Czasem mam wrażenie, że to się nigdy nie skończyło. Może to taka pauza. Ktoś włączył stop w bardzo pięknej, smutnej piosence i a my poprostu musimy to przeczekać.
Upchnęła go w zakamarku pamięci , który zamnknęła na klucz . Sądziła , że na dobre , że zamek wytrzyma lekki nacisk i się nie otworzy. Lecz kiegy go ujrzała , drzwi do jej zakamarka pamięci wyskoczyły z zawiasów jak po eksplozji gazu