głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jejsercemnieniechce

Wtedy Ty pytasz mnie jak leci. Oczywiście mogłabym opowiedzieć Ci o tych wewnętrznych ranach i smutku  który płynie mi w żyłach. Opowiedziałabym o tym  jak często jestem zagubiona i nie wiem co ze sobą zrobić. Opisała ten ból  który Ci pozostaje  gdy osoba  której ufałeś najbardziej na świecie nagle odchodzi bez pożegnania. Wyryczałabym na ramieniu całe to moje cierpienie  ale po co? Co mi da to  że stanę się tylko o jedną rozmowę smutniejsza. esperer

briefly dodano: 1 marca 2013

Wtedy Ty pytasz mnie jak leci. Oczywiście mogłabym opowiedzieć Ci o tych wewnętrznych ranach i smutku, który płynie mi w żyłach. Opowiedziałabym o tym, jak często jestem zagubiona i nie wiem co ze sobą zrobić. Opisała ten ból, który Ci pozostaje, gdy osoba, której ufałeś najbardziej na świecie nagle odchodzi bez pożegnania. Wyryczałabym na ramieniu całe to moje cierpienie, ale po co? Co mi da to, że stanę się tylko o jedną rozmowę smutniejsza./esperer
Autor cytatu: esperer

Nie wiem  ile czasu mi jeszcze zostało  ile moje serce i moja dusza ma siły na zabawę w tym gównie  potocznie zwanym życiem. Nie wiem  ile jeszcze wytrzymam spowiedzi ludzi  ile ich grzechów jestem w stanie unieść. Nie wiem  ile jeszcze wysłucham o szczęściu i nieszczęściu innych   zamiast zająć się własnym. Nie wiem  ile zdołam przyjąć ciosów  a za którym upadnę. Nie wiem  ile razy zdołam się podnieść i wrócić na start. Nie wiem  czy mam siłę by znowu biec i małymi kroczkami zbliżać się do mety. Nie wiem  czy mam to coś  czego nie mają inni. Nie wiem  czy wybiegnę z tłumu i wyróżnię się jak najjaśniejsza gwiazdka w gwieździstą noc. Nie wiem  czy mam w sobie siłę by znaleźć drogę. Nie wiem  czy moje ciało nie odmówi mi posłuszeństwa i nie zawróci przed samym końcem. Nie wiem  czy wytrzymam patrząc na fotografie ludzi  którzy odeszli  czy tak po prostu dołączę do nich. Nie wiem  czy warto by pozostawać. Po prostu nie wiem.   kinia 96

kinia-96 dodano: 1 marca 2013

Nie wiem, ile czasu mi jeszcze zostało, ile moje serce i moja dusza ma siły na zabawę w tym gównie, potocznie zwanym życiem. Nie wiem, ile jeszcze wytrzymam spowiedzi ludzi, ile ich grzechów jestem w stanie unieść. Nie wiem, ile jeszcze wysłucham o szczęściu i nieszczęściu innych - zamiast zająć się własnym. Nie wiem, ile zdołam przyjąć ciosów, a za którym upadnę. Nie wiem, ile razy zdołam się podnieść i wrócić na start. Nie wiem, czy mam siłę by znowu biec i małymi kroczkami zbliżać się do mety. Nie wiem, czy mam to coś, czego nie mają inni. Nie wiem, czy wybiegnę z tłumu i wyróżnię się jak najjaśniejsza gwiazdka w gwieździstą noc. Nie wiem, czy mam w sobie siłę by znaleźć drogę. Nie wiem, czy moje ciało nie odmówi mi posłuszeństwa i nie zawróci przed samym końcem. Nie wiem, czy wytrzymam patrząc na fotografie ludzi, którzy odeszli, czy tak po prostu dołączę do nich. Nie wiem, czy warto by pozostawać. Po prostu nie wiem. / kinia-96

Te słowa  które krzyczą pat­rząc na mnie z bólem  strachem  są i już nig­dy nie miną. Wyrządzasz mi krzywdę. Niena­widzę Cię  choć na­rodziłam się pełna miłości. Widziałam swój smu­tek w oczach  łzy  które le­ciały z tak zaw­rotną szyb­kością  twarz  która była tak ob­ca. Bałam się  że nie dam ra­dy  nie będę w sta­nie się pow­strzy­mać.. Czuję się nie­chciana  jak zbędny ele­ment w Jej pa­radok­salnie ułożonej grze. Wiesz  że to Ty masz prob­lem  więc oszu­kujesz pat­rząc Jej pros­to w oczy. Nienawidze Cię Ma­mo.

briefly dodano: 1 marca 2013

Te słowa, które krzyczą pat­rząc na mnie z bólem, strachem, są i już nig­dy nie miną. Wyrządzasz mi krzywdę. Niena­widzę Cię, choć na­rodziłam się pełna miłości. Widziałam swój smu­tek w oczach, łzy, które le­ciały z tak zaw­rotną szyb­kością, twarz, która była tak ob­ca. Bałam się, że nie dam ra­dy, nie będę w sta­nie się pow­strzy­mać.. Czuję się nie­chciana, jak zbędny ele­ment w Jej pa­radok­salnie ułożonej grze. Wiesz, że to Ty masz prob­lem, więc oszu­kujesz pat­rząc Jej pros­to w oczy. Nienawidze Cię Ma­mo.
Autor cytatu: samotnacisza

Moja dziewczyno  moja dziewczyno  nie oszukuj mnie. Powiedz mi  gdzie spałaś zeszłej nocy? Pośród sosen  pośród sosen  gdzie słońce nigdy nie świeci. Drżałbym przez całą noc    Nirvana

briefly dodano: 28 luty 2013

Moja dziewczyno, moja dziewczyno, nie oszukuj mnie. Powiedz mi, gdzie spałaś zeszłej nocy? Pośród sosen, pośród sosen, gdzie słońce nigdy nie świeci. Drżałbym przez całą noc / Nirvana

idealne! teksty briefly dodał komentarz: idealne! do wpisu 28 luty 2013
widzę jak obojczyki zaczynają coraz bardziej  wystawać . jak dołeczki na policzkach i nad kością ogonową robią się głębsze. jak nadgarstki zmniejszają swój obwód. jak klatka piersiowa powoli się zapada. jak kości biodrowe wystają znad spodni. ale wciąż patrząc w lustro  widzę w nim grubą  brzydką  nic nie wartą dziewczynę.

briefly dodano: 28 luty 2013

widzę jak obojczyki zaczynają coraz bardziej "wystawać". jak dołeczki na policzkach i nad kością ogonową robią się głębsze. jak nadgarstki zmniejszają swój obwód. jak klatka piersiowa powoli się zapada. jak kości biodrowe wystają znad spodni. ale wciąż patrząc w lustro, widzę w nim grubą, brzydką, nic nie wartą dziewczynę.

zapłakana  ze spuszczona głową podeszłam pod klasę. było tak jak chciałam   wszyscy mijali mnie bez jakiejkolwiek reakcji  nic nie widząc. ale nie on. zauważając mój stan  podbiegł i przytulił  całkowicie zakrywając mnie swoimi ramionami. nie pytał co się stało  przez kogo płaczę  powiedział jedynie  nie zasługujesz na to . poczułam jak łzy jeszcze bardziej napełniają powieki  a szloch zamienił się w krzyk. objął mnie jeszcze bardziej  jakby chciał przejąć na siebie ból  który czułam.

briefly dodano: 28 luty 2013

zapłakana, ze spuszczona głową podeszłam pod klasę. było tak jak chciałam - wszyscy mijali mnie bez jakiejkolwiek reakcji, nic nie widząc. ale nie on. zauważając mój stan, podbiegł i przytulił, całkowicie zakrywając mnie swoimi ramionami. nie pytał co się stało, przez kogo płaczę, powiedział jedynie "nie zasługujesz na to". poczułam jak łzy jeszcze bardziej napełniają powieki, a szloch zamienił się w krzyk. objął mnie jeszcze bardziej, jakby chciał przejąć na siebie ból, który czułam.

Odciął skrzydła  uśpił motyle i potłukł duszę.

kinia-96 dodano: 28 luty 2013

Odciął skrzydła, uśpił motyle i potłukł duszę.

Jak już mnie znajdziesz to nie zgub po raz kolejny.   kinia 96

kinia-96 dodano: 28 luty 2013

Jak już mnie znajdziesz to nie zgub po raz kolejny. / kinia-96

 o co ci kurwa chodzi?  o co? na pewno nie o to  że masz mnie w dupie. na pewno nie o to  że latasz za nią jak pojebany. na pewno nie to  że znajomi już żartobliwie nazywają ją twoją dziewczyną. na pewno nie o to  że idąc ze mną nagle odchodzisz do niej. na pewno nie o to  że ignorujesz mnie aby lepiej usłyszeć co mówią o niej. na pewno nie o to  że jestem tą opcją zastępczą. na pewno nie chodzi o nią. po prostu się nie wyspałam.

briefly dodano: 28 luty 2013

"o co ci kurwa chodzi?" o co? na pewno nie o to, że masz mnie w dupie. na pewno nie o to, że latasz za nią jak pojebany. na pewno nie to, że znajomi już żartobliwie nazywają ją twoją dziewczyną. na pewno nie o to, że idąc ze mną nagle odchodzisz do niej. na pewno nie o to, że ignorujesz mnie aby lepiej usłyszeć co mówią o niej. na pewno nie o to, że jestem tą opcją zastępczą. na pewno nie chodzi o nią. po prostu się nie wyspałam.

1.Nie wierzyłam w super moce komiksowych postaci.Marzenie o lataniu stało się tylko nierealną fikcją która nie doczeka swojego spełnienia. Ratowanie ludzi przed złem skakanie po dachu i strzelanie niewidzialną bronią zamontowaną gdzieś pod płaszczem czy peleryną to mit herezja czy jak kto woli bajka.Wróżki były tak samo niedorzeczne jak spider man batman czy Zorro. Żadna z tych postaci nie była w stanie sprawić że w przedszkolu dzieci przestały mi dokuczać lub wyleczyć stłuczone kolano które rozbijałam sobie notorycznie i systematycznie. Byłam gapą pulchną dziewczynką nie umiejącą się obronić.Bo jak to?Miałam komuś oddać?Uderzyć?Kopnąć?Popchnąć?A nawet ugryźć? Przecież to wiązało się z bólem. A ja od małego wystrzegałam się go jak ognia. Czy on mnie ominął? Nic bardziej mylnego... Dopadł mnie jak drapieżca swoją ofiarę w ciemnym zaułku. Przez swoją niechęć do odstępstw od rzeczywistości i niewiarę w jakiekolwiek moce nadprzyrodzone wyeliminowałam miłość jednym solidnym ciosem hoden

hoyden dodano: 28 luty 2013

1.Nie wierzyłam w super moce komiksowych postaci.Marzenie o lataniu stało się tylko nierealną fikcją,która nie doczeka swojego spełnienia. Ratowanie ludzi przed złem,skakanie po dachu i strzelanie niewidzialną bronią zamontowaną gdzieś pod płaszczem czy peleryną to mit,herezja czy jak kto woli bajka.Wróżki były tak samo niedorzeczne jak spider man,batman czy Zorro. Żadna z tych postaci nie była w stanie sprawić,że w przedszkolu dzieci przestały mi dokuczać lub wyleczyć stłuczone kolano,które rozbijałam sobie notorycznie i systematycznie. Byłam gapą,pulchną dziewczynką nie umiejącą się obronić.Bo jak to?Miałam komuś oddać?Uderzyć?Kopnąć?Popchnąć?A nawet ugryźć? Przecież to wiązało się z bólem. A ja od małego wystrzegałam się go jak ognia. Czy on mnie ominął? Nic bardziej mylnego... Dopadł mnie jak drapieżca swoją ofiarę w ciemnym zaułku. Przez swoją niechęć do odstępstw od rzeczywistości i niewiarę w jakiekolwiek moce nadprzyrodzone wyeliminowałam miłość jednym solidnym ciosem/hoden

2. Parszywa suka nie pasowała do mojego poukładanego wykalkulowanego światka.Była czymś nowym czytaj niezwykłym.I nie miała prawa mi się przydarzyć.A przecież każdy potrzebuje trochę magii w tym niemagicznym aż do bólu świecie. Każdy potrzebuje takiego swojego bohatera w swoim sercu. Który jednym swoim słowem spojrzeniem czy gestem byłby w stanie zmienić nasz parszywy humor w stan euforii. Jesteś moim bohaterem wiesz? Choć prawdopodobnie nigdy tego nie przeczytasz nigdy nie domyślisz się prawdy. Nie poznasz że to ja tak pięknie dziś pisze o swojej niespełnionej miłości.Znasz mnie jako twardą niezjednaną realistkę która Cię odrzuciła.Uwierzyłam w Ciebie.Jesteś moim super hiper mega bohaterem hoyden

hoyden dodano: 28 luty 2013

2. Parszywa suka nie pasowała do mojego poukładanego,wykalkulowanego światka.Była czymś nowym-czytaj niezwykłym.I nie miała prawa mi się przydarzyć.A przecież każdy potrzebuje trochę magii w tym niemagicznym aż do bólu świecie. Każdy potrzebuje takiego swojego bohatera w swoim sercu. Który jednym swoim słowem,spojrzeniem czy gestem byłby w stanie zmienić nasz parszywy humor w stan euforii. Jesteś moim bohaterem wiesz? Choć prawdopodobnie nigdy tego nie przeczytasz,nigdy nie domyślisz się prawdy. Nie poznasz,że to ja tak pięknie dziś pisze o swojej niespełnionej miłości.Znasz mnie jako twardą,niezjednaną realistkę,która Cię odrzuciła.Uwierzyłam w Ciebie.Jesteś moim super hiper mega bohaterem/hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć