 |
|
znowu smutek ogarnia, rzeczywistość dupy dała
|
|
 |
|
cały ten syf dobija mnie w pysk
|
|
 |
|
teraz mi wystaw paragon spojrzeń i gestów.. słów, które niesiesz, ponad horyzont kontekstów. powiedz, że życie ze mną nie ma sensu
|
|
 |
|
czasem nienawidzę siebie za tę słabość i zbyt często nienawidzę ciebie za to samo, wybacz
|
|
 |
|
każdy ponad każdym – skurwysyn - innego traktuje jakby był niczym, wszyscy najmądrzejsi – jebani - myślą chyba, że są wybrańcami..
|
|
 |
|
a tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć
|
|
 |
|
powiedz jedno słowo właśnie tego potrzebuję, każ mi oddychać, bo bez ciebie już nie umiem
|
|
 |
|
jestem chmurą na wietrze tuż nad Twoją głową chmurą z Twoich płuc wydychaną nerwowo jestem szlugiem, który odpalasz jeden za drugim każdy buch odkłada się i kumuluje jak długi dzień długi, noc krótka w dzień szlugi, w noc wódka.
|
|
 |
|
nie myśl o błędach, większości z nich nie naprawisz, znasz zasady, żyj tak żeby ich nie zdradzić, myśl, słuchaj rad, ale rozsądnych i mądrych, za wielu daje się powoli pogrążyć pokusom świata, blizny uczą przebaczać, zastanów się dlaczego od ludzi znów się odwracasz, nie możesz się poddać, nie ma gotowych rozwiązań, nie ma na skróty dróg, przestań wstecz się oglądać, podnieś wzrok, jeszcze wiele przed Tobą, zadbaj o to żeby dojść tam gdzie zwycięzcy chodzą
|
|
 |
|
ile by nie było to i tak jest za mało, ile by nie było wiecej by sie przydało
|
|
 |
|
opowiadam o tym, co jest bez wątpienia chore.. jednak ja jak inni - obojętna dziś wyraźnie, zrozum, życie depcze wyobraźnie :))
|
|
 |
|
lepiej trzy razy stracić niż raz się wpierdolić i pamiętaj o tym TOWARZYSZU NIEDOLI :)
|
|
|
|