
To system chce cię skuć, ziom, system trzeba jebać.
|
|
 |
|
Nie posiadam broni, nie dostaniesz kuli w głowę
mam środkowy palec, którym czule Cię pierdolę.
|
|
 |
|
Przykro mi, że recept na przyszłość nie znajdę w pierwszej lepszej aptece.
|
|
 |
|
Nie umiem chodzić po wodzie, po wódzie też tylko ledwo,
Ale nawet wtedy nie mam w dupie i nie jest mi wszystko jedno.
|
|
|
|