 |
|
Miał rację - zawsze będę do Niego wracać. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Wywoływał dreszcze na moim ciele każdym dotknięciem, sposobem, w jaki wypowiadał każde słowo sprawiał, że zakochiwałam się w nim kilka razy dziennie, każdego razu bardziej, a gdy patrzył miałam wrażenie, że jestem w miejscu, gdzie nie ma bólu, świat jest piękny, a ludzie nie umierają. Tak bardzo wpływał na moje życie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Wiesz, chyba mam już dość. Jest noc, a ja siedzę tu i bazgram jakieś słowa na kolejnej kartce zamiast spać, ale powiedź mi, po co spać? Skoro i tak rano wstając nic się nie zmieni, skoro i tak będę czuła ten ból. Ból serca. Pamiętam jak wspominałeś, że znasz to uczucie, ba, że właśnie tym uczuciem żyjesz. Ale zadam Ci jedno pytanie. Po co całą resztę po brzegi wypełniać kłamstwem? Jednego dnia umierasz, a na drugi znów masz ten swój sens, którego znów kochasz całym sobą. Po co te sceny? Po co ta nagła rozpacz? Jaki widzisz sens w pisaniu czarnego scenariusza po raz setny, chwilę później wypełniając go miłością? Może nie potrafię zrozumieć, a może to właśnie ktoś tak bliski Tobie, jak sama ja, nie jest w stanie tego pojąć, bo zwyczajnie to jak jest, jest tak żałośnie niezrozumiałe. / Endoftime.
|
|
 |
|
Muszę stąd wyjechać, zabrać wszystkie rzeczy, nawet te najmniej potrzebne, nie mogę pozostawić po sobie śladu, nikt nie może czuć, że kiedyś tu byłam, zniknę, przepadnę, może wtedy przestanę tyle myśleć, może to uczucie wygaśnie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Jest popołudnie, a ja już ledwo trzymam się na nogach, w zasadzie to upiłam się już rano tylko po to, by przekonać samą siebie, że to nic, że zobaczę się z miłością mojego życia dopiero za pół roku; że to nic, że to nie boli i że dam radę. / niecalkiemludzka♥
|
|
 |
|
Nie kreśl za mnie moich dni życia w umyśle, zapomnij o istnieniu takich osób jak ja, bo tylko ich zniżasz do poziomu tak poniążającego.
|
|
 |
|
Może tu troszkę pusto, za oknem wiatr budzi znów drzewa do życia. Siadam na drodze i płaczę pod ramionami deszcza. Wtedy tylko nie jestem sama. Wtedy Ty jestes ze mną moj przyjacielu - smutku. Chociaż Cię nie widzę - to wiem, że płaczesz ze mną. Nie pytaj o nic więcej, przytul sie najmocniej jak tylko możesz bym poczuła Twe pragnienie niedostytości inych wrogów, ja będę...
|
|
 |
|
A chciała zmienić cały świat. Skończyło się na tym, że zniszczyła sobie życie.
|
|
 |
|
Urodziłam się... mając mocne błękitne oczy. Gdbyś mnie wtedy widział... Pomyslałbyś, takie oczy są tylko jedne na tym świecie. Niestety bywa tak, że życie zadaje zawsze jakieś rany. Gdybyś teraz spojrzał w nie... byłbyś zaskoczony jak wiele wycierpiałam.
|
|
 |
|
Czasami bywa tak, że nawet najbliższy przyjaciel życzy Ci najgorzej w życiu.... Przyjaciel charkteryzuje się zupełnie innymi cechami zatem to nie przyjaciel lecz Twój nieznany wróg.
|
|
 |
|
Mam nadzieje, że jutrzejszy dzień przyniesie mi słodycz w oczy. Jolcia.
|
|
|
|