 |
|
rzadko się spotykamy, ale znamy się trochę,
zresztą ciężko cię poznać, gdy masz więcej twarzy, niż Roger,
kocham je wszystkie, tak jak każdą z osobna,
z tym, że każdej z osobna nie było dane mi poznać
|
|
 |
|
i nie mów, że niestety nie wiesz, czemu tak wyszło, bo jak wyszło, to pokaże przyszłość
|
|
 |
|
nie można mieć wszystkiego, może Ty miałaś,
a może byłaś tylko wyimaginowana
|
|
 |
|
Skradłaś moje serce, teraz krwawię, gdy nie ma Cię obok.
|
|
 |
|
Uśmiechasz się tak słodko i myślisz, że uśmiech wszystko załatwi, że wymaże z głowy wszystkie dni udręki, w których zmagałem się z brakiem Ciebie, że ukryje cierpienie i kruszące się serce pod powłoką kłamstw i łez. Masz rację, jestem w stanie wybaczyć Ci wszystko choć wiem, że mogę tego żałować. Nie liczy się nic bo Twój uśmiech daje falę ciepła na moje zbolałe myśli i wiarę, że tym razem nam się uda. Nie potrafię tak po prostu powiedzieć ŻEGNAJ, zbyt wiele nas łączy, zbyt wiele komórek mojego ciała krzyczy, byś była obok. Złe wspomnienia topią się jak ten śnieg, który dopiero co pojawił się za oknami. Nie sądziłem, że rany, choć tak świeże, tak prędko potrafią się zagoić. Przy Tobie nawet huragan zamienia się w delikatny wietrzyk chłodzący twarz w upalny dzień, gdy nie widzisz już możliwości schowania się przed słońcem./mr.lonely
|
|
 |
|
WIEM, ŻE TO SIĘ TAK NIE SKOŃCZY, TA SYTUACJA TO BEZSENS, ALE POWIEDZIAŁEM SOBIE, ŻE SIĘ PIERWSZY NIE ODEZWĘ ;] / 04.02.2014
|
|
 |
|
potrzebuję Ciebie jak żadnej innej rzeczy, skłamałbym, mówiąc, że chce się z Ciebie wyleczyć,
wiedz, że się rozpadam, kiedy piszę ten numer,
może będę go żałował, ale mówię to, co czuję
|
|
 |
|
uzależniłem się od Ciebie błyskawicznie, zdecydowanie za szybko, za mocno i za prędko,
prędzej padnę na pysk, niż przeżyje jakiś detoks
|
|
 |
|
zawsze byłaś dla mnie piękna, ale wiem, że to wiesz już,
zawsze kiedy Cię widziałem nie mogłem uwierzyć szczęściu,
nie zmienię tego zdjęcia na tapecie, bo jest śliczne,
uzależniłem się od Ciebie błyskawicznie
|
|
|
|