 |
|
Lubię te dziary i te kolczyki i zapach perfum.
|
|
 |
|
Skąd mam te paranoje? chyba cały czas myślę tu o Tobie.
|
|
 |
|
Plujemy w twarze sobie na złość, mówisz 'kochanie' sobie na złość, znowu zachlałem sobie na złość, potem łykałem prochy na złość.
|
|
 |
|
By zmądrzeć trzeba by to dobrze przegadać i dotrzeć do tego, gdzie leży błąd.
|
|
 |
|
Pod Twoją dłonią gasnę, całuję zanim zaśniesz, pokaż mi, że mam rację.
|
|
 |
|
Znowu nie wyszło, znowu patrzę przez szkło na wszystko.
|
|
 |
|
Czasu nie mamy sporo, wiec nie przeznaczajmy na spory go, no i weź się wystudź, tylko nie zmień się w lód, bo utopię Cię w drinku.
|
|
 |
|
Poprawia mi nastrój jej głos i uśmiech.
|
|
 |
|
Kiedy chce wygadać się no to dzwonie do niej, przesiedzimy całą noc przy tym telefonie.
|
|
 |
|
"Najpiękniejszy rodzaj szczęścia to ten, w którym czujesz, że wszystko jest tak, jak powinno.
Nie chodzi o wielkie, niesamowite wydarzenia, które zmieniają twoje życie o 180 stopni, tylko o spokój ducha, o zasypianie z poczuciem, że twoje jutro jest bezpieczne, a wszystkie sprawy są poukładane."
/Marta Kostrzyńska
|
|
 |
|
Dla Ciebie to może śmieszne jest, dla mnie to był precedens, kiedyś może wyszperasz z tego sens:]
|
|
 |
|
“(…) ja teraz chciałabym pobyć trochę sama. Nauczyć się czegoś, poznać nowych ludzi, zrozumieć. Siebie zrozumieć, złość i zdenerwowanie. Bo ja czuję się podenerwowana na okrągło. Jak nie dom, to szkoła, to podwórko, to dzielnica. No normalnie, jak patrzę na te tłumy, to mi słabo. Chodzę z głową w dół, bo niechybnie bym kogoś na drugi świat posłała z tej wściekłości w oczach. Daruj, Matko Boża, ale albo kogoś zajebię, albo się uspokoję jakoś. Na pewno.”
~ Sylwia Chutnik
|
|
|
|