 |
|
Za to, że tak chujowo na mnie patrzysz, kiedy przechodzę, patrzysz tak jakbyś chciał, ale nie mógł, patrzysz tak, jak pierwszy raz, kiedy mnie pocałowałeś, z pełnym przejęciem i takim pierdolonym błyskiem w oku. Tylko teraz ten błysk przypomina nóż wbijający się w serce!
|
|
 |
|
Pamiętasz, kiedyś Ci powiedziałam, że się boję. Obiecałeś, że nigdy mnie nie skrzywdzisz, nie zadasz bólu. Dlaczego kłamałeś? Myślisz, że złamane serce swędzi albo łaskocze?
|
|
 |
|
I choć tyle razy mnie skrzywdziłeś i tyle razy się na tobie zawiodłam...Mimo że tak bardzo jestem dla ciebie obojętna to nadal Cię kocham , nie wiem dla czego? Nawet nie jesteś wart kogoś takiego jak ja.
|
|
 |
|
Najpierw mnie opuszczasz, potem wracasz. Następnym razem mnie zostawiasz a potem przychodzisz. Kolejny już raz mnie zostawiasz i chcesz wrócić myśląc że będzie tak jak dawniej...
|
|
 |
|
Co ty sobie myślisz do cholery ? Że tak nagle wrócisz ? Ni z tąd ni z owąd pojawiasz się w moim życiu i myślisz że będzie tak jak dawniej? Chyba pomyliłeś się co do siebie.
|
|
 |
|
Ale tak trudno zapomnieć o tym , co było złe.
|
|
 |
|
Kochαłαm .. płαkαłαm .. tęskniłαm , za kimś kogo tαk nαprawdę w ogóle nie znαłαm. >>>Idealnie
|
|
 |
|
Miłość jest wtedy gdy jesteś w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby. Gdzie byłeś gdy Cię potrzebowałam ?
|
|
 |
|
Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że wstajesz rano i nic Ci się nie chce. Wszyscy Cię wkurzają , nic Ci nie wychodzi i każdy się czepia właśnie Ciebie. Myślisz ' fatum ' Ale gdybyś się głębiej zastanowiła dojdziesz do wniosku , że to wcale nie Twoja wina lecz jego!
|
|
 |
|
I wiesz co? Mimo wszystko byłeś najlepszym błędem mojego życia.
|
|
 |
|
wszyscy powtarzali mi, że będzie nikim. ale ja widziałam w nim coś, co dostrzegali wybrani - potencjał. pięknie rysował, miał dobrą głowę do nauki. próbowałam mu pomóc, bezskutecznie. w zamian za zrozumienie nazywał mnie siostrą i bronił przed złem. odnalazł moją prawdziwą osobowość, gdzieś w głębi. bohater.
|
|
|
|