 |
|
leżeli razem na hamaku wypatrując gwiaz na pochmurnym niebie. on i ona, kumple. puszczał piosenki happysad ze swojego telefonu. powiedziała mu, że zaraz spadnie na ziemie. on przyciągnął ją do siebie i powiedział ; nie gadaj tylko mnie przytul. tak też zrobiła. spędzili razem całą noc na tym hamaku. pomimo, iż padał deszcz i robiło się coraz zimniej byli razem.
|
|
 |
|
kiedy cię zobaczyłam serce nie podskoczyło mi do gardła, nie czułam motyli w brzuchu. coś sprawiło, że czułam się w jego towarzystwie tak swobodnie, beztrosko. wydaje mi się jakbyśmy znali się od lat.
|
|
 |
|
Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
|
|
 |
|
moja babcia spacerując po pokoju - co za skurczybyk. mógłby już przestać! - ale o co ci chodzi babciu? - o deszcz. mógłby już sobie darować.
|
|
 |
|
- co będziemy robić ? - kupimy sześciopak piwa, wejdziemy na szyld Hollywood i będziemy wyć do księżyca.
|
|
 |
|
piękną mamy jesień tego lata . . .
|
|
 |
|
zastąpisz mi słoneczko, tylko przyjdź i powiedz, że kochasz.
|
|
 |
|
fajne mi wakacje. cały czas pada. ni tu wyjsć, ni ognisko zrobić. masakrion.
|
|
 |
|
byli razem, tak po przyjacielsku. widzieli w sobie tylko przyjaciół, nic więcej. po pewnym czasie ona zaczęła coś do niego czuć, jednak on ją olał.
|
|
 |
|
potrzebuję cię byś powiedział, że wszystko będzie ok.
|
|
|
|