 |
|
jak się do mnie jeszcze raz uśmiechniesz to wybiję ci te równiutkie ząbki. | KCD.
|
|
 |
|
bo przyjacielem możesz nazwać tylko tego, który kiedy inni kopną Cię w dupę- przyjdzie i Ci powie, że teraz masz ją o wiele zgrabniejszą.
|
|
 |
|
dla mnie miłość to siła, dla mnie miłość to tlen. najsłodsze słodkości słodsze niż najsłodszy krem. on powiedział to ona, ona powiedziała to ten. więc teraz jesteśmy razem.
|
|
 |
|
Uważasz, że idealnością błyszczy piątkowa uczennica, która chuja wie o życie? No to mam dla Ciebie wiadomość z ostatniej chwili: idealność, to stan duszy, umysłu, a nie ocen w szkole.
|
|
 |
|
- maaadzia? - co? - wiesz, która godzina? - która? - wpół do jedenastej! - no co ty pierdolisz?! | kcd + wdupie.
|
|
 |
|
daj nam majk chłopcze, a pokażemy ci jak robić to dobrze.
|
|
 |
|
chodź raz proszę mów do mnie szeptem..
|
|
 |
|
Cały czas mówisz, że ona doskonale daje sobie radę bez Ciebie . Mylisz się .. Widujesz ją tylko w dzień. Widujesz jak udaje szczęśliwą, żeby nie dać po sobie poznać, że cholernie za Tobą tęskni. A każdej nocy księżyc słyszy jej cichy płacz.
|
|
 |
|
- eeeej! - no czego zaś chciesz.. - twoich ust.
|
|
 |
|
Teraz.. Teraz to ja będę rozkochiwać w sobie chłopaków do tego stopnia, że w nocy to tylko i wyłącznie ja będę gościła w ich snach, budzili się będą z moim imieniem na ustach, a zasypiali z komórką w ręce w razie gdybym przypadkiem nie napisała. Będą chodzić otępiali, szukając mnie wzrokiem w tłumie, a oddech łapać będą tylko podczas myśli o mnie. Ich rozum będzie mówił, że to ich niszczy, ale mimo wszystko- oni nadal będą w to brnęli z miłości do mnie. Będą się krztusić moim "kocham", a ich usta same będą układały się, aby krzyczeć do mnie najpiękniejsze słowa. A potem? Potem wszystko będzie inaczej. Będą ospali, smutni, zmęczeni. Ich serce będzie tęskniło. A ja? Ja po prostu zniknę. Równie szybko jak się pojawiłam. Bo przecież.. Miłość jest chwilą. A w życiu liczą się tylko chwilę, za które pokutuje się potem przez długi czas.. | kcd.
|
|
 |
|
wszystko czego chcę, to być Twoją codziennością.
|
|
 |
|
znowu z alkoholem jedność, zapić ból to ostateczność.
|
|
|
|