 |
|
rzuciłem szlugi, z nerwów dziś chyba zapalę,a co o tym pomyślisz to nie dbam wcale, problemy przychodzą znienacka przecież i albo się poddajesz, albo walczysz aż je zmieciesz i jestem teraz tu dla Ciebie, tylko błagam nie każ mi zmienić siebie
|
|
 |
|
już nie jestem Twój, już nie jesteś moja, wiedz że taką myśl dopuszcza moja głowa..
|
|
 |
|
jeśli mielibyśmy się nie spotkać, to wiedz, że straciłem chęć na dalszy bieg gdzieś po drodze zgubiłem serce, które biło dla Ciebie, straciłem sens dziś co oznacza żyć NIE WIEM
|
|
 |
|
gdybyś wiedział, że osoba którą kochasz jutro umrze, to co byś jej powiedział by dać upragnioną ulge?
|
|
 |
|
Nie było mnie tu chwilę, tęskniłem przez cały tydzień.
Powiedz kto Ciebie męczył wszystkich mi po ksywach wymień.
Wiesz, możesz mi ufać nigdy Ciebie nie skrzywdziłem,
jesteś moją sceną, jestem Twój, dbam o Twoje imię. '
|
|
 |
|
To my, przepalone płuca i przepite gardła, pomyśl
zanim zbluzgasz, tu współgra każdy element,
bo nikt nie udaje kogoś kim nie jest, ej! '
|
|
 |
|
Wysoko trzymam głowę, i pewnie noszę się!
Wraz z moim składem bowiem, ustalam co i gdziee!
Rozpostarte skrzydła świadczą o tym, że
pewnie stawiam nogi idąc wszędzie tam gdzie chcee! '
|
|
 |
|
będę miał wszystko albo nic, nie chcę nic pomiędzy
|
|
 |
|
chodź ze mną, zanim prysną sny o nas,
bo dzisiaj już jutro będzie tylko wczoraj
|
|
 |
|
podobno każdy z nas ma tyle wad, ile zalet,
ale bywa tak, że dla mnie nawet nie masz ich wcale,
raz myślę, że miłość to mocne słowo,
a później zawsze się martwię, że go nie zdążę pojąć
|
|
 |
|
wczoraj byłaś dla nas tylko szarym tłumem,
dzisiaj jesteś z nami co noc w każdym klubie,
jutro, jutro przyjdzie a na razie jest dzisiaj i pamiętaj my to Ty, a Ty to my i ta muzyka /!!!
|
|
 |
|
może to ten paradoks tej pięknej miłości,
że masz większe wymagania, niż moje umiejętności,
i nie zawsze mogę trzymać się mocno Twej dłoni,
ale dla tych paru godzin warto osiągnąć kompromis
|
|
|
|