 |
|
To że nie możemy być razem, nie oznacza, że nie będę Cię kochać.
|
|
 |
|
jak problem to krótko "spierdalaj, nie trzaskaj furtką" są sprawy których nie zapijesz wódką, nauczyłam się żegnać, łatwiej mówi się trudno, zbyt późno na zmianę, brzydzę się wypieraniem.
|
|
 |
|
To kolejna próba, których dużo było w sumie .
A w naszym przypadku jednej rzeczy nie rozumiem,
to te same myśli, ale inny sens wynika.
|
|
 |
|
Chowasz głowę w piach, to strach przed porzuceniem.
Mówisz coś, że to nie tak, że Tobie brak jest czegoś, czego nie wiem.
|
|
 |
|
Tłumaczymy sobie, że dziś wszyscy żyją tak tu,
myląc brak słów z całkowitym zrozumieniem.
|
|
 |
|
Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje.
|
|
 |
|
Widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił.
|
|
 |
|
Może to nie do końca jest tak, że się poddałam. Ja tego nie zrobiłam, nie byłabym wstanie. Upadam i potykam się na prostej drodze, ale wychodzę z tego cało przecież zdarzają się błędy. Bywają chwile że tracę świadomość, że się odcinam, że chce zaprzestać walki i odpuścić wszystko i zarazem wszystkich. Cholera. Przecież nie może być ze mną aż tak źle. Czy jest? Przecież chodzę, patrze, oddycham, żyje. Bo żyje prawda? Może nie pełnią życia, bo już nie potrafię. Bez niego nie. Ale jestem tutaj, wśród ludzi. Nie taka jak wcześniej. Mniej naiwna, mądrzejsza, silniejsza, odporniejsza, bardziej zamknięta w sobie, lecz sam fakt, że jestem powinien uszczęśliwiać bliskich. Sama dla siebie jestem martwa, bo on stał się martwy.
|
|
 |
|
Widzę, jak na mnie patrzysz i to wiele dla mnie znaczy.
|
|
 |
|
i nie ma go już w moim życiu a wiesz co jest najbardziej przerażające? że prawdopodobnie nigdy nie był, tylko bywał.
|
|
 |
|
Jakikolwiek być nie był, jesteś najlepszy..
|
|
 |
|
Najbardziej boje sie, że strace z Tobą kontakt, a potem Ciebie. Albo na odwrót.
|
|
|
|