 |
|
Nie wiem co z nami będzie, ale wiem jedno
Przy niej inne gwiazdy bledną
Dama nie ścierwo, tajfun nie drewno
Jesteś moją kokainą dziewczyno
Gdy ją widzę aż skacze mi tętno
Jak Bóg ją mógł uczynić tak ponętną
|
|
 |
|
Zawróciłeś w tej głowie, zadurzyłam się w Tobie
jak narysowałeś mój portret na dzień kobiet.
Pieprzony artysta! Co?! Z nią to był tylko błąd?!
Nie jestem feministką, ale wypierdalaj szybko stąd
|
|
 |
|
I wiedz, że to łamie mi serce, ale, kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej.
|
|
 |
|
Ja pierdole, czemu mi to robisz, kiedy kocham Cię?
Przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie .
Po co te bajki, że bardzo też to boli Cię?
Przestań już pierdolić te głupoty, proszę Cię.
|
|
 |
|
nie ciesz do mnie mordy, bo i tak Cię nie lubię.
|
|
 |
|
nie ciesz do mnie mordy, bo i tak Cię nie lubię.
|
|
 |
|
Ej daj się pokochać, przestań walić focha
Nie kupiłem ci kwiatów, ale ci napisałem rym
|
|
 |
|
Jesteś moją kokainą dziewczyno
Gdy ją widzę aż skacze mi tętno
|
|
 |
|
Mam zasłoniętą dłońmi twarz i rany na sercu. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Milczysz. Nie odzywasz się przez ten cały pieprzony czas, a ja czekam, cierpliwie i naiwnie wyczekuję jakiejkolwiek wiadomości, cholernego połączenia, jednego, malutkiego znaku życia. Nie mam sił prosić, krzyczeć i w kółko powtarzać sobie, że to tylko krótka przerwa, która zaraz minie, zaraz wrócisz, odezwiesz się, będziesz../nieracjonalnie
|
|
 |
|
Odrzucam tak wielu wartościowych ludzi, nieświadomie zadaję im ciosy, które przecież kilka miesięcy temu otrzymywałam ja od człowieka, którego kochałam, kocham nadal. Chcę tylko Jego, chcę patrzeć w Jego oczy i trzymając Jego rękę chcę iść dalej. Nie chcę innych, jest zbyt ciężko bez Niego. / nieracjonalnie
|
|
|
|