 |
|
w sumie powinnam być jej wdzięczna, że kazała mi tam jechać. w ciągu tych kilku godzin była taka jak zawsze pragnęłam. kochając, czuła, wyrozumiała, uśmiechnięta. problem z tym, że nie wobec mnie. po prostu grała idealnie wyćwiczoną rolę, byleby nie wyjść na tą złą i udowodnić, że to ja mam problem. ale nie wystarczyła sekunda po przekroczeniu progu mieszkania, by z powrotem pokazała swoją prawdziwą twarz.
|
|
 |
|
Bo najważniejsze by ktoś w ciebie wierzył. Zawsze kiedy na to nie zasługujesz, zawodzisz, ranisz, płaczesz, odchodzisz. To takie ważne, dla zwykłego człowieka, by był ktoś obok kto w niego wierzy / i.need.you
|
|
 |
|
Nie radzę sobie z życiem - czas na przerwę. / kinia-96
|
|
 |
|
Nie chce wierzyć w cud i czekać na Twój odzew. Nie chce liczyć na zwrot akcji i powrót dawnych czasów. To nie wróci, to minęło, to zamknięty rozdział książki, która już dawno powinna zostać odstawiona na półkę. Czas by zapełniono pierwszą stronę, pierwszy rozdział, pierwszy tom nowej historii. Czas zacząć żyć normalnie. Czas pokazać wszystkim, ile siły ma się w środku. Czas powrotu do rzeczywistości i spróbowania swych sił w walce o lepsze jutro, lepsze życie. Czas realizować swoje postanowienia. Czas spełniać swoje najskrytsze marzenia z najmłodszych lat. Czas by powiedzieć sobie, że wszystko co chciałam - dziś należy do mnie. Czas do bycia szczęśliwą. Czas chodzić z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem. Czas wyjść i zacząć naprawdę żyć. / kinia-96
|
|
 |
|
nie poopowiadam ci pikantnych historii z mojego życia, nie mogę pochwalić się kółeczkiem adoracji wobec mojej osoby. mam wiele kompleksów i jeszcze więcej wad. a mimo to mogę dać ci znacznie więcej, niż zasługujesz.
|
|
 |
|
Gdybyś był, a nie bywał,. Raz na jakiś czas. Byłabym wreszcie czyjś. Nie bezpańska, aż tak. Gdybyś miał, a nie miewał. Czas i chęć i gest. Byłabym na wyłączność. A nie - ogólnie dostępna. / Hey
|
|
 |
|
w ciągu tych dwóch godzin nie pamiętałam o tym co było wcześniej. o tym jak za nią biegał, ile nocy zarwałam, płacząc i bijąc się z myślami. zapomniałam nawet o tym co się działo tuż przed moim wyjściem. byliśmy tylko my dwoje. nie mogłam przestać się uśmiechać, najważniejsza była ta chwila z nim. to jak wtulał się we mnie, jak czułam jego zapach, jak przytrzymywał mnie bym nie upadła, jak uśmiechał się między pocałunkami, jak rozpraszał mnie podczas rozmowy z bratem, jak za wszelką cenę nie chciał mnie wypuścić z objęć. wszystko inne przestało istnieć.
|
|
 |
|
We wszystkim coraz mniej Ciebie i mnie. / Jamal
|
|
 |
|
siedzieliśmy razem, kiedy nagle z nieba spadła gwiazda. "widziałeś? gwiazda spadła" "niee to było chyba coś innego" "wiem co widziałam, tak dokładnie jak wiem czego teraz chcę" "to pomyśl życzenie" pomyślałam. a po chwili nasze usta połączyły się, całkowicie zatrzymując czas.
|
|
 |
|
Szczerze czuje się dziwnie. Czuje się samotnie, nikomu niepotrzebna. W ostatnim czasie strasznie zamknęłam się w sobie. Innym staram się pomóc, doradzić a sobie? Sobie nie umiem pomóc
|
|
 |
|
Tak, w końcu doszłam do wniosku, że lepiej cierpieć gdy robiło się wszystko, ale nie wyszło, niż cierpieć że nie zrobiło się nic.
|
|
 |
|
Sama nie wiem jak to nazwać. Serce bije mocniej kiedy Cię widzę a buzia śmieje do monitora gdy zobaczę okienko z twoim imieniem.
|
|
|
|