 |
|
wyjść i nie wrócić kurwa. pójść na dworzec, położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg. mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich. na tych, którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi. spierdolić z tego świata. ziemia osuwa mi się spod nóg, rozumiesz? jebana bezradność i desperacja.
|
|
 |
|
żałosna atrapa dziwki . stojącej na drodze potocznie nazywanej miłością .
|
|
 |
|
pisali do niej , zagadywali , próbowali rozśmieszyć , ona jednak czekała aż napisze On . ten jedyny .
|
|
 |
|
nieprzyzwoity humor przez tydzień i codzienność staje się pospolitą suką .
|
|
 |
|
A w przydługawych rękawach skrywała swoje uczucia.
|
|
 |
|
nie księżniczko nie jesteś aż taką jaką sobie wyobrażasz .
|
|
 |
|
Zdarza nam się, że tak niezgrabnie idziemy przez życie; potykamy się o własne nogi, zahaczamy o nieistniejące korzenie do przesady gładkich, asfaltowych nawierzchni. Upadamy z hukiem.
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy,879 zuzytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów,12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochlonietych lodów.+ 22% vat, za opuchniete oczy i rozmazany tusz.
|
|
 |
|
i wzielo mnie dzisiaj na te pieprzone sentymenty . powspominam sobie dawne chwile przez chwile .
|
|
 |
|
zrozumiesz, ze mnie juz tu nie ma, poszlam i nie chce juz niczego zmieniac.
|
|
|
|