 |
|
znaczysz dla mnie więcej niż moje ulubione żelki, więcej niż bezchmurne niebo , więcej niż cały ten świat, więcej niż ja sama.
|
|
 |
|
zrób coś dla mnie. zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest ci źle.
|
|
 |
|
przychodzą takie wieczory.. że tęskni się bardziej .
|
|
 |
|
mam tą siłę w gardle, by wykrzyczeć ci prosto w twarz, że cię nienawidzę. chuj z tym, że serce rozwali mi się na kawałki. / malynoowa.
|
|
 |
|
lubisz być odpowiedzialny za spierdolenie całego mojego weekendu ? no pewnie , że lubisz - skurwysyństwo masz we krwi. / veriolla
|
|
 |
|
nie rozumiem czemu w tym wieku musisz zachowywać się jak dzieciak. walisz bezpodstawne fochy , bez wyjaśnień i z wielką obrazą. wyrosłam już z tego żeby latać za Tobą i pytać: ' no co się stało?'. zdecyduj się czego Ty chcesz. / veriolla
|
|
 |
|
nienawidzę siebie za to , że nadal odczuwam ten przeraźliiwy strach gdy tylko jesteś zły i coś pójdzie nie tak. / veriolla
|
|
 |
|
przyjaźń po dwóch latach , to już nie to samo . na początku jest fajnie , śmiesznie , są wspomnienia . potem zaczyna robić się coraz ciężej , dziewczyna zaczyna cię wkurzać i przypominasz sobie , dlaczego podjęłyście decyzję , że zrywacie z wizerunkiem papużek nierozłączek od pierwszej klasy podstawówki . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
i gdy chodziliśmy bezinteresownie po parku śmiejąc się głośno z mężczyzny w autobusie całkiem zapomniałam o tym , że trzymamy się za ręce . nie pamiętałam , że są dwie , nie jedna - tak idealnie do siebie pasowały . tworzyły jedną całość , że trzeba było oderwać je od siebie , by przekonać się , która jest czyja . to było coś znacznie więcej niż magia . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
właśnie kupywałeś fajki w kiosku.przytuliłam się do Ciebie mocno mówiąc: ' kochanie, kup mi to ' - po czym wskazałam palcem na kolorowankę. ' głupia jesteś ' - odparł, szukając kasy by zapłacić za faje. ' no weź! ' - upierałam się przy swoim. spojrzał na mnie z dziwną miną. ' pani da jeszcze tę kolorowankę ' - dodał. ucieszona chwilę po kupnie zaczęłam ją drzeć. wydarłam z niej duże serducho dając Ci je ze słodkim: ' plosiem '. zaśmiałeś się i obejmując mnie dodałeś: ' ile w Tobie jest z dzieciaka, oj ile'. uwielbiam to , że mimo moich głupich pomysłów - potrafisz zaakceptować je , i czerpać z nich taką samą radość jak ja. / veriolla
|
|
|
|