głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika justlivful

Miało być miło  ale mogłam się spodziewać  że się spierdoli. Witaj w moim świecie.  esperer

esperer dodano: 14 października 2011

Miało być miło, ale mogłam się spodziewać, że się spierdoli. Witaj w moim świecie. /esperer

Taka wyszczekana z Ciebie panna  a nie potrafisz przyznać się do uczucia.  esperer

esperer dodano: 13 października 2011

Taka wyszczekana z Ciebie panna, a nie potrafisz przyznać się do uczucia. /esperer

I puścił moje nadgarstki. I ja upadłam. I stał tam nade mną. I płakałam milczeniem. I śmiał się. I pękło mi serce. I on poszedł w moje ślady.  esperer

esperer dodano: 13 października 2011

I puścił moje nadgarstki. I ja upadłam. I stał tam nade mną. I płakałam milczeniem. I śmiał się. I pękło mi serce. I on poszedł w moje ślady. /esperer

Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie  ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy. Źrenice zwężone pragnieniem śmierci  narkotycznym smakiem i nienawiścią do świata. Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc które nie mogły się zsynchronizować.  esperer

esperer dodano: 12 października 2011

Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie, ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy. Źrenice zwężone pragnieniem śmierci, narkotycznym smakiem i nienawiścią do świata. Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc,które nie mogły się zsynchronizować. /esperer

Gdy jest jesień pod grubymi swetrami mogę chować siniaki które pojawiają się na moim ciele od Twoich szarpnięć i popychań które zawsze zakańczasz słowami 'kocham cię i wybacz mi ostatni raz'.  esperer

esperer dodano: 12 października 2011

Gdy jest jesień pod grubymi swetrami mogę chować siniaki,które pojawiają się na moim ciele od Twoich szarpnięć i popychań,które zawsze zakańczasz słowami 'kocham cię i wybacz mi ostatni raz'. /esperer

Każdy miłosny tekst napisany przez chłopaka zachwyca kobiety nawet jeśli w co drugim słowie byłby błąd  zdanie mieściłoby by w sobie kilka przekleństw  a interpunkcja została zapomniana. Po prostu stworzył go mężczyzna  a my naiwnie lubimy wierzyć  że nie wszyscy są skurwielami bez uczuć.  esperer

esperer dodano: 12 października 2011

Każdy miłosny tekst napisany przez chłopaka zachwyca kobiety nawet jeśli w co drugim słowie byłby błąd, zdanie mieściłoby by w sobie kilka przekleństw, a interpunkcja została zapomniana. Po prostu stworzył go mężczyzna, a my naiwnie lubimy wierzyć, że nie wszyscy są skurwielami bez uczuć. /esperer

Bo widzisz... W mojej naturze jest uciekać i to Twoja wina  że się przywiązałeś. Mogę być najlepszą przyjaciółką  świetną kumpelą  możemy robić mnóstwo rzeczy wspólnie które będziesz wspominał nocami. Mogę być wszystkim czym zapragniesz tylko nie jednym. Nigdy nie będą Twoja  bo muszę uciekać. Przed sobą  ludźmi i przeszłością.  esperer

esperer dodano: 12 października 2011

Bo widzisz... W mojej naturze jest uciekać i to Twoja wina, że się przywiązałeś. Mogę być najlepszą przyjaciółką, świetną kumpelą, możemy robić mnóstwo rzeczy wspólnie,które będziesz wspominał nocami. Mogę być wszystkim czym zapragniesz tylko nie jednym. Nigdy nie będą Twoja, bo muszę uciekać. Przed sobą, ludźmi i przeszłością. /esperer

Nigdy nie mów do mnie słowa 'potem'  bo odbieram to tak samo jak 'nigdy'.  esperer

esperer dodano: 11 października 2011

Nigdy nie mów do mnie słowa 'potem', bo odbieram to tak samo jak 'nigdy'. /esperer

Jakoś tak ciemno w moim świecie bez niego. Tak jakby zgasły na niebie wszystkie gwiazdy. A może to ja zgasłam. Boże  a co jeśli nie wszyscy cierpią razem ze mną?  esperer

esperer dodano: 11 października 2011

Jakoś tak ciemno w moim świecie bez niego. Tak jakby zgasły na niebie wszystkie gwiazdy. A może to ja zgasłam. Boże, a co jeśli nie wszyscy cierpią razem ze mną? /esperer

cz.3  Zabrzmi beznadziejnie ale połączmy siły na nowo bo to co trzyma mnie na ziemni jesteś ty. Proszę cię o kolejne okazję który wiem że nie jestem godna. I pomimo wszystko proszę cię o tego gnoja który przyczynił się do pierdolenia naszych układów. Ty Życie nigdy go nie trawiłeś i nie wydaje mi się żeby to się zmieniło aczkolwiek wierzę że macie szanse się polubić. Stwórz jeszcze jedną okazję w której on będzie mi dany bo bez tego pieprzonego organu zwanego 'sercem' nie da się żyć.   Pomimo wszystkich przeciwności dziękuję że jesteś ze mną Zycie.  joie

joie dodano: 10 października 2011

cz.3 Zabrzmi beznadziejnie,ale połączmy siły na nowo,bo to co trzyma mnie na ziemni jesteś ty. Proszę cię o kolejne okazję,który wiem,że nie jestem godna. I pomimo wszystko proszę cię o tego gnoja,który przyczynił się do pierdolenia naszych układów. Ty,Życie nigdy go nie trawiłeś i nie wydaje mi się,żeby to się zmieniło,aczkolwiek wierzę,że macie szanse się polubić. Stwórz jeszcze jedną okazję,w której on będzie mi dany,bo bez tego pieprzonego organu zwanego 'sercem' nie da się żyć. Pomimo wszystkich przeciwności,dziękuję,że jesteś ze mną Zycie. /joie

cz.2  Dopiero po tak długim czasie widzę ile podsuwałeś mi okazji a ile szans zmarnowałam. Tępo wierzyłam że będzie jeszcze okazja i nie nawet nie odwracałam się na to co traciłam. Twierdziłam że tak ma być. Sądziłam że zasługuję na więcej na dużo więcej niż ty mi oferowałeś. Wszystko było za mało piękne za mało idealne. Znajomi przyjaciele rodzina mówili 'egoistyczna suka'   'panna z za wysoką samooceną' a ja okaleczałam swoje ciało zapewniając wszystkich że jeszcze im pokażę. Tylko ty życie wiesz jak źle znoszę krytykę. Wiesz że złe słowo mnie boli. Życie wybacz że nie potrafiłam cieszyć się tym co mam wybacz że nigdy nie doceniłam twoich starań przepraszam cię że wlewam i wlewać będę w siebie multum alkoholu za to że nie pożegnam już się chyba nigdy z papierosem za to że kocham nie tych co powinna. Wiem że druga szansa to fikcja jednak ja wierzę że skoro wytrzymałeś ze mną już tak dużo to co to dla ciebie kilka dni więcej.  joie

joie dodano: 10 października 2011

cz.2 Dopiero po tak długim czasie widzę ile podsuwałeś mi okazji,a ile szans zmarnowałam. Tępo wierzyłam,że będzie jeszcze okazja i nie nawet nie odwracałam się na to co traciłam. Twierdziłam,że tak ma być. Sądziłam,że zasługuję na więcej,na dużo więcej niż ty mi oferowałeś. Wszystko było za mało piękne,za mało idealne. Znajomi,przyjaciele,rodzina mówili 'egoistyczna suka' , 'panna z za wysoką samooceną',a ja okaleczałam swoje ciało zapewniając wszystkich,że jeszcze im pokażę. Tylko ty życie wiesz jak źle znoszę krytykę. Wiesz,że złe słowo mnie boli. Życie,wybacz,że nie potrafiłam cieszyć się tym co mam,wybacz,że nigdy nie doceniłam twoich starań,przepraszam cię,że wlewam i wlewać będę w siebie multum alkoholu,za to,że nie pożegnam już się chyba nigdy z papierosem,za to,że kocham nie tych co powinna. Wiem,że druga szansa to fikcja,jednak ja wierzę,że skoro wytrzymałeś ze mną już tak dużo to co to dla ciebie kilka dni więcej. /joie

cz.1   Życie tutaj teraz pragnę cię przeprosić. Niech wszyscy wiedzą jak bardzo nie zasłużyłeś na opiekowanie się mną. Tak bardzo cię przepraszam bo wstając rano nie byłam w stanie dziękować za kolejny dzień. Kładąc się do łóżka nie bałam się nigdy więcej nie obudzić wręcz podświadomie dążyłam do tego aby nie otwierać już oczu. Tabletki ostre nacięcia na ciele duszenia. Ty Życie się nie poddawałeś walczyłeś o tą marną osobę jaką jestem ja. Przepraszam cię że pomimo tego że miałam tyle zrobić tyle powiedzieć nie zrobiłam nic okłamując samą siebie że jakoś to będzie. Pozornie oddychało mi się dobrze a tak na prawdę ciągle gdzieś coś. To ty Życie wznosiłeś dla mnie słońce ty mi przygotowywałeś kąpiel robiłeś kolacje. To ty nigdy nie pozwoliłeś do tego by żyletka okaleczała głęboko. Tak na prawdę dostał mi się najwspanialszy opiekun i pomimo tego że cały czas robiłam na przekór tobie i próbowałam się ciebie pozbyć chciałam cię mieć przy sobie.  joie

joie dodano: 10 października 2011

cz.1 Życie,tutaj,teraz pragnę cię przeprosić. Niech wszyscy wiedzą jak bardzo nie zasłużyłeś na opiekowanie się mną. Tak bardzo cię przepraszam,bo wstając rano nie byłam w stanie dziękować za kolejny dzień. Kładąc się do łóżka nie bałam się nigdy więcej nie obudzić,wręcz podświadomie dążyłam do tego,aby nie otwierać już oczu. Tabletki,ostre nacięcia na ciele,duszenia. Ty Życie się nie poddawałeś,walczyłeś o tą marną osobę jaką jestem ja. Przepraszam cię,że pomimo tego,że miałam tyle zrobić,tyle powiedzieć nie zrobiłam nic,okłamując samą siebie,że jakoś to będzie. Pozornie oddychało mi się dobrze,a tak na prawdę ciągle gdzieś,coś. To ty,Życie,wznosiłeś dla mnie słońce,ty mi przygotowywałeś kąpiel,robiłeś kolacje. To ty nigdy nie pozwoliłeś do tego,by żyletka okaleczała głęboko. Tak na prawdę dostał mi się najwspanialszy opiekun,i pomimo tego,że cały czas robiłam na przekór tobie i próbowałam się ciebie pozbyć,chciałam cię mieć przy sobie. /joie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć