 |
|
jesteś głuchy na mój bezszelestny głos sprzeciwu, prośby i błagania. brak pogłosu zastępuję drwina, wydziergana na Twoich źrenicach.
|
|
 |
|
I odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'
|
|
 |
|
Pamiętaj, jeśli już kogoś okłamujesz, zrób to tak aby się o tym nie dowiedział.
|
|
 |
|
moje dłonie każą mi tęsknić za Tobą.
|
|
 |
|
A kiedy się kłócimy i dochodzi do mnie świadomość, że mogę Cię stracić czuję się jak dziecko, któremu upadł na podłogę lizak i nie wie czy uda się go jeszcze uratować.
|
|
 |
|
Może jestem zapominalska, ale nie licz że zapomnę o bólu jaki mi wyrządziłeś.
|
|
 |
|
Tak, tak wiem. Nie kochasz mnie. Ale wierz mi, ja kocham Cię coraz bardziej. Każdy dzień zaczynam od pomyślenia o Tobie. O Twoich oczach i uśmiechu. Każdy dzień tak samo kończę. Myślałam, że chociaż w nocy będę mieć spokój. Jednak się pomyliłam. Nocami śnisz mi się. To nie jest chore, to jest miłość. Nieodwzajemniona już, jednak prawdziwa.
|
|
 |
|
pamiętasz wasze pierwsze skrzyżowanie się spojrzeń , pierwszy kontakt ciał , kiedy zaproponował żebyśmy się przytulili , złapanie się za rękę , przyspieszenie oddechu przed pierwszym pocałunkiem ? Buduje z tobą tysiące wspomnień które przetrwają w mojej pamięci na zawsze aby potem opowiadać o tym naszym dzieciom , wnukom . Nie psujmy tego bo inaczej zawali się nasz cały świat i wspólne plany
|
|
 |
|
od dziś wstaje z łóżka, ubieram się, maluję rzęsy tuszem, jem na śniadanie płatki słuchając radia, a później jestem szczęśliwa. bez żadnego ale.
|
|
 |
|
- nie rozumiem tylko jednego.płaczesz przez niego, a wciąż go pragniesz.- szepnęła, patrząc w lustro.
|
|
 |
|
Jestem tą, która się sparzyła i pokochała ogień. Płonę w środku, zamieniam się w popiół.
|
|
 |
|
- A wiesz kim jesteś ? - Wszystkim i niczym - Bogiem ? - Nie, nie wierzę w bogów - A w siebie ? - Nigdy
|
|
|
|