 |
|
Wydano na mnie wyrok wiecznej samotności . / fadetoblack
|
|
 |
|
Zwinny stwór - nadzieją się zwiący - przebywając w podświadomości, przegrywa z drugim, podobnym - rozczarowaniem. / fadetoblack
|
|
 |
|
zabolało, gdy syknął Mi do ucha, że odchodzi. że już nigdy więcej nie obudzi Mnie rano. nie muśnie wargami Moich ust. nie obejmie ramionami kruchego ciała. nie wypije ze Mną piwa i nie porozmawia tak po prostu o życiu. nie poogląda setny raz tego samego filmu. nie zaśpiewa Mi na ławce w parku miłosnej serenady. nie pokocha. bo odchodzi. ucieka. zostawia. idzie w chuj. [ yezoo ]
|
|
 |
|
wartość życia ? to wszystkie wylane łzy. nieprzespane noce. wyrzuty sumienia. kłamstwa. nieufność. litry wypitej wódki. i paczki spalonych papierosów. godziny przegadanych nocy. ból. marzenia. odcinanie się od wspomnień. to każdy ułamek sekundy poświęcony na myśl o Nim. każdy łyk wina z toastem dla Niego. każda spalona fajka dla Niego. zniszczenie sobie kawałka życia, przez Niego. [ yezoo ]
|
|
 |
|
" Po prostu kochała mężczyznę, który nadmuchał Ją, jak balon, a potem nie udzielając instrukcji, przeciął liny i wysłał Ją, by dryfowała poprzez przestrzeń."
|
|
 |
|
Już zawsze będę uszkodzonym towarem - brak duszy, serca, ochoty na życie. Ochoty na cokolwiek. Nie da się tego zmienić, ani w jakikolwiek sposób naprawić. Śmierć jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. / fadetoblack
|
|
 |
|
Podobno ideą życia jest mądrość. Więc czemu otaczają mnie sami idioci? / fadetoblack
|
|
 |
|
Kocham, bo moje serce ofiarowałem w Twoje dłonie. Wybaczam, bo wiem, że miłośc wybaczy wszystko. Ufam, bo tylko przy Tobie pojmuję znaczenie bezpieczeństwa. / fadetoblack
|
|
 |
|
Moja miłośc do Ciebie stopniowo wzrasta. Razem z niąrośnie i nienawiść. Nienawidzę Cię za to, że zniewoliłeś moje serce. Kocham Cię za to, że wyzwoliłeś we mnie uczucia. / fadetoblack
|
|
 |
|
Mogą się z nas śmiać, lecz to wszystko było ważne.
|
|
 |
|
Zostań, a oboje się przekonamy czy warto.
|
|
 |
|
z opróżnioną już butelką jacka daniellsa i spaloną paczką L&M'ów niebieskich, wciąż czekam. na cud, albo na Ciebie. zresztą, jedno drugiego nie wyklucza. naiwność zapanowała nad Moim rozsądkiem. ludzie mówią do Mnie, próbując przemówić, że to już nie ma najmniejszego sensu. mama od paru dni zrezygnowała z podejmowania jakichkolwiek rozmów ze Mną. nawet pies nie przychodzi już poleżeć sobie w łóżku. wszyscy czekają, aż rozwiąże się odwieczny dla Mnie problem - Ty. [ yezoo ]
|
|
|
|