 |
|
Nie mów już do mnie, nie przepraszaj i nie tłumacz niczego. Nie mamy już o czym rozmawiać i nieważne co byś zrobił, powrotów nie będzie. Jesteś pieprzonym egoistą, bo ja poświęciłam Ci tak wiele, a w zamian dostałam Twoją obojętność i nawet nie potrafiłeś wprost przyznać się,że spierdoliłeś. To koniec. To koniec kolego, bo nazywanie Cię przyjacielem byłoby dla mnie obelgą./esperer
|
|
 |
|
Powiedz mi dobranoc, przytul tak mocno, abym poczuła się bezpiecznie w Twoich ramionach, przeczesuj moje włosy palcami, pocałuj mnie w policzek, daj mi poczuć to ciepło i pozwól usnąć, a jak się obudzę to bądź przy mnie.
|
|
 |
|
Przyjaciel? Kiedy ja zaczęłam być z chłopakiem, to Cię nie olałam i nadal poświęcałam czas na długie rozmowy i wspieranie Cię w trudnych chwilach. Nie zachowywałam się inaczej i mimo zmian w moim życiu, zawsze brałam Ciebie pod uwagę. A Ty? No cóż, zapomniałeś o tej "przyjaźni" gdy tylko pojawiło się słońce na Twoim horyzoncie. Nie, nie żałuję tego, że mogłam Ci pomóc. Żałuję tylko tego, że wcześniej nie zauważyłam Twojej fałszywej twarzy, a następnym razem kiedy znowu upadniesz na glebę to musisz wiedzieć,że moje drzwi już są dla Ciebie zamknięte./esperer
|
|
 |
|
Tak wiele wspomnień, a tak mało jego obecności./esperer
|
|
 |
|
nigdy nie byłam w stanie wyobrazić sobie jak wielkim uczuciem jest miłość. nie wiedziałam na czym ona dokładnie polega. nie potrafiłam dostrzec uroku jej piękna. czymś dziwnym wydawało mi się bycie z kimś i składanie obietnic, że to na zawsze. nie rozumiałam słów 'kocham', bo nigdy tego nie robiłam. czułam się obca w tym całym świecie miłości. gubiłam się, patrząc na zakochanych w sobie ludzi. próbowałam stworzyć sobie w głowie obraz szczęśliwych, przepełnionych uczuciem dusz. aż w pewnej chwili nadszedł czas, że już nie musiałam niczego sobie wyobrażać. miłość przyszła sama, niespodziewanie i z zaskoczenia. była piękna i delikatna, jednym słowem niepowtarzalna.* \K-kina
|
|
 |
|
Płakała w samotności, chcąc zapomnieć o miłości. Patrzyła na jego zdjęcie, które podarował jej w prezencie. Kto by pomyślał, że ona jest smutna? Jak zawsze chodziła z uśmiechem na ustach. Czasami żyć już się nie chciało, Tak bardzo jej go brakowało. Nie widziała go długo, choć nie mieszkał daleko. Może właśnie to nasilało jej tęsknotę. Czasami gdy była w domu sama, chodziła jak obłąkana. Zapłakana, rozczochrana, zamyślona. Takim człowiekiem przez niego stała się ona.
|
|
 |
|
- Nie patrz tak na mnie.!
- Nie lubisz mojego spojrzenia.?
- Właśnie chodzi o to, że ja je uwielbiam.!
|
|
 |
|
co z tego, że ryczę po nocach w poduszkę, co z tego, że myślę o różnych rzeczach, co z tego, skoro nikt o tym nie wie i nigdy się nie dowie, bo na zewnątrz jestem całkiem normalną i szczęśliwą dziewczyną wkraczająca w życie?
|
|
 |
|
Juz powoli o nim zapominała , juz było coraz lepiej ale on napisał ! Napisał głupie hej, przez które na jej twarzy zjawił się uśmiech . odpisała tak samo.On zapytał co tam ?. napisała czy na pewno chce wiedzieć ? ! A on jej na to ze nie. Zapytała zezłoszczona to po co do cholery w ogóle mi znów o sobie przypomniałeś po co napisałeś te jebane hej ! Napisał tylko . Wiem ze jesteś na mnie zła , ale m
ożemy być przyjaciółmi a nie wrogami !? . Napisała . przyjaciółmi ? ile razy koło ciebie stałam i nawet tego cholernego ,,hej ,,nie powiedziałeś ! zastanów się co znaczy przyjaźń ! A tak naprawdę chciała mu napisać ,, Nawet nie wiesz jak bardzo się ciesze ze w końcu napisałeś chociaż te ,,hej ,, ok bądźmy tymi przyjaciółmi ! tylko ze ja bd cię nadal kochać a ty będziesz mnie chociaż lubił . ;( ale nie chciała mu pokazać ze jej nadal zależy i ze nadal go kocha i ze się jeszcze nie pozbierała .
|
|
 |
|
-Kocham Cię.- powiedziała.
-Mówiłaś coś?- wyciągnął słuchawki z uszu.
-Tak, że ładna dziś pogoda.
-Ja cię też.- pocałował ją.
|
|
 |
|
Nigdy nie mów kocham Cię, jeśli naprawdę Ci nie zależy. Nigdy nie mów o uczuciach, jeśli naprawdę nie istnieją. Nigdy nie bierz mnie za rękę, jeśli masz zamiar złamać mi serce. Nigdy nie mów, ze coś będzie, jeśli nawet nie masz zamiaru czegoś zaczynać. Nigdy nie patrz w moje oczy, jeśli wszystko co robisz jest kłamstwem. Nigdy nie mów zawsze.
|
|
 |
|
Najpiękniejsze chwile to te, kiedy mogę przy nim zasypiać, a pierwsze co widzieć po przebudzeniu to jego twarz. Ty powiesz, że jest zwykłym cwaniakiem z papierosem w ręku i za dużych bluzach, a dla mnie jest tym, który przytula się jak małe dziecko, który domaga się drapania po plecach i, który ogrzewa moje wiecznie zmarznięte stopy. Nie jest idealny, ale i tak nie zamieniłabym go na żadnego innego, mimo, że kręci się przez sen i zajmuję większą część łóżka. Potrafi doprowadzić mnie do łez, ale nic nie zastąpi jego czule szeptanego "kocham Cię" i zwykłego wzięcia mnie za rękę, które sprawia, że czuję się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. Jest dla mnie wszystkim. Jest tym słońcem, które wyszło po burzy, którą musiałam przejść z tamtym./esperer
|
|
|
|