 |
|
Przeglądając zdjęcia na komputerze nagle z ekranu uśmiechnęła się do mnie jego twarz. Brązowe oczy, lekka opalenizna i ciemno blond włosy. Wpatrywałam się w ten zbiór pikseli i mimo wszystko kąciki moich warg uniosły się ku górze, a gdzieś tam w oczach błysnęły łzy. Tyle wspomnień mam związanych z tym człowiekiem, tyle kłótni,tyle szczęścia, tyle splotów rąk. Nie zapomnę żadnej chwili,która była z jego udziałem. Nie zapomnę jak bardzo go kochałam, jak bardzo cierpiałam po jego odejściu i jak tęskniłam kiedy nie mogłam już widywać. Nigdy nie wydrapię go ze swojego serca ,ale nauczyłam się z tym żyć, nauczyłam się ignorować to ukłucie w sercu kiedy ktoś o nim wspomina. Był i zawsze będzie tą moją niespełnioną, piękną i wyjątkową miłością. On, 190 cm szczęścia, splot żył i tętnic, szkielet, bijące serce i płuca,które kiedyś wdychały mój zapach. Zawsze będę go kochać i nawet jeśli jestem z innym, on jest dla mnie ważny. Nie pytaj czemu, to po prostu była miłość./esperer
|
|
 |
|
Myślałaś kiedyś nad tym, że któregoś dnia on jak zwykle poprosi Cię o spotkanie, Ty jak zwykle z uśmiechem na ustach pójdziesz w wyznaczone miejsce, ale coś się zmieni. On nie pocałuję Cię tak jak dawniej, a jedynie przelotnie muśnie Twoje wargi jakby gdzieś się spieszył, jakbyś nie była już całym jego światem. Myślałaś kiedyś nad tym,że za jakiś czas on nie chwyci Cię po prostu za rękę i nie będzie chciał jej puścić do ostatniej chwili. Wtedy Cię nie przytuli, spojrzy na Ciebie, na Twoje drżące z zimna wargi, ale już nie będzie miał potrzeby ochrony Cię przed światem, już nie będziesz jego malutką dziewczynką,którą trzeba się opiekować. Będziecie tak stać,Ty spragniona jego dotyku, a on po prostu Ci powie, że to już koniec, że już Was nie ma. Myślałaś kiedyś nad tym,że może nadejść dzień Waszego rozpadu? /esperer
|
|
 |
|
sory, ale jeśli tak to ma wyglądać to piona, nara z fartem. Może nie potrafimy być niczym więcej niż krótkim romansem./esperer
|
|
 |
|
Kocham Cię mimo wszystko, rozumiesz? Nawet jeśli teraz nam się jebie i trudniej być razem, to nadal pamiętam chwilę kiedy było dobrze i będę czekać aż one wrócą, bo nigdy z Ciebie nie zrezygnuję./esperer
|
|
 |
|
Nie musisz w to wierzyć, nie musisz widzieć w tym sensu, naprawdę. Nie potrzebuję słów Twojej aprobaty, jebie mnie to ile dasz nam szans, czy jesteśmy zgraną parą czy codziennie skaczemy sobie do gardła. Uśmiechasz się czy krzywisz na nasz widok dla mnie to bez różnicy. Serio, nie jest do szczęścia potrzebna mi Twoja opinia, rozumiesz? Ważne jest tylko to co ja czuję, co on czuję i co czujemy oboje kiedy jesteśmy razem./esperer
|
|
 |
|
siedzisz w ciemnościach z podkulonymi nogami, ze zdjęciem przy sercu, bez pomysłu na kolejny dzień . wiesz jak to się nazywa ? to tęsknota kochanie .
|
|
 |
|
Ciało przy ciele, dłoń w dłoń, usta przy ustach. Zmysłowość, delikatność, wrażliwość. Ty, ja. Niebo na ziemi. / napisana
|
|
 |
|
Rzeczywiście mieli rację, chwilę po tym jak przestałam oczekiwać na cokolwiek - dostałam wszystko.
|
|
 |
|
Łatwo jest powiedzieć "pierdolę, odpuszczam, mam dość". Sądziłam, że to takie banalne, po prostu się oddalam i już nie ma nas. Wzruszam ramionami i następuję koniec, bo po prostu mi nie zależy. Gówno prawda. Próbowałam to olać, próbowałam to przerwać i wycofać się z tego związku, ale wtedy zobaczyłam jak to jest, kiedy miałoby mi go zabraknąć. Nie byłoby jego ust, oczu i ramion,które zawsze potrafiły mnie przytulić. Nie byłoby jego całej osoby i wtedy nie byłoby też mnie. Musiałam zwątpić, próbować się z tego wyplątać tylko po to, żebym po raz kolejny mogła go docenić i zrozumieć, że nawet jeśli jest ciężko to nikt mi go nie zastąpi./esperer
|
|
 |
|
Zawsze byłam zwariowana, nie zawsze zdecydowana i nie pewna siebie. Szalona i pesymistyczna, lecz uśmiechnięta, by ludzie właśnie taką mnie zapamiętali. Wszędzie było mnie za dużo, nigdy nie nudziło mi się poznawanie czegoś nowego, próbowanie czegoś trudniejszego, czułam się podekscytowana gdy osiągałam coś, co pragnęłam całym sercem. Więc gdy zdobyłam Ciebie w końcu na własność, czułam się spełniona, jak najbardziej. Cały świat wirował wokół nas, póki nie doszło do pierwszego rozstania, nieprzespanych nocy, gorzkich zawisłych łez i gonienia Ciebie w myślach. Gdy wróciłeś, ciągle miewałam wątpliwości, ale nie uważałam, że popełniłam kolejny błąd, bo każda minuta przy Tobie choć rodziła nowe rany, była warta wszystkiego, nawet mojej śmierci. Więc dziś trzymamy się w ciąż za rękę, próbując przechodzić problemy wspólnie, naprawiać swoje błędy, wybaczać kłótnie, które czasem nas wykańczają i łzy, które są powodem bólu. | longing_kills
|
|
 |
|
Minęło dużo czasu, naprawdę dużo.
W końcu wymyśliłam jak się uwolnić od bólu. Zerwać wszystkie możliwe kontakty. usunęłam go z nk.
Ale codziennie zadręczałam się myślami aby i tak do niego napisać. Dziś postanowiła usunąć swoje konto.
Gdy włączyłam nk, zobaczyłam że był u mnie. Napisał "hej".
|
|
 |
|
czekam na niego. czekam aż stanie w drzwiach mojego domu i z uśmiechem powie, że już jest. jest ze mną. jest dla mnie. że znowu stworzymy jedność. że już zawsze będziemy razem i nigdy więcej nie odejdzie zostawiając mojego serca połamanego na podłodze.
|
|
|
|