głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika justieee

Kochałam go za to  za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się  akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić..

niunialubiszto dodano: 20 września 2013

Kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. To ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. Nie potrafił tego docenić..

..było miło. jak sobie tak pomyśle to rzeczywiście było miło. przez kilka głupich przeźroczystych  podartych już teraz na miliony kawałeczków jak nieważne dokumenty  momentów. chwili – paragonów. przez chwilę rzeczywiście było miło.!

niunialubiszto dodano: 20 września 2013

..było miło. jak sobie tak pomyśle to rzeczywiście było miło. przez kilka głupich przeźroczystych, podartych już teraz na miliony kawałeczków jak nieważne dokumenty, momentów. chwili – paragonów. przez chwilę rzeczywiście było miło.!

Taki ze mnie dziwny przypadek  że jak komuś na mnie zależy to mam go w dupie  a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować…

niunialubiszto dodano: 20 września 2013

Taki ze mnie dziwny przypadek, że jak komuś na mnie zależy to mam go w dupie, a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować…

Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą. Nawet te  które przegraliśmy.

niunialubiszto dodano: 20 września 2013

Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą. Nawet te, które przegraliśmy.

  A jakie jest największe kłamstwo świata? – To mianowicie  że nadchodzi taka chwila  kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi największe kłamstwo świata.

niunialubiszto dodano: 20 września 2013

- A jakie jest największe kłamstwo świata? – To mianowicie, że nadchodzi taka chwila, kiedy tracimy całkowicie panowanie nad naszym życiem i zaczyna nim rządzić los. W tym tkwi największe kłamstwo świata.

Umieram tu z wolna. To miejsce mnie pożera  jest jak złowroga otchłań  która nie pozostawia po sobie nadziei na cokolwiek lepszego  dopuszcza się całkowitej destrukcji. Upadam. Leżę tu  łzy płyną po lodowatych płytkach podłogi. Muszę wstać. Muszę biec  tylko nie mam nóg. Nie działają  nie mają motywacji. Boję się. Nie mogę tu zostać. Zginę tu. Zaczynam się czołgać  nie mogąc wstać. Mija kilka sekund  kiedy pojawia się kolejny paraliż. Pójdę... pójdę  jeśli zapewnisz  że dogonisz moje kroki i znów poczuję ciepło Twoich dłoni.

definicjamiloscii dodano: 19 września 2013

Umieram tu z wolna. To miejsce mnie pożera, jest jak złowroga otchłań, która nie pozostawia po sobie nadziei na cokolwiek lepszego, dopuszcza się całkowitej destrukcji. Upadam. Leżę tu, łzy płyną po lodowatych płytkach podłogi. Muszę wstać. Muszę biec, tylko nie mam nóg. Nie działają, nie mają motywacji. Boję się. Nie mogę tu zostać. Zginę tu. Zaczynam się czołgać, nie mogąc wstać. Mija kilka sekund, kiedy pojawia się kolejny paraliż. Pójdę... pójdę, jeśli zapewnisz, że dogonisz moje kroki i znów poczuję ciepło Twoich dłoni.

http:  cojakocham.blogspot.com    nowy.   yezoo

yezoo dodano: 19 września 2013

http:  ask.fm problematycznie    yezoo

yezoo dodano: 19 września 2013

Chcę położyć się koło Ciebie i po prostu opowiedzieć Ci o minionym dniu   słyszeć Twój śmiech i dopytywanie o coś z nutką niedowierzania  widzieć zdziwienie ustępujące rozbawieniu na Twojej twarzy. Obserwować Twoje oczy i słuchać jak podirytowanym głosem opowiadasz o rozegranym meczu  a jednocześnie uspokajająco mierzwić Cię po włosach. Przytulić się w końcu i słuchać Twoje serca  które być może stanowiłoby lekarstwo dla mojego łkającego teraz i bełkoczącego po cichu Twoje imię.

definicjamiloscii dodano: 18 września 2013

Chcę położyć się koło Ciebie i po prostu opowiedzieć Ci o minionym dniu - słyszeć Twój śmiech i dopytywanie o coś z nutką niedowierzania, widzieć zdziwienie ustępujące rozbawieniu na Twojej twarzy. Obserwować Twoje oczy i słuchać jak podirytowanym głosem opowiadasz o rozegranym meczu, a jednocześnie uspokajająco mierzwić Cię po włosach. Przytulić się w końcu i słuchać Twoje serca, które być może stanowiłoby lekarstwo dla mojego łkającego teraz i bełkoczącego po cichu Twoje imię.

Nie zarzucaj mi tylko  że Cię ignoruję. Nie odbieraj tego tak. Zrozum  że po prostu  gdy znajdujesz się w zasięgu moich dłoni  staram się ograniczyć reakcję organizmu do dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa i karcę się w sobie  bo mózg już analizuje bodziec posłania łez do oczu.

definicjamiloscii dodano: 18 września 2013

Nie zarzucaj mi tylko, że Cię ignoruję. Nie odbieraj tego tak. Zrozum, że po prostu, gdy znajdujesz się w zasięgu moich dłoni, staram się ograniczyć reakcję organizmu do dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa i karcę się w sobie, bo mózg już analizuje bodziec posłania łez do oczu.

Czym jest samotność?     ...  To dom bez ścian  same okna  i wszystkie otwarte na oścież.

niunialubiszto dodano: 18 września 2013

Czym jest samotność? - (...) To dom bez ścian, same okna, i wszystkie otwarte na oścież.

Słomiany zapał.  Niedokończone książki.  Filmy  na których zasypiam w połowie. Niedojedzone obiady.  Nie zrealizowane plany i niedotrzymane obietnice. Rany rozgrzebane i niezagojone.

niunialubiszto dodano: 18 września 2013

Słomiany zapał. Niedokończone książki. Filmy, na których zasypiam w połowie. Niedojedzone obiady. Nie zrealizowane plany i niedotrzymane obietnice. Rany rozgrzebane i niezagojone.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć