 |
|
Przechodząc obok niego na ulicy, chciałam być twarda i wcielić się w tą samą rolę, co on próbował zagrać. Przejść obok niego obojętnie, bez żadnego spojrzenia, które by krzyczało 'wróć', bez żadnej tęsknoty. Po prostu chciałam przejść, pójść dalej i nawet się za nim nie odwrócić. Chciałam udać, że jest mi tak cholernie obcy, że nigdy nawet nie słyszałam jego imienia. Chciałam udać, że to wszystko dla mnie to przeszłość, która nie ma swojego miejsca w teraźniejszości. Chciałam się uśmiechnąć i jednak udowodnić mu, że daje radę bez niego. Jednak nikt nigdy nie powiedział, że nadaję się na aktorkę. Teraz wiem, dlaczego od razu po minięciu go, odwróciłam się i wbiłam wzrok w niego, a on z sekundy na sekundę bardziej się oddalał. / kinia-96
|
|
 |
|
- Dzień dobry. W czym mogę pomóc? - Dzień dobry. Poproszę szczęście, odwzajemnioną miłość, prawdziwych przyjaciół, Jego, wspaniałej siostry i dobre relacje z rodzicami. Ile płacę? - 3475632756347563487568345 zł. Ale dziś mamy promocję. Fałszywi przyjaciele tylko za 99 gr. Dopisać do rachunku? - Proszę pani, ja za coś takiego nawet złamanego grosza bym nie dała. / kinia-96
|
|
 |
|
nie mogę, nie potrafię tak. nie mów już więcej, wszystko wiem. nienawidzicie mnie, zniszczyłam wam życie, ciągle mam problem, nie jestem taka jakbyście chcieli. ale od dzisiaj jestem dla was martwa. cudowna wizja, prawda? wszystkie wasze problemy odejdą, nikt was nie będzie denerwował, wreszcie będziecie idealną, kochającą się rodziną. mnie już nie ma, duchowo, chociaż fizycznie też to długo nie potrwa.
|
|
 |
|
jeszcze dwa dni temu wydarłam się na niego jak skończona suka, a niecałą godzinę temu był dla mnie kołem ratunkowym z tego bagna.
|
|
 |
|
Myślę, że tak naprawdę nigdy nie byłam dla nikogo ideałem. Rodziców tak często zawodziłam, że miano dobrej córki straciłam w przedbiegach. Przyjaciół też potrafiłam kurewsko zranić, uwierz. Myślę, że nawet dla chłopaka nie jestem idealna, bo przecież się złoszczę, rzucam rzeczami, nie odzywam kilka dni, okładam go pięściami, a potem ze szlochem pozwalam się mu uspokajać. Na pewno nikt nigdy nie kochał mnie tak jak chciałam być kochana. Smutne. /esperer
|
|
 |
|
przyrzeknij, że to co widziałam nie jest takie jak myślę. znowu sobie coś ubzdurałam i wyolbrzymiam, prawda? błagam, tak bardzo chcę w to wierzyć.
|
|
 |
|
Ja tak sobie marzę, że jesteśmy w siódmym niebie.
Że nadszedł czas i w sam raz trafiło tam każde z nas.
Tak oczywiście, wybrałem milczeć, inaczej zniszczę.
I z tą pieśnią zostałem sam, bo tobie brak słów których ja już nie mam / Czesław Mozil
|
|
 |
|
nie mam na to wszystko ani chęci ani motywacji. jutrzejszy dzień za pewne będzie taki sam, jeśli nie gorszy. wręcz cudownie.
|
|
 |
|
chciałam wziąć wszystko na co tylko miałam ochotę. jeść coraz więcej, wciąż coś innego. jednak nie brałam wtedy pod uwagę pojawienia się obecnego stanu, a teraz już za późno, by to zmienić.
|
|
 |
|
dziewczyno ogarnij się! musisz się teraz skupić chociaż na godzinę i jakoś napisać ten cholerny sprawdzian, aby jeden raz mieć spokój i nie denerwować się poprawą. masz treści zadań i ich odpowiedzi, wystarczy, że je powtórzysz w myślach kilka razy i bez problemu jutro napiszesz. ale nie, wolisz spędzić całą noc robiąc sobie burdel w głowie rozmyślając o nim. chociaż lepsze byłoby określenie: "o nich". zrozum, jedno już się skończyło i nie wróci, a drugie najnormalniej nie ma prawa bytu. więc proszę cię, nie popełniaj znowu tego błędu i weź się w garść.
|
|
 |
|
Zawiodłam Ją po raz kolejny, nie dotrzymałam obietnicy. Nie dałam rady. Nie miałam siły. Moje słowa 'obiecuję' już dla nikogo nie są wiarygodne. Wolę już zamilknąć niż wypowiadać puste przysięgi i po raz kolejny Ją lub kogoś z mych bliskich ranić. Koniec. Młoda ogarnij się. Nie niszcz siebie. Nie niszcz swojego życia. Nie odtrącaj ludzi, którzy chcą pomóc. No młoda ratuj się. / kinia-96
|
|
 |
|
a co jeśli nie wpadłby na ten pomysł? a jeśli nie pilibyśmy u mnie tylko gdzieś na zewnątrz? a jeśli nie bylibyśmy sami? a jeśli nie zgodziłabym się iść za rękę "dla zabawy"? a jeśli robił to pod wpływem alkoholu? a jeśli nie jestem jedyną? a jeśli to wszystko nic nie znaczy? co jeśli to tylko kłamstwo?
|
|
|
|