 |
|
Miało być miło, ale mogłam się spodziewać, że się spierdoli. Witaj w moim świecie. /esperer
|
|
 |
|
Taka wyszczekana z Ciebie panna, a nie potrafisz przyznać się do uczucia. /esperer
|
|
 |
|
I puścił moje nadgarstki. I ja upadłam. I stał tam nade mną. I płakałam milczeniem. I śmiał się. I pękło mi serce. I on poszedł w moje ślady. /esperer
|
|
 |
|
Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie, ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy. Źrenice zwężone pragnieniem śmierci, narkotycznym smakiem i nienawiścią do świata. Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc,które nie mogły się zsynchronizować. /esperer
|
|
 |
|
Gdy jest jesień pod grubymi swetrami mogę chować siniaki,które pojawiają się na moim ciele od Twoich szarpnięć i popychań,które zawsze zakańczasz słowami 'kocham cię i wybacz mi ostatni raz'. /esperer
|
|
 |
|
Każdy miłosny tekst napisany przez chłopaka zachwyca kobiety nawet jeśli w co drugim słowie byłby błąd, zdanie mieściłoby by w sobie kilka przekleństw, a interpunkcja została zapomniana. Po prostu stworzył go mężczyzna, a my naiwnie lubimy wierzyć, że nie wszyscy są skurwielami bez uczuć. /esperer
|
|
 |
|
Bo widzisz... W mojej naturze jest uciekać i to Twoja wina, że się przywiązałeś. Mogę być najlepszą przyjaciółką, świetną kumpelą, możemy robić mnóstwo rzeczy wspólnie,które będziesz wspominał nocami. Mogę być wszystkim czym zapragniesz tylko nie jednym. Nigdy nie będą Twoja, bo muszę uciekać. Przed sobą, ludźmi i przeszłością. /esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie mów do mnie słowa 'potem', bo odbieram to tak samo jak 'nigdy'. /esperer
|
|
 |
|
Jakoś tak ciemno w moim świecie bez niego. Tak jakby zgasły na niebie wszystkie gwiazdy. A może to ja zgasłam. Boże, a co jeśli nie wszyscy cierpią razem ze mną? /esperer
|
|
 |
|
cz.3 Zabrzmi beznadziejnie,ale połączmy siły na nowo,bo to co trzyma mnie na ziemni jesteś ty. Proszę cię o kolejne okazję,który wiem,że nie jestem godna. I pomimo wszystko proszę cię o tego gnoja,który przyczynił się do pierdolenia naszych układów. Ty,Życie nigdy go nie trawiłeś i nie wydaje mi się,żeby to się zmieniło,aczkolwiek wierzę,że macie szanse się polubić. Stwórz jeszcze jedną okazję,w której on będzie mi dany,bo bez tego pieprzonego organu zwanego 'sercem' nie da się żyć.
Pomimo wszystkich przeciwności,dziękuję,że jesteś ze mną Zycie. /joie
|
|
 |
|
cz.2 Dopiero po tak długim czasie widzę ile podsuwałeś mi okazji,a ile szans zmarnowałam. Tępo wierzyłam,że będzie jeszcze okazja i nie nawet nie odwracałam się na to co traciłam. Twierdziłam,że tak ma być. Sądziłam,że zasługuję na więcej,na dużo więcej niż ty mi oferowałeś. Wszystko było za mało piękne,za mało idealne. Znajomi,przyjaciele,rodzina mówili 'egoistyczna suka' , 'panna z za wysoką samooceną',a ja okaleczałam swoje ciało zapewniając wszystkich,że jeszcze im pokażę. Tylko ty życie wiesz jak źle znoszę krytykę. Wiesz,że złe słowo mnie boli. Życie,wybacz,że nie potrafiłam cieszyć się tym co mam,wybacz,że nigdy nie doceniłam twoich starań,przepraszam cię,że wlewam i wlewać będę w siebie multum alkoholu,za to,że nie pożegnam już się chyba nigdy z papierosem,za to,że kocham nie tych co powinna. Wiem,że druga szansa to fikcja,jednak ja wierzę,że skoro wytrzymałeś ze mną już tak dużo to co to dla ciebie kilka dni więcej. /joie
|
|
 |
|
cz.1 Życie,tutaj,teraz pragnę cię przeprosić. Niech wszyscy wiedzą jak bardzo nie zasłużyłeś na opiekowanie się mną. Tak bardzo cię przepraszam,bo wstając rano nie byłam w stanie dziękować za kolejny dzień. Kładąc się do łóżka nie bałam się nigdy więcej nie obudzić,wręcz podświadomie dążyłam do tego,aby nie otwierać już oczu. Tabletki,ostre nacięcia na ciele,duszenia. Ty Życie się nie poddawałeś,walczyłeś o tą marną osobę jaką jestem ja. Przepraszam cię,że pomimo tego,że miałam tyle zrobić,tyle powiedzieć nie zrobiłam nic,okłamując samą siebie,że jakoś to będzie. Pozornie oddychało mi się dobrze,a tak na prawdę ciągle gdzieś,coś. To ty,Życie,wznosiłeś dla mnie słońce,ty mi przygotowywałeś kąpiel,robiłeś kolacje. To ty nigdy nie pozwoliłeś do tego,by żyletka okaleczała głęboko. Tak na prawdę dostał mi się najwspanialszy opiekun,i pomimo tego,że cały czas robiłam na przekór tobie i próbowałam się ciebie pozbyć,chciałam cię mieć przy sobie. /joie
|
|
|
|