 |
|
To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze. — Paul Géraldy
|
|
 |
|
Ile świtów jeszcze będę w stanie docenić, ile z nich mnie porwie, oczaruje, zachwyci?
|
|
 |
|
wiesz, źle przeżywasz miłość. nie chcę Cię pouczać, ale.. nie rób z każdej swojej miłości komedii romantycznej. to że zaprosił Cię na herbatę, że uczył Cię jeździć na rolkach... to wszystko zostaw dla siebie. na pytanie jak tam Twoja miłość, odpowiadaj 'dobrze. kocham go on kocha mnie'. nikt nie musi przecież dokładnie wiedzieć co Ci mówił, jak cię całował. oprócz Twojego pamiętnika.
|
|
 |
|
spójrz. oto masz tu kilogram miłości, milion pieniędzy, 365 dni spokoju, tonę szczęścia, cudownych przyjaciół. co wybierzesz?
|
|
 |
|
pomyśl chwilę, jak często tak się dzieje, że konkretnym chwilom w życiu dajesz tytuły piosenek?
|
|
 |
|
Dobrze jest się bać. To oznacza, że ciągle masz coś do stracenia.
|
|
 |
|
mam dziewięć żyć, kocie oczy, nadużywam każdego z nich i nie śpię w nocy.
|
|
 |
|
Wcale nie traktował kobiet przedmiotowo. Niektóre przedmioty darzył szacunkiem...
|
|
 |
|
Kiedy ogarnia mnie rozpacz, mam ochotę rzucić to wszystko, wyjść, pobiec przed siebie, donikąd.
|
|
 |
|
czuję się jak ćpun na detoksie .
|
|
 |
|
Czego pragniesz od życia poza facetem w odpowiednich bokserkach? ;)
|
|
 |
|
nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach. jeśli najdzie mnie ochota, nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do cna. nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem.
|
|
|
|