 |
|
i może dobrze, że los nie postawił na nas . .
w tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania .
|
|
 |
|
mnie nie zamkniesz w klatce świadomości .
|
|
 |
|
kochasz go? nie. jesteś pewna? nie. /
ciaaach
|
|
 |
|
strata przyjaźni , zerwania , ból , łzy . ten rok był trudny . a nowy ? miałyśmy nadzieję , że będzie lepszy . na mieście pełno śmiejących się ludzi , odliczanie , lanie się szampanem . i byłoby okej , gdybyśmy nie musiały uciekać przed pijanym chłopakiem w dredach , któremu spodobały się nasze włochate nauszniki . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
i w sumie liczyła się z tym , że w końcu spotka go na ulicy z nią . szczęśliwego , śmiejącego się . liczyła chociaż na głupie ' cześć ' . bo przecież kiedyś , całkiem niedawno , była na miejscu tej dziewczyny . trzymała go za rękę , przytulała się , nosiła jego pachnące bluzy . a teraz , gdy potrakotwał ją jak powietrze , jak laskę z ładną dupą , nic więcej poczuła ból . ogromny ból . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
nowy rok ? zaczął się chyba o wiele lepiej niż sobie to wyobrażałam. pijąc z gwinta szampana miałam mega szczery uśmiech na twarzy - i nie był on powodem wypitego alkoholu, tylko tego co aktualnie mnie otacza. dziękuję. / veriolla
|
|
 |
|
gdy składałam mamie życzenia, w tle kumple śpiewali własnie ' to jest piękna bomba, kocham ten stan'. mama z litością w głosie powiedziała: ' tak, tak - szczęśliwego nowego roku dzieciaki, ale błagam - dość już tego bednarka!'. zaśmiałam się po czym dodałam: ' dobra, dobra mamo, bo Ty nie zrozumiesz tego stanu'. / veriolla
|
|
 |
|
razem spędzony sylwester. wspólne oglądanie horrorów. jedzenie mandarynek i twój wzrok wpatrzony w moje oczy. uwierz, mimo, że trochę nudny, dla mnie najwspanialszy sylwester pod księżycem. / malynoowa.
|
|
 |
|
"Patrzyłam na krople deszczu spływające po szybie i nagle pokochałam deszcz. Niebo płakało razem ze mną. "
|
|
 |
|
'To, że uważasz mnie za zimną sukę nie znaczy, że nie mam uczuć. Po prostu nie chce ich okazywać, ostatnie "kocham" za długo bolało.
|
|
 |
|
'Z początku tęskniłam minutę na minutę, potem minutę na godzinę, na dobę, tydzień, miesiąc, rok. Tęsknota przez jedną maleńką minutkę w roku, to już żadna tęsknota.Wybacz, zapomniałam.
|
|
 |
|
Narysowałam Ci mapę do serca, ale całkowicie zapomniałam, że byłeś zagrożony z geografii.
|
|
|
|