 |
|
Nic nie warte jest moje serce - zdewastowany organ do którego dołożyłeś kolejne rysy, rany które płonąc świeżym bólem złowieszczo zapowiadają, że nie zamierzają się zabliźnić. Nie ma znaczenia to, co szepcze tej czy którejkolwiek innej nocy, moja dusza. Ty już jej nie słuchasz, zatykasz uszy. Nie obchodzi Cię moje ciało i to, że łaknie Cię każdy jego skrawek. A ja nie mogę zrobić nic innego, niż po prostu puścić Twoją dłoń i to zupełnie nie ma znaczenia, że przed tym ruchem zwisałam nad przepaścią.
|
|
 |
|
Odchodzisz, podajesz mi jasny komunikat, konkretny argument, usuwasz się z mojego życia - potakuję głową i po prostu Cię puszczam. Zachowuję stoicki spokój i wtedy znów zarzucasz mi niewłaściwą reakcję, spodziewając się czegoś więcej - irytacji, żalu. Nic nie mówię, nie histeryzuję, mój zewnętrzny głos zagłuszył huk łamiącego się serca, coś rozbryzguje się po całym moim ciele - to nie krew, a cierpienie.
|
|
 |
|
Naprawdę wierzysz, że można kogoś kochać bardzo, bardzo mocno, nawet jeśli rozdziela was cały świat? | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Daj mi rękę, dam Ci serce, bo nie mam nic poza tym.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest to, że istnieją.
|
|
 |
|
Uspokaja mnie. Jednym uśmiechem, słowem, spojrzeniem.
|
|
 |
|
Dziwne to wszystko. A może to ja się zmieniłam.
|
|
 |
|
Dobrze, że niektóre rany są tylko w naszym wnętrzu. Nikt nie zobaczy blizn.
|
|
 |
|
Skoncentrowana, aby nie pokazać bólu. Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała.
|
|
 |
|
Nie zrezygnuję z celu tylko i wyłącznie dlatego, że wymaga on czasu. Czas i tak upłynie.
|
|
 |
|
Niektórych błędów po prostu nie da się naprawić.
|
|
 |
|
Chodź, namieszam Ci w życiu.
|
|
|
|