 |
|
ostatni papieros, ostatnia łza i nieprzespana noc. od jutra nie będziesz dla mnie istniał, ale jak na razie mogę sobie jeszcze ponarzekać na nieszczęśliwą miłość.
|
|
 |
|
tylko ty możesz wziąć mnie za rękę i bez pytania o zgodę zaprowadzić na koniec świata.
|
|
 |
|
codziennie coś zatruwa mój organizm
nikotyna alkohol zioło więc miłość już mi nie zaszkodzi.
|
|
 |
|
z góry na dół, jak z jedenastego piętra, Ty znasz to uczucie pękniętego serca..
|
|
 |
|
Ostatnie spojrzenia
pamięta się najdłużej.
|
|
 |
|
Dziewczyny milczały. Obróciłam się. Stał za mną.
'Nigdy Cię nie zostawię. Przecież ona nic dla mnie nie znaczy. Kompletnie nic. Jestem tu dla Ciebie. Jestem tu z Tobą słońce'-szepnął.
Objęłam dwoma rękoma cały mój świat. Musnął mnie w czoło. Czułam się bezpiecznie. Właśnie wtedy zrozumiałam, że nikt nie zniszczy tego uczucia, które tworzymy.
Nikt nie stanie Nam na drodze. Pokonamy wszystkie przeszkody,problemy. Nie puścimy swoich dłoni.../cz 2
|
|
 |
|
Jak zwykle długą przerwę spędzałam na holu ze swoimi przyjaciółkami.
Patrzyłam na swojego mężczyznę, który stał z kumplami. Spoglądaliśmy na siebie.
Rozbierał mnie wzrokiem. Moje kąciki ust unosiły się ku górze. Nagle podeszła Jego była.
Zaczęła z nim rozmawiać. Usmiechali się do siebie. Nie mogłam na to patrzeć.
Byłam o nią cholernie zazdrosna. Wyszłam ze szkoły i zaczęłam płakać.
Wybiegły za mną dziewczyny. Przytuliły mnie, zapiliłyśmy fajkę, a ja zaczełam ryczeć.
Nie mogłam złapać oddechu. Nagle padło pytanie: 'Kochanie,przecież on z nią nic nie robi, tylko rozmawiają'
Podniosłam głowę i zaczęłam wręcz krzyczeć: 'Dla Was to jest tylko rozmowa. Dla mnie coś o wiele więcej.
Zdążyłam poznać trochę tą dziewczynę i wiem na co ją stać. Wiem, że jest zwykłą szmatą i zrobi wszystko żeby nas rozdzielić.
A jeżeli to zrobi stracę wszystko, rozumiecie? Wszystko....'./cz. 1
|
|
 |
|
wiecie jakie to zwierze co o swicie chodzi na 4
nogach , w poludnie na 2 , a wieczorem na 3 ? [ net ]
|
|
 |
|
Jesteś nieobliczalny jak ruski kalkulator .
|
|
 |
|
- Powiedz mi jak zrywali kiedyś tacy idioci jak ty gdy nie było gg i internetu . ?
-Pewie pocztą konną .
|
|
 |
|
chodź, pomalujemy drzwi czerwoną farbą aby miłość wiedziała gdzie przyjść .
|
|
|
|