 |
|
I tak samotnie przemierzam kręte ulice snu, i daleko w ciemności za szybą Cię widzę znów, czy to naprawdę ty czy omamy mam?
|
|
 |
|
Czasami czują ból, żal, a czasami nic i nie wiem czemu nie chcesz przestać mi się śnić, skoro dziś nie znaczymy dla siebie nic.
|
|
 |
|
Znów patrzymy na siebie oczyma wyobraźni, powiem szczerze to już mnie zaczyna drażnić, Romeo musi umrzeć, zbyt mocno cię pragnął - raz wznosiłaś go do góry, a raz prosto na dno.
|
|
  |
|
Pozostal placz nad niesprawiedliwoscią.
|
|
  |
|
A ty znow pozostalas tylko pionkiem w czyims zyciu.
Marionetką, bo poczulas sie kochana, bo ktos sie zatroszczyl i zmanipulowal twoj umysl. Znow płaczesz w poduszke, znow nienawidzisz swiata i ludzi. Znow twoj swiat sie zalamal. Znow.../ gieenka
|
|
  |
|
Znowu boli cię brak Jego obecności. Siedzisz i użalasz się nad sobą, paląc papierosa za papierosem. Pochłaniasz alkohol w zbyt dużych ilościach, a później robisz rzeczy, których żałujesz. Jesteś opryskliwa, wredna i samotna, a co najgorsze - lubisz to. Nie obchodzi cię zdanie innych, ich opinia, a z czasem nawet uczucia. Chciałabyś być z kimś, mieć kogoś obok, a ciągle ci nie wychodzi. Wmawiasz sobie, że związki i obopólne szczęście nie jest ci pisane, że jesteś skazana na wieczną samotność, że miłość i ta cała otoczka wokół niej po prostu nie jest dla ciebie. Oszukujesz siebie, ale w końcu zaczynasz wierzyć w te brednie. Odrzucasz każdego napotkanego faceta, a później płaczesz, że nikt cię nie chce. Wykańczasz sama siebie, bez przerwy działasz na własną niekorzyść, udajesz, że wszystko jest w porządku, uśmiechasz się nieszczerze, a później wracasz do domu i płaczesz, że jest źle. Doprawdy? Jak daleko jesteś w stanie się jeszcze posunąć, żeby kompletnie znienawidzić siebie? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Zostałem testerem tylko po to, żeby poczuć, jak smakuje wszechświat, jestem testerem, zmieniam cele i właśnie próbuję szczęścia.
|
|
 |
|
Szukanie szczęścia tu człowieka nawet zaczyna uzależniać
i niszczyć tak jak metaamfetamina,
bo zawsze coś jest nie tak i zapada nocą w letarg.
|
|
 |
|
Straciłem paru kolegów i miliard złudzeń, w krainie hajsu, przekrętów i wynaturzeń i nie zawrócę już, nie, choć bywa różnie.
|
|
 |
|
W plecach mam już nóż niejeden, nie czuję muśnięć, dziś inwestuję, to co zgarnąłem wczoraj.
|
|
 |
|
Wara od moich wartości i mej ekipy także, sława nie zrobi mnie gorszym, nie ma różnicy dla mnie.
|
|
|
|