 |
|
Tydzień to za mało, żeby stracić serce pomyślała, chociaż od razu wiedziała, że to nieprawda. Serce można stracić w ciągu jednego dnia. Godziny. Minuty. Z jednym spojrzeniem, westchnieniem. Z jednym oddechem.
|
|
 |
|
Nie mogąc dogodzić wszystkim,dogadzaj tym, którzy na to zasługują
|
|
 |
|
Są grzechy, które popełniamy z uśmiechem.
|
|
 |
|
Słabości są po to, żeby z nimi walczyć.
|
|
 |
|
To normalne. Pierwszy etap. Tęsknota. Przepiękne słowo.Zdefiniować ? Nieodparta chęć posiadania tego, co było lub może być.Mogę ci wyjaśnić, czym jest, jestem ekspertem, tęsknię codziennie.Jeśli tak, jeśli wierzysz w przeznaczenie, to możesz spać spokojnie.Bo zgodnie z tą filozofią, co ma się stać, stanie się.Siedź, więc spokojnie, możesz tęsknić,umiarkowanie lub nawet bardzo, ale zachowaj spokoj.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie gdy ktoś gada , że jest szczery . No za chuja , nawet ja nie jestem . No sorry , spodobała Ci się koszulka swojego największego wroga , powiedziałabyś ? Bo ja nigdy . Wolałabym zginąć niż powiedzieć jej kilka miłych słów .
|
|
 |
|
Czekaliśmy na siebie, jak się okazało, przez całe życie, mamy tak samo popierdolone w głowach, jesteśmy tak samo destrukcyjni, cyniczni i aroganccy, nie traktujemy życia całkiem serio i w zasadzie to nasz związek sprowadza się do stopniowego wyniszczania i wypalania się. Małe, zadymione pokoje, standardowe pytanie o to, co dzisiaj pijemy, laptop, och kochanie, nie wiem, niezbyt znam się na filmach, muzyka, rozmowy o wszystkim, identyczne poczucie humoru, dogryzanie sobie, ale wiesz, ale to z miłości, seks, tak kochanie, lubię być na górze, dużo dobrego seksu, leniwe poranki, dużo miłości o której żadne z nas prawie nigdy, nic a nic nie mówi, rum o 10 rano, piwo o 8, ręka na plecach, bawienie się włosami, śniadania do łóżka, kawa i przeglądanie neta, jeżdżenie po koncertach, leżenie na chodnikach, pocałunki, śmianie się z ludzi, jego ciepłe dłonie, jego przepalony głos, jego wszystko i on, który jest wszystkim tym czego szukałam, a przynajmniej, przynajmniej chciałabym, żeby tak było.
|
|
 |
|
imię, które wypowiadam zawsze, zanim zamknę powieki i myśl, że może kiedyś będę mogła streścić Ci w kilku zdaniach to, jak bardzo chciałabym Cię mieć.
|
|
 |
|
mówią, że nie mam problemów, że niczym się nie martwię. mam wszystko, czego pragnę, że zawsze chodzę uśmiechnięta..tak wiem, umiem baaardzo dobrze grać.
|
|
 |
|
Zaczęło się na uśmiechu, skończyło na łzach.
|
|
 |
|
po prostu z każdym dniem coraz bardziej, coraz lepiej, coraz czulej.
|
|
 |
|
kiedy tak wracaliśmy o 4 nad ranem po pustych ulicach i pomiędzy śpiącymi domami, niezbyt trzeźwi, ja w twojej kurtce, a ty z ręką na moich ramionach... prawie zapomniałam wtedy, że przecież jestem tylko jedną z wielu.
|
|
|
|