 |
|
dała mu kosza i przyszedł do mnie. sory men, za późno. ja już kogoś mam.
|
|
 |
|
Z dużej chmury mały deszcz ,
z małej chmury duży deszcz ,
nazywaj sobie to jak chcesz .
|
|
 |
|
I nieważne, że świat
na którym przyszło ci żyć
lepszym wydawał się być.
nieważne, nieważne.
Że wszyscy na górze gryzą się,
a ty nigdy nie korzystasz
tam gdzie dwóch bije się,
nieważne, nieważne.
Że kiedy przysypie cię,
wyciągniesz obie ręce
zanim znajdą cię,
ktoś obetnie ci je,
nieważne, nieważne
Że każdy ma tutaj swoje zdanie,
Ty masz swoje słowo
"rozczarowanie",
nieważne, nieważne
|
|
 |
|
plany na dzisiejszy wieczór ? seans filmowy z przyjaciółkami . objadanie się do bólu brzucha różnymi fast foodami. siedzenie do późnej nocy. gadanie bez celu o wszystkim i o niczym.
|
|
 |
|
lubię patrzeć, jak na mnie patrzysz .
|
|
 |
|
nie chodziło jej już nawet o to, że nie odwiedza jej. rozumiała to, bo wiedziała, że pracuje. lecz nie dawało jej spokoju, że on nie pisze, nie dzwoni. powiedziała sobie, że zakończy to co nie miało nawet początku. następnego dnia przyjechał. ze smutną miną podszedł i objął ją, szeptając ; przepraszam, nie chciałem by tak wyszło. wybacz.
|
|
 |
|
przegrałam poddając się przed metą.
|
|
 |
|
ja to wszystko jebie. mam dosyć.
|
|
 |
|
przegranym nie jest ten, kto dotrze jako ostatni na metę, tylko ten kto na starcie się podda.
|
|
 |
|
- nie lubię pisać pierwsza. - ja też. - tośmy się dobrali.
|
|
 |
|
najgorsze uczucie to niepewność .
|
|
 |
|
Siedem dni odeszło tak szybko...
Naprawdę myślałem, że ból minie.
Trwał tylko godzinę, podczas niej myślałem o Tobie,
bo nie odbierasz telefonu.
Chciałbym pogodzić się z sygnałem zajętości,
przynajmniej wiem przez to, że z Tobą
wszystko w porządku.
Dziewczynie takiej jak ty, nie jest pisane by odejść...
I teraz odchodzisz
i nie ma nic więcej czego bym chciał.
I teraz to jest koniec
niczego innego nie chcę.
Co zrobiłem,
wygląda na to, że się myliłem.
Czy to wszystko naprawdę ma się zmienić?
Myślę, że jesteśmy jak woda i płomień.
Woda i płomień.
|
|
|
|