 |
|
Więc prawdopodobnie zawsze będziesz przyspieszał mój puls.
|
|
 |
|
I LUBIĘ NA CIEBIE PATRZEĆ JAK JESTEŚ UŚMIECHNIĘTY.
|
|
 |
|
Umiem każdego pocieszyć, tylko nie siebie. Pomóc na każdy problem, o ile nie jest mój. Nie potrafię wyrazić tego co czuję nawet przed najbliższymi, nawet kiedy bardzo tego chcę.
Pomocy.
|
|
 |
|
bo gdybym się odezwała byłoby jeszcze gorzej...
|
|
 |
|
Zdziwiłabyś się, ile można sobie wybaczyć.
|
|
 |
|
Kobiety są trudne. A jeżeli je ignorujesz, robią
się jeszcze trudniejsze.
|
|
 |
|
Dlaczego cały czas jest źle?
|
|
 |
|
Teraz czuję, że to prawdziwy koniec. Podobno jeśli przekroczy się jakąś granicę bólu, wszystko zaczyna się układać, bo po prostu przestajesz oczekiwać czegokolwiek od świata. To właśnie dzieję się ze mną. Już mi nie zależy, abyś wracał i szczerze, już nawet nie boli mnie fakt Twojego odejścia. Zaczynam od nowa./esperer
|
|
 |
|
Pssst... Jesteś najwazniejszy, wiesz?
|
|
 |
|
Nadziejo! Trwaj jak najdlużej.
|
|
 |
|
To, że osoba, którą kochasz odchodzi, wcale nie oznacza, że automatycznie znika ona z Twojego życia. Ta osoba już na zawsze pozostaje w Twoim sercu towarzysząc Ci każdego kolejnego dnia. / napisana
|
|
 |
|
Najgorzej kiedy dociera do Ciebie, że już go nie ma. Nie możesz do niego napisać, zadzwonić albo poprosić o spotkanie. Czytasz wszystkie stare rozmowy w których potwierdzał jak bardzo Cię kocha i życzył Ci słodkich snów. Chcesz się rozpłakać ale nie możesz bo wokół znajdują się inni ludzie podziwiający Twój uśmiech a nie mający pojęcia, że właśnie w tej chwili masz ochotę wybuchnąć płaczem. Nie potrafisz zrozumieć kiedy to wszystko się skończyło, kiedy zaczęliście coraz mniej się śmiać a więcej kłócić. Chcesz umrzeć ale wiesz, ze nie możesz. Musisz wstać, znów sztucznie się uśmiechnąć i iść naprzód.
|
|
|
|