głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jejsercemnieniechce

nie spodziewałam się  ze będzie inaczej  ale to jednak boli. mimo tego co było  a nawet jest obecnie  powinno umieć się zachować  prawda? bo wiesz  poczułam się jakbym dostała z otwartej ręki prosto w policzek.

briefly dodano: 5 marca 2013

nie spodziewałam się, ze będzie inaczej, ale to jednak boli. mimo tego co było, a nawet jest obecnie, powinno umieć się zachować, prawda? bo wiesz, poczułam się jakbym dostała z otwartej ręki prosto w policzek.

To była gorączka od samego początku  zimne poty na czole głęboko wierzącego. Podniosłam moje ręce do góry i powiedziałam:  Daj mi znak   odpowiedział:  Jeżeli się ośmielisz  podejdź odrobinę bliżej . W kółko  w kółko  w kółko i w kółko chodzimy. Teraz  powiedz mi teraz  powiedz mi teraz  powiedz mi  teraz wiesz. Nie jestem zbyt pewna  jak się z tym czuję. W sposobie w jaki się poruszasz jest coś  co sprawia  że czuję się jakbym nie potrafiła żyć bez Ciebie. I to pochłania mnie to całą. Chcę  abyś został    Rihanna

briefly dodano: 5 marca 2013

To była gorączka od samego początku, zimne poty na czole głęboko wierzącego. Podniosłam moje ręce do góry i powiedziałam: "Daj mi znak", odpowiedział: "Jeżeli się ośmielisz, podejdź odrobinę bliżej". W kółko, w kółko, w kółko i w kółko chodzimy. Teraz, powiedz mi teraz, powiedz mi teraz, powiedz mi, teraz wiesz. Nie jestem zbyt pewna, jak się z tym czuję. W sposobie w jaki się poruszasz jest coś, co sprawia, że czuję się jakbym nie potrafiła żyć bez Ciebie. I to pochłania mnie to całą. Chcę, abyś został / Rihanna

Patrząc na Nasze wspólne zdjęcie zastanawiam się  co mi zostało po Naszej miłości  co w ogóle po niej zostało. Ty  jak i reszta społeczeństwa  nie pamiętasz już o tym związku. Ja zaś mam po nim pamiątkę w sercu. Staram się na nowo ułożyć wszystko  spróbować żyć od początku  ale widzisz trochę się zmieniło. Dzięki tej chorej sytuacji zyskałam nowe uzależnienia fajki  alkohol i pogłębiłam się w stare Ty i muzyka. Wszyscy w koło powtarzają mi  że to mnie niszczy  ale inaczej nie umiem. Po Naszym rozstaniu rozum zwolnił się ze swojej posady i przestał mnie pilnować. Serce natomiast nałożyło na siebie tarczę  by żadna nowa miłość nie przeszkadzała starej  by nic Nam nie stanęło na drodze ku szczęściu. Tyle  że Nas już nie ma od dawna. Zostałam Ja i Ty to dwie odległe od siebie jednostki. Zgubiliśmy się w układzie i chyba nic nie wskazuje na to  że coś Nas na nowo połączy. U moim jeszcze długo  czytaj:całe życie  będzie gościć smutek i tęsknota.   kinia 96

kinia-96 dodano: 5 marca 2013

Patrząc na Nasze wspólne zdjęcie zastanawiam się, co mi zostało po Naszej miłości, co w ogóle po niej zostało. Ty, jak i reszta społeczeństwa, nie pamiętasz już o tym związku. Ja zaś mam po nim pamiątkę w sercu. Staram się na nowo ułożyć wszystko, spróbować żyć od początku, ale widzisz trochę się zmieniło. Dzięki tej chorej sytuacji zyskałam nowe uzależnienia-fajki, alkohol i pogłębiłam się w stare-Ty i muzyka. Wszyscy w koło powtarzają mi, że to mnie niszczy, ale inaczej nie umiem. Po Naszym rozstaniu rozum zwolnił się ze swojej posady i przestał mnie pilnować. Serce natomiast nałożyło na siebie tarczę, by żadna nowa miłość nie przeszkadzała starej, by nic Nam nie stanęło na drodze ku szczęściu. Tyle, że Nas już nie ma od dawna. Zostałam Ja i Ty-to dwie odległe od siebie jednostki. Zgubiliśmy się w układzie i chyba nic nie wskazuje na to, że coś Nas na nowo połączy. U moim jeszcze długo (czytaj:całe życie) będzie gościć smutek i tęsknota. / kinia-96

Chcę scałować twoje wątpliwości z warg. Wtulić się w zagłębienie twojego obojczyka i poczuć ten znajomy ale prawie zapomniany zapach. Wdrapać Ci się na kolana. Nazwać Cię znów wielkoludem.Przypomnieć Ci wszystkie te dobre chwile. Bo były takie prawda? Nie zawsze byłam dla Ciebie taka niedobra. Chcę objąć Cię swoimi małymi ramionami ścisnąć jak sardynkę w puszce i już nigdy nie wypuszczać Cię ze swoich rąk. Ani na chwilę ani na moment. W obawie że wielki wszechświat Cię mi zabierze. Że zgubisz się w nim. I nie odnajdziesz któregoś dnia drogi do domu. Drogi do mnie. Chcę kochać Cię wiedząc że i Ty mnie kochasz. I wybaczać Ci każdy mały i większy błąd jeśli Ty mi wybaczysz ten najistotniejszy. Błąd odrzucenia Cię w przeszłości.Błąd który do dziś spędza mi sen z powiek hoyden

hoyden dodano: 5 marca 2013

Chcę scałować twoje wątpliwości z warg. Wtulić się w zagłębienie twojego obojczyka i poczuć ten znajomy,ale prawie zapomniany zapach. Wdrapać Ci się na kolana. Nazwać Cię znów wielkoludem.Przypomnieć Ci wszystkie te dobre chwile. Bo były takie prawda? Nie zawsze byłam dla Ciebie taka niedobra. Chcę objąć Cię swoimi małymi ramionami,ścisnąć jak sardynkę w puszce i już nigdy nie wypuszczać Cię ze swoich rąk. Ani na chwilę,ani na moment. W obawie,że wielki wszechświat Cię mi zabierze. Że zgubisz się w nim. I nie odnajdziesz któregoś dnia drogi do domu. Drogi do mnie. Chcę kochać Cię wiedząc,że i Ty mnie kochasz. I wybaczać Ci każdy mały i większy błąd jeśli Ty mi wybaczysz ten najistotniejszy. Błąd odrzucenia Cię w przeszłości.Błąd który do dziś spędza mi sen z powiek/hoyden

Jak mam spakować to uczucie do torby czy walizki i pozwolić mu wyjechać na wakacje? Ot tak po prostu ot tak zwyczajnie zrobić mu urlop wolne ode mnie?Do oddzielnych przegród powkładać marzenia myśli i uczucia zakraplane łzami?By nie zmieszały się w jedną całość. By każde zachowało swoją odrębność i wyjątkowość.Zakazane uczucie.Uczucie które im bardziej staram się tłumić tym bardziej daje o sobie znać.Tak to ten beznadziejny przypadek.On ma kogoś ja mam kogoś. I w tej sytuacji nie istnieje żaden złoty środek dobry dla wszystkich. Tęsknie... Gryzę z bólu wargi. Czuję jak krew spływa swoim torem. Masochistka... I zastanawiam się właśnie czy w tym momencie tak samo krwawi mi serce. I czy będzie mi kiedykolwiek dane że on własnymi rękami uleczy ten krwotok zatamuje i załata dziurki oraz zagoi rany. Potrzebuję Cię ! Cholera usłysz to nieme wołanie o pomoc.Bo ja sama nie jestem w stanie zrobić nawet kroku ku lepszemu hoyden

hoyden dodano: 5 marca 2013

Jak mam spakować to uczucie do torby czy walizki i pozwolić mu wyjechać na wakacje? Ot tak po prostu,ot tak zwyczajnie zrobić mu urlop,wolne ode mnie?Do oddzielnych przegród powkładać marzenia,myśli i uczucia zakraplane łzami?By nie zmieszały się w jedną całość. By każde zachowało swoją odrębność i wyjątkowość.Zakazane uczucie.Uczucie,które im bardziej staram się tłumić tym bardziej daje o sobie znać.Tak to ten beznadziejny przypadek.On ma kogoś,ja mam kogoś. I w tej sytuacji nie istnieje żaden złoty środek-dobry dla wszystkich. Tęsknie... Gryzę z bólu wargi. Czuję jak krew spływa swoim torem. Masochistka... I zastanawiam się właśnie czy w tym momencie tak samo krwawi mi serce. I czy będzie mi kiedykolwiek dane,że on własnymi rękami uleczy ten krwotok,zatamuje i załata dziurki oraz zagoi rany. Potrzebuję Cię ! Cholera usłysz to nieme wołanie o pomoc.Bo ja sama nie jestem w stanie zrobić nawet kroku ku lepszemu/hoyden

Ostatnio nie czuję się zbyt dobrze. Okłamuję samą siebie  po prostu poczekam i zobaczę . Miesiąc czasu leci naprzód  a ja zwalam całą winę na to. Ale tydzień później niespodzianka  niespodzianka. Nic do wykrycia. To jest w moich oczach. Bez powodu czuję się tak cholernie przygnębiona. Więc  kurczę  powiedz mi o co chodzi. Nienawidzę siebie tak bardzo  już nie mogę wytrzymać tego uczucia  że jestem zamknięta wewnątrz siebie.  ...  Ale ja potrzebuję wyjaśnień i jakichś pasujących rozwiązań  bo coraz bardziej zmieniam się w kogoś obcego. Potrzebuję wyjaśnień i jakichś pasujących rozwiązań  bo moje emocje sprawiają  że czuję się tak niepewna.    Selah Sue

briefly dodano: 4 marca 2013

Ostatnio nie czuję się zbyt dobrze. Okłamuję samą siebie "po prostu poczekam i zobaczę". Miesiąc czasu leci naprzód, a ja zwalam całą winę na to. Ale tydzień później niespodzianka, niespodzianka. Nic do wykrycia. To jest w moich oczach. Bez powodu czuję się tak cholernie przygnębiona. Więc, kurczę, powiedz mi o co chodzi. Nienawidzę siebie tak bardzo, już nie mogę wytrzymać tego uczucia, że jestem zamknięta wewnątrz siebie. [...] Ale ja potrzebuję wyjaśnień i jakichś pasujących rozwiązań, bo coraz bardziej zmieniam się w kogoś obcego. Potrzebuję wyjaśnień i jakichś pasujących rozwiązań, bo moje emocje sprawiają, że czuję się tak niepewna. / Selah Sue

powinnam się cieszyć z jego słów. w końcu porównał mnie do maturzystów  którzy praktycznie są o wiele lepsi ode mnie. jest dumny  wiem to  wyraźnie wypowiedział te dwa słowa. a jednak sprawiły one niesamowicie dużo bólu. dlaczego mogę usłyszeć takie rzeczy jedynie od obcych ludzi  a nie własnej rodzicielki?

briefly dodano: 4 marca 2013

powinnam się cieszyć z jego słów. w końcu porównał mnie do maturzystów, którzy praktycznie są o wiele lepsi ode mnie. jest dumny, wiem to, wyraźnie wypowiedział te dwa słowa. a jednak sprawiły one niesamowicie dużo bólu. dlaczego mogę usłyszeć takie rzeczy jedynie od obcych ludzi, a nie własnej rodzicielki?

dobrze  ja już chyba zrozumiałam. nasze rozmowy będę polegały wyłącznie na twoim pytaniu się co jest zadane na następny dzień bądź z czego jest sprawdzian. w każdej dowolnej chwili  kiedy tylko zechcesz  złapiesz mnie za tyłek lub cycki  a ja nie mam nic do gadania w tej sprawie. nie wiążemy się emocjonalnie  bo to dziecinne. nie będę jedyną  ale muszę to zaakceptować. możesz mnie zlewać  mieć w dupie  zachowywać jak gdyby nigdy nic. bo przecież między nami nic nie ma. zupełnie nic.

briefly dodano: 4 marca 2013

dobrze, ja już chyba zrozumiałam. nasze rozmowy będę polegały wyłącznie na twoim pytaniu się co jest zadane na następny dzień bądź z czego jest sprawdzian. w każdej dowolnej chwili, kiedy tylko zechcesz, złapiesz mnie za tyłek lub cycki, a ja nie mam nic do gadania w tej sprawie. nie wiążemy się emocjonalnie, bo to dziecinne. nie będę jedyną, ale muszę to zaakceptować. możesz mnie zlewać, mieć w dupie, zachowywać jak gdyby nigdy nic. bo przecież między nami nic nie ma. zupełnie nic.

mam wrażenie jakbym była dwoma różnymi osobami. jedna jest uśmiechnięta. przeznaczona wyłącznie na spokojne przeżycie dnia. przeznaczona dla niej  dla nich. za to druga jest jej całkowitym przeciwieństwem. nie ma siły udawać  że jest dobrze. izoluje się do własnego świata  pragnąc zapomnieć o obecnym bólu. wieczorem siada na krawędzi łózka i płacze z bezsilności. umiera każdej nocy  by z rana dać miejsce tej pierwszej. wątpię czy choć trochę wiesz o czym mówię.

briefly dodano: 4 marca 2013

mam wrażenie jakbym była dwoma różnymi osobami. jedna jest uśmiechnięta. przeznaczona wyłącznie na spokojne przeżycie dnia. przeznaczona dla niej, dla nich. za to druga jest jej całkowitym przeciwieństwem. nie ma siły udawać, że jest dobrze. izoluje się do własnego świata, pragnąc zapomnieć o obecnym bólu. wieczorem siada na krawędzi łózka i płacze z bezsilności. umiera każdej nocy, by z rana dać miejsce tej pierwszej. wątpię czy choć trochę wiesz o czym mówię.

To ten świat  na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat  a nie My  jest skurwysynem.   Sokół

kinia-96 dodano: 4 marca 2013

To ten świat, na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat, a nie My, jest skurwysynem. / Sokół

jeśli jestem tylko jego zabawką? kolejną zdobyczą  którą będzie mógł się pochwalić przy kumplach.  jesteś moja  mogę z tobą zrobić co zechcę . nie czuję się z tym dobrze. każdy kolejny jego dotyk boli mnie coraz bardziej. kocham  gdy jest obok  gdy dokładnie wie czego chcę. ale nie mogę już znieść tej natarczywości. czy na prawdę jedyną wartością u mnie są cycki i tyłek? zresztą   kocham  co to ma być? nie mogę  nie. nawet nie jestem w stanie pomyśleć tego słowa  a co dopiero wypowiedzieć. to wszystko jest już zbyt skomplikowane. a może ja sama to tak komplikuję ciągłymi domysłami i chorymi myślami?

briefly dodano: 4 marca 2013

jeśli jestem tylko jego zabawką? kolejną zdobyczą, którą będzie mógł się pochwalić przy kumplach. "jesteś moja, mogę z tobą zrobić co zechcę". nie czuję się z tym dobrze. każdy kolejny jego dotyk boli mnie coraz bardziej. kocham, gdy jest obok, gdy dokładnie wie czego chcę. ale nie mogę już znieść tej natarczywości. czy na prawdę jedyną wartością u mnie są cycki i tyłek? zresztą, "kocham" co to ma być? nie mogę, nie. nawet nie jestem w stanie pomyśleć tego słowa, a co dopiero wypowiedzieć. to wszystko jest już zbyt skomplikowane. a może ja sama to tak komplikuję ciągłymi domysłami i chorymi myślami?

wiem  że nie dam sobie z tym sama rady  że powinnam się do kogoś zgłosić. psycholog  psychiatra? to byłoby najlepsze wyjście. przez godzinę powiedziałabym wszystko co mnie boli  dostałabym jakieś leki i wszystko byłoby już lepiej. jednak jestem chyba zbyt dumna  aby się do tego przyznać.

briefly dodano: 3 marca 2013

wiem, że nie dam sobie z tym sama rady, że powinnam się do kogoś zgłosić. psycholog, psychiatra? to byłoby najlepsze wyjście. przez godzinę powiedziałabym wszystko co mnie boli, dostałabym jakieś leki i wszystko byłoby już lepiej. jednak jestem chyba zbyt dumna, aby się do tego przyznać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć