 |
|
Nie licz na lepsze jutro
dopóki nie przestaniesz rozpamiętywać błędów popełnionych wczoraj.
|
|
 |
|
i nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś , kto powie :
" nie pozwolę cię skrzywdzić " ... ♥
|
|
 |
|
I nie pomyślałabym nigdy, że tak cholernie szybko przywiąże się do Ciebie./lovemassacre
|
|
 |
|
Bez Ciebie wszystko jest dla mnie takie nieważne.
|
|
 |
|
Życie ma słodko - gorzki smak Jacka Danielsa z colą. ~ shandi ♥
|
|
 |
|
objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością, odniosłam wrażenie, że mam wszystko. ~ shandi ♥
|
|
 |
|
Będę zawsze. Niekoniecznie obok, ale w środku myślami i całym sercem. ~ shandi ♥
|
|
 |
|
życie daje Ci kopa w dupę, i co z tego? trzeba umieć wstać i kopnąć je dwa razy mocniej.
|
|
 |
|
zakochałam się w najwspanialszym facecie pod słońcem i nawet nie potrafię opisać tych wszystkich uczuć, uśmiechu w środku nocy, w południe, gdy słońce w końcu zaczyna opatulać przyjemnie moją skórę, jak wyjaśnić te fikołki, które wykonuje żołądek, gdy myślę o Nim. jak wytłumaczyć sobie to szybsze bicie serca, przyśpieszony puls, niebezpiecznie pulsującą żyłę na mojej skroni. jak opowiedzieć wam o tęsknocie, która pojawia się pięć minut po tym jak się rozstaniemy. jak mam wam opowiedzieć o tym jak reaguje moje całe ciało, gdy pomyślę o Nim, Jego ustach, dłoniach, które jako jedyne mają prawo dotykać mnie. czy ktoś z was będzie potrafił wytłumaczyć niedowiarkom, że miłość istnieje? zostawmy ich, niech na nas patrzą, niech nas obserwują, aż w końcu sami tego doświadczą. kocham Go i jestem tego pewna bardziej niż tego, że oddycham, a w mojej piersi bije serce, które już dawno oddałam pod opiekę Jemu
|
|
 |
|
Otacza mnie mnóstwo ludzi, którzy nie znają mnie poza tą stroną z której się daje poznać. Dużo się uśmiecham, śmieje nawet z samego siebie i dbam o to żeby inni się czuli komfortowo w moim towarzystwie.
|
|
 |
|
i wygłupiac się, śmiać w niebogłosy o 3 w nocy, mogę tylko z NIM ! ;* / 2810
|
|
 |
|
pamiętasz 3 lata temu? pierwszy raz nasze spojrzenia się spotkały. od tamtej pory, za każdym razem gdy byłam u kuzynki wyczekiwałam Ciebie w oknie, na podwórku, gdziekolwiek. i tak mijały dni, i miesiące rozmów, podrywów, wyznań. aż w końcu zapytałeś się czy będę z Tobą. i tak mijały nam znowu dni i miesiące i prawie dwa lata, bo kurwa mać dziś mijają równe 3 lata - tej naszej znajomości, później przyjaźni i miłości. A my? kurwa mać, nasz już chyba nie ma, dzięki Tobie i chyba dzięki mnie./emilsoon
|
|
|
|