Dla Ciebie przebiegłabym maraton, wiesz, że nienawidzę biegać, dla Ciebie
zjadłabym największe świństwo, dla Ciebie skoczyłabym w ogień, dla
Ciebie rzuciłabym się z najwyższego budynku jaki widziałam, dla
Ciebie…..kurwa, a zrobiłbyś też to dla mnie?
powiedziałam parę zbyt łatwych słów, parę zbyt trudnych wiem ile można zepsuć w ułamek sekundy. jestem sumą kilku przeżyć i rozkmin a.. wszystko co mam to tylko zbiegi okoliczności
"Mamy przecież mentalność gości hotelowych i niby łatwo jest się przyzwyczajać do przypadkowych mebli i ciał przypadkowych. Wybrałem jednak właśnie Twoje ciało i to wszystko co można znaleźć, gdy się przejdzie przez nie (teraz mówię za siebie, nie mam prawa wiedzieć, co Ty w tej chwili...) Mocno, lecz nie rozpaczliwie."