 |
|
Siedząc na parapecie, przy zgaszonym świetle, z kubkiem gorącej herbaty, który wręcz parzy mnie w dłonie, patrząc na krople deszczu odbijające się od okna, dochodzę do wniosku, że lubię być sama. Bez kogokolwiek obok. Czasami obecność innej osoby nie pozwala mi na bycie taką, jaką jestem w żadnym momencie. Często udaję, że jest dobrze, byleby uniknąć zwierzeń i pocieszeń. Jednak z drugiej strony dobrze mieć obok kogoś, kto wyciągnie nas z powrotem, gdy wypadniemy za burtę, i dobrze czuć się potrzebnym, by komuś innemu móc zawsze pomóc. Jakby nie patrzeć jest to zamknięte koło. Dla mnie bez wyjścia. Nie potrafię być bardziej w lewo, ani w prawo.
|
|
 |
|
nie nie, nie zbajerowałeś mnie pamiętasz? to Ciebie oczarował mój uśmiech z początku było dobrze,potem już nie byłam w Twoim guście.
|
|
 |
|
często sprawiałeś mi trudności, nauczyłeś mnie jak przezwyciężyć słabości ..
|
|
 |
|
Czasem chciałabym w gorsze dni uciec stąd, nie mówiąc nic, tam gdzie jeszcze nie był nikt, poszukać paru lepszych chwil...
|
|
 |
|
Kibice nie lubią, jak ktoś się wtrąca w ich świat. Tym bardziej w Krakowie, gdzie pogodzenie kibiców obu drużyn jest tak samo możliwe, jak namówienie Amerykanów i talibów, żeby o Irak rozegrali sobie mecz w siatkówkę.
|
|
 |
|
Znasz ten stan kiedy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, kiedy chcesz słuchać tylko najsmutniejszych piosenek i leżeć patrząc w sufit.
|
|
 |
|
Mam cie gdzies byles jedynie moja najwieksza najbardziej niedoskonala zabawka do zycia:P nigga.
|
|
 |
|
Nikt się tak nie lituje nad kłamczuchem jak ktoś podobny do niego.
|
|
 |
|
Szpilki, bo sexowne. Nike, bo wygodne. Słowa, bo wieloznaczne. Czyny, bo znaczące. Miłość, bo uzależnia. Obojętność, bo bezpieczna.
|
|
 |
|
Lubię wieczorem usiąść na parapecie,wsadzić słuchawki w uszy,patrzeć w gwiazdy i myśleć o Tobie.
|
|
 |
|
Pocałuj mnie w usta bo wewnątrz czuję się pusto Obejmij mnie mocno ramionami otocz ciepłymi i sennymi marzeniami. nawet gdy wali się wszystko chcę cię mieć blisko
|
|
|
|