 |
|
nie patrz na mnie jak na człowieka postępującego źle . spójrz na mnie jak na człowieka przegrywającego z życiem , które mając przewagę każe mi robić głupstwa i stawia na mej drodze coraz to trudniejsze wyzwania . spójrz na mnie jak na człowieka będącego daleko w tyle , a mimo to biegnącego do przodu i nie myślącego o poddaniu się . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
oddać się w ręce strażnika czasu , odejść w krainę wiecznego snu i poślubić właściciela marzeń . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
nie obiecam, że nie dorzucę do pieca i spalę znowu w wódce te wspomnienia, miejsca. / Huczuhucz
|
|
 |
|
A Ty idź i nałóż na swą piękną , nieskazitelną twarz maskę ,
zakryj niedoskonałości duszy , udawaj , że wszystko gra ,
a potem wróć i powiedz czy Ci się podobało , czy dałeś radę ,
wróć i zedrzyj z twarzy maskę , przestań udawać , wypłacz się lub szczerze się śmiej .
Już nie udawaj , już nie musisz ,
ja Cię nie skrzywdzę , ja Cię nie wyśmieję , ja też nie ubiorę dzisiaj maski ,
dzisiaj , pozostańmy tacy jak dawniej ,
niedotknięci przez świat , niezależni od ludzi ,
niegrający jakiejś roli , nieimitujący szczęścia .
/ aneczka_xdd
|
|
 |
|
Nie rozumiem porządku świata . Nie wiem dlaczego ludzie robią to , co robią . Nie umiem wyjaśnić jak z zimną krwią można ranić innych , choć pewnie sama to nie raz robię . Często ranię , często nie przejmuję się innymi , nie dbam nawet o siebie . Sama się niszczę , z satysfakcją patrze jak inni niszczą mnie , z chęcią poddaje się tej destrukcji . Chyba nawet lubię cierpieć . Chyba lubię gdy mnie ranisz . Chyba lubię smak krwi . Chyba lubię śmierć . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
Dusza uniesiona wysoko , ponad horyzont , patrzy z góry jak rozpościera się mrok , zasłania wszystkie promyki słońca , skupiając je w sobie . Żaden z nich nie dotrze na ziemie , żaden z nich nie rozpali miłości , żaden z nich nie odegna mroku . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
I nie jest łatwo , ale łatwiej niż było , ale wciąż trudno i wciąż cieszę się , gdy Go widzę , cieszę się z każdego telefonu , z każdej rozmowy , już sobie nie robię nadziei , już Go nie chcę , ale chwilami się oszukuję , i chwilami pragnę Go najmocniej na świecie i nie chcę , by był z inną , i nie potrafię patrzeć jak rozmawia z inną , i jestem zazdrosna , i nie chcę być , i wciąż go nienawidzę , i wciąż Go kocham .
/ aneczka_xdd
|
|
 |
|
dla nikogo nie byłam gotowa do takich wyrzeczeń . potem spotkałam Jego i wiedziałam , że pomimo , iż jestem gotowa , nie będę się tego wyrzekać . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
pocałował , a później odszedł . to jakby oddał mi serce , które i tak miało szybko zakończyć swój żywot . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
chwilami nie wiem czy zatracam się w świecie , czy tracę świat , przecież to takie podobne . / aneczka_xdd
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że pękliśmy. Poddaliśmy się. Po tylu bitwach, wygranych wojnach w końcu stwierdziliśmy, że łatwiej nam będzie zapomnieć, niż nadal walczyć. Przegraliśmy to, co ludzie nazywali dorosłym życiem. To naprawdę było to? Może nie potrafiliśmy dorosnąć? A może nie chcieliśmy? Szukaliśmy w swoich ramionach schronienia przed całym złem tego świata i znajdowaliśmy je tam, ale tylko do chwil, w których emocje brały górę i rozładowywaliśmy złość na sobie nawzajem nie myśląc o tym, że możemy ranić samymi słowami. Nie wiem, w którym momencie straciliśmy umiejętność odnajdywania radości w swoich oczach, ale to właśnie wtedy stawiając wszystko ponad nas oddaliśmy światu to, co było dla nas najważniejsze.
|
|
|
|