 |
|
miśku, ty możesz jedynie patrzeć i zazdrościć psu, z którym chodzę na spacer..
|
|
 |
|
tak wiem, jestem żałosna, oboje jesteśmy.
|
|
 |
|
i nigdy się nie dowie, że tak ciepło wspomina go kobieta, do której tylko się uśmiechnął.
|
|
 |
|
on: gdybym zobaczył cię nagą - pewnie umarłbym ze szczęścia.. ona: gdybym zobaczyła cię nago - umarłabym ze śmiechu.
|
|
 |
|
- czemu nie śpisz? - a ty? - bo myślę.. - o czym? - o tobie.. - o czym o mnie? - o tym, że bardzo się cieszę, że do mnie przyszłaś i, że będzie mi bardzo smutno, kiedy odejdziesz. - to nie pozwól mi odejść.. obiecujesz? obiecaj! - zrobiłbym dla ciebie wszystko.. - nie trzeba wszystko.. - tylko co? - tylko mnie kochaj..
|
|
 |
|
- dlaczego sama do niego nie zadzwonisz? - bo pomyśli, że mi zależy.
|
|
 |
|
niby normalny dzień. pusty jednak jak nigdy.
|
|
 |
|
też coś, miłości mi się zachciało!
|
|
 |
|
niech będzie jak sobie chcę, byle nie tak.
|
|
 |
|
przypomniało mi się i boli, bo to było niedawno.
|
|
 |
|
niektórych spraw nie da się zrozumieć, trzeba je zaakceptować.
|
|
|
|