 |
|
Dla takich jak my nie ma już nic, nawet miłości.
|
|
 |
|
Straciłam tę miłość, a innej po prostu nie chcę.
|
|
 |
|
Napisał, że kocha. Po tak długim czasie, chyba coś we mnie runęło. Chyba wszystkie wspomnienia wróciły, a tęsknota za nim się powiększyła. Bo przyzwyczaiłam się, do jego NIE obecności. Nie chce już wracać do tego działu. Nie lubię grać ponownie, w tą samą grę. Gre wstępną, w której dość szybko będzie 'game over'. Nie chce już kolejny raz słuchać kłamstw, i uciekać od prawdy. Nie chcę już Go znać . Tego pierwszego chłopaka, który zabarwił moje życie. Który wniósł w nie szczęście, jako pierwszy. Nie chce cierpień kolejny raz, i choć kolejny raz nie mam sił, bo jednak tęsknie i wszystko wraca. Będę silna, i nie poddam się. Będę stanowczo na NIE. ~ bezznakumiloscii ~.
|
|
 |
|
" A ty co możesz powiedzieć, skoro dawno wyszło na jaw kto ciągle udawał, no a kto się kurwa starał. "
|
|
 |
|
Nie wierze ze to robisz. Teraz widzę ze przez ten rok nauczyłeś się używać mojej własnej broni. Teraz widzę ze obojętność boli najbardziej. Możemy kogoś kochać, możemy powiedzieć mu ze go nienawidzimy ale nigdy nie bądźmy wobec siebie obojętni.
|
|
 |
|
Obojętność może być gorsza od odrzucenia.
|
|
 |
|
uwielbiam Twoje nieśmiałe uśmiechy, gdy nie wiesz, czy przeszła mi złość.
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiem Ciebie i tego, co siedzi w Twojej głowie. Jesteś pokręcony i nienormalny i chyba właśnie za to Cię pokochałam. / napisana
|
|
 |
|
Chciałabym być dla Niego ideałem.
|
|
 |
|
w moim innym świecie jesteśmy blisko ale tu bałam się, że mi pozwolisz spieprzyć wszystko. i może dobrze, że los nie postawił na nas. w tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania. / pezet
|
|
 |
|
Boję się z Tobą rozmawiać, nie wiem co przyniesie kolejny czas. Nie chcę myśleć o nas, o tym co nas łączyło i co mogłoby być pomiędzy nami, ponieważ wiem, że to co było jest na skreślonej pozycji. Boję się, że rozmowy z Tobą na nowo rozbudzą we mnie dawne uczucia i wspomnienia. Boję się, że przywiążę się do Ciebie tak, jak kiedyś, a nie chcę tego. Nie wiem, czy byłabym w stanie to znieść, rozumiesz? Strach przed kolejną porcją złych wspomnień, bólu czy rozczarowania jest dla mnie zbyt silny, abym mogła myśleć normalnie i podejmować racjonalne decyzje, które miałyby kluczowy wpływ na moją przyszłość. Zrozum, to już nie jest ważne dla mnie co się z Tobą dzieje, ja nie chcę powracać. Nie chcę i nie mogę. Za długo leczyłam rany, które do dziś są rozdrapywane, abym mogła bez przeszkód przyznać się do tęsknoty za Tobą. A nie jestem w stanie w jednej chwili ponownie postawić całego życia na jedną kartę.
|
|
|
|