 |
|
i jak trudno uwierzyć w najprostsze słowa dwa.
|
|
 |
|
bawisz się mną, kotku, jestem quebkiem nerwów. / Quebonafide
|
|
 |
|
Chciałam mieć Ciebie a nie wspomnienia o Tobie !
|
|
 |
|
Po pierwszym kieliszku nic nie odczuwam. Po drugim czuje lekką ulgę. Po trzecim zaczynam myśleć o życiu. Po czwartym mam ochotę wszystkim pierdolnąć i iść tam, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Po piątym odnajduje Twój numer w kontaktach. Ale po szóstym uświadamiam sobie ,że nie warto. Po siódmym tracę nad sobą panowanie. Po ósmym krzyczę na cały ryj jak bardzo go kocham. Po dziewiątym zaczynam ryczeć. A po dziesiątym już wiem, że to przeszłość. Tamto życie to przeszłość...
|
|
 |
|
Jestem kotem z kłopotem na potem (aha) gdzieś odłożonym.
|
|
 |
|
Znowu wyszło odwrotnie – mieliśmy razem być tu i porywa Mnie nurt, pochłania Mnie ocean świateł i gówien. Mieliśmy wszystko dzielić na pół, ten zwyczajny sukces i niezwykły ból.. I nie dotarłbym tu, gdybym nie szedł z Tobą a paradoksalnie nie chce Mieć cię obok..
|
|
 |
|
Zimny deszcz jak ulga na rozpalone żądzą policzki. Znamy swoje myśli, nie spotkamy się po wszystkim.
|
|
 |
|
nie daruje sobie jak coś Ci się stanie
|
|
 |
|
chce żebyś była szczęśliwa
|
|
|
|