głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jejsercemnieniechce

2. Pocahontas nie dopasowała się do cywilizowanego świata. Żadnego mężczyzny nie pokochała tak bardzo jak swoich małych dzikich przyjaciół. Czuła się jak w klatce. Miłość uwięziła ją w swoich sidłach i nigdy nie poczuła się szczęśliwa. Dżasmina bardzo zawiodła się na Aladynie. Ukochany zdradził ją.Sułtan zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z córką i ten nigdy nie mógł naprawić swojego błędu.Po przecież chcieć nie zawsze idzie w parze z móc. I ja. Przestająca wierzyć w prawdziwą miłość i szczęśliwe zakończenia. Zawsze coś musi pójść nie tak. Tu w realnym życiu nie zawsze jest dane naprawić swój błąd. Mówią że chcieć to móc. To powiedz mi gdzie on jest? Szukam go wzrokiem nasłuchuję uszami i przywołuję sercem. Ale jego wciąż nie ma. Uparcie go nie ma.Tak bardzo boli jego nieobecność. hoyden

hoyden dodano: 8 marca 2013

2. Pocahontas nie dopasowała się do cywilizowanego świata. Żadnego mężczyzny nie pokochała tak bardzo jak swoich małych,dzikich przyjaciół. Czuła się jak w klatce. Miłość uwięziła ją w swoich sidłach i nigdy nie poczuła się szczęśliwa. Dżasmina bardzo zawiodła się na Aladynie. Ukochany zdradził ją.Sułtan zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z córką i ten nigdy nie mógł naprawić swojego błędu.Po przecież chcieć nie zawsze idzie w parze z móc. I ja. Przestająca wierzyć w prawdziwą miłość i szczęśliwe zakończenia. Zawsze coś musi pójść nie tak. Tu w realnym życiu nie zawsze jest dane naprawić swój błąd. Mówią,że chcieć to móc. To powiedz mi gdzie on jest? Szukam go wzrokiem,nasłuchuję uszami i przywołuję sercem. Ale jego wciąż nie ma. Uparcie go nie ma.Tak bardzo boli jego nieobecność./hoyden

Kolejny raz wymykam się z domu na spacer po Warszawie. Wieczór nie jest chłodny  jest ciepło. Wieje tylko wiatr  jakby były nim osoby  które odeszły. Zatrzymuję się. Czuję mocny powiew  który obija się o moje ciało  jakby ktoś z moich bliskich podbiegł  mocno mnie przytulił i uciekł. Unoszę wzrok do góry i szukam gwiazdy  która do mnie mrugnie  a w głowie ukażą mi się chwilę z tą właśnie osobą. Nic. Ciemność wokoło. Pustka w głowie. Robię krok w przód  po czym ruszam dalej przed siebie. Mijam grupkę chłopaków  którzy mają ukazane w oczach swoje obleśne myśli. Jednak nie boję się. Bo co mogą zrobić dziewczynie  która potrafi sama sobie zadać ból? Równie dobrze mogli by mnie napaść  ale nie robią tego. Ich śmiechy milkną  a oni poważnieją. Nagle świat w mojej głowie zaczyna wirować. Upadam na kolana  wybucham płaczem. Znowu spoglądam na Niebo. On tam jest. Woła mnie do siebie  a ja po raz pierwszy wylewam łzy i zamiast prosić o śmierć  błagam o ostatnią szansę. Zasłużyłam?   kinia 96

kinia-96 dodano: 8 marca 2013

Kolejny raz wymykam się z domu na spacer po Warszawie. Wieczór nie jest chłodny, jest ciepło. Wieje tylko wiatr, jakby były nim osoby, które odeszły. Zatrzymuję się. Czuję mocny powiew, który obija się o moje ciało, jakby ktoś z moich bliskich podbiegł, mocno mnie przytulił i uciekł. Unoszę wzrok do góry i szukam gwiazdy, która do mnie mrugnie, a w głowie ukażą mi się chwilę z tą właśnie osobą. Nic. Ciemność wokoło. Pustka w głowie. Robię krok w przód, po czym ruszam dalej przed siebie. Mijam grupkę chłopaków, którzy mają ukazane w oczach swoje obleśne myśli. Jednak nie boję się. Bo co mogą zrobić dziewczynie, która potrafi sama sobie zadać ból? Równie dobrze mogli by mnie napaść, ale nie robią tego. Ich śmiechy milkną, a oni poważnieją. Nagle świat w mojej głowie zaczyna wirować. Upadam na kolana, wybucham płaczem. Znowu spoglądam na Niebo. On tam jest. Woła mnie do siebie, a ja po raz pierwszy wylewam łzy i zamiast prosić o śmierć, błagam o ostatnią szansę. Zasłużyłam? / kinia-96

nie czuję życia mimo faktu  że oddycham tlenem    W.E.N.A.

briefly dodano: 7 marca 2013

nie czuję życia mimo faktu, że oddycham tlenem / W.E.N.A.

Może jeszcze kiedyś się spotkamy i będziemy umieli sobie wyjawić uczucia  które przez cały czas Nam towarzyszyły. Co bym Ci powiedziała? Pewnie opisałabym Ci moje dni bez żadnego sms'a od Ciebie  poranków bez buziaka na dzień dobry  popołudni bez zwariowanych spotkań i wieczorów bez Twojego dobranoc. Wplątałabym w między czasie  jak bardzo tęskniłam i jak bardzo nie dawałam sobie rady z tą nową sytuację. Wyrzuciłabym z siebie to wszystko  co nie miałam odwagi nigdy Ci powiedzieć. Wyjawiłabym Ci  ile razy miałam ochotę zadzwonić i wyszeptać błagalne 'wróć'. Zakończyłabym swoją wypowiedzieć zapewnieniem Cię  że wcale nie mam do Ciebie żalu  że kontakt się urwał. Tak  okłamałabym Cię  bo przecież naprawdę dobija mnie fakt  że nie stać Nas na 'cześć'. A co od Ciebie chciałabym usłyszeć? Na pewno nie  że jesteś szczęśliwy i jest za późno  ale też nie chciałabym usłyszeć  że umierałeś tak samo jak ja. Wystarczyłoby mi szczere 'tęskniłem'. Ale my nie mamy tyle odwagi.   kinia 96

kinia-96 dodano: 7 marca 2013

Może jeszcze kiedyś się spotkamy i będziemy umieli sobie wyjawić uczucia, które przez cały czas Nam towarzyszyły. Co bym Ci powiedziała? Pewnie opisałabym Ci moje dni bez żadnego sms'a od Ciebie, poranków bez buziaka na dzień dobry, popołudni bez zwariowanych spotkań i wieczorów bez Twojego dobranoc. Wplątałabym w między czasie, jak bardzo tęskniłam i jak bardzo nie dawałam sobie rady z tą nową sytuację. Wyrzuciłabym z siebie to wszystko, co nie miałam odwagi nigdy Ci powiedzieć. Wyjawiłabym Ci, ile razy miałam ochotę zadzwonić i wyszeptać błagalne 'wróć'. Zakończyłabym swoją wypowiedzieć zapewnieniem Cię, że wcale nie mam do Ciebie żalu, że kontakt się urwał. Tak, okłamałabym Cię, bo przecież naprawdę dobija mnie fakt, że nie stać Nas na 'cześć'. A co od Ciebie chciałabym usłyszeć? Na pewno nie, że jesteś szczęśliwy i jest za późno, ale też nie chciałabym usłyszeć, że umierałeś tak samo jak ja. Wystarczyłoby mi szczere 'tęskniłem'. Ale my nie mamy tyle odwagi. / kinia-96

chcę to zrobić. chcę udowodnić samej sobie  że potrafię panować nad swoim ciałem i przezwyciężyć pewien próg bólu  by uzyskać satysfakcjonujący efekt. a być może pomoże mi to także chociaż trochę skupić myśli na czymś innym niż obecnie.

briefly dodano: 7 marca 2013

chcę to zrobić. chcę udowodnić samej sobie, że potrafię panować nad swoim ciałem i przezwyciężyć pewien próg bólu, by uzyskać satysfakcjonujący efekt. a być może pomoże mi to także chociaż trochę skupić myśli na czymś innym niż obecnie.

Nie pamiętam  kiedy ostatnio Cię widziałam i obyło się bez kłótni. Nie pamiętam już Twojego uśmiechu  którym zawsze obdarowywałeś mnie z rana  by dzień lepiej się zaczął. Nie pamiętam Twojego głosu  którego wolałam słuchać   zamiast aktorów grających w dennych serialach  na dobranoc. Nie pamiętam Twojego śmiechu  którego mogłam słuchać nim do końca opowiedziałeś  co się stało. Nie pamiętam Twoich ramion  a przecież to zawsze między lewym  a prawym szukałam schronienia. Nie pamiętam Twoich oczu  a to przecież ich kolor mnie uspokajał. Nie pamiętam Twojej siostry  z którą potrafiłam się kłócić godzinami. Chyba teraz jest w trzeciej klasie podstawówki tak? Nie pamiętam Twoich kolegów  a przecież to z Nimi zawsze graliśmy w kosza i mogłam im udowodnić  że kobiety nie są gorsze. Nie pamiętam Twych słów  a przecież kiedyś były jak modlitwa.   kinia 96

kinia-96 dodano: 7 marca 2013

Nie pamiętam, kiedy ostatnio Cię widziałam i obyło się bez kłótni. Nie pamiętam już Twojego uśmiechu, którym zawsze obdarowywałeś mnie z rana, by dzień lepiej się zaczął. Nie pamiętam Twojego głosu, którego wolałam słuchać - zamiast aktorów grających w dennych serialach, na dobranoc. Nie pamiętam Twojego śmiechu, którego mogłam słuchać nim do końca opowiedziałeś, co się stało. Nie pamiętam Twoich ramion, a przecież to zawsze między lewym, a prawym szukałam schronienia. Nie pamiętam Twoich oczu, a to przecież ich kolor mnie uspokajał. Nie pamiętam Twojej siostry, z którą potrafiłam się kłócić godzinami. Chyba teraz jest w trzeciej klasie podstawówki,tak? Nie pamiętam Twoich kolegów, a przecież to z Nimi zawsze graliśmy w kosza i mogłam im udowodnić, że kobiety nie są gorsze. Nie pamiętam Twych słów, a przecież kiedyś były jak modlitwa. / kinia-96

nie płacz  to i tak nic nie da. ta miłość jest destrukcyjna  z dnia na dzień kochasz Go coraz bardziej i coraz bardziej dostajesz pierdolca na jego widok  nie możesz pogodzić się z tym  że tak najzwyczajniej w świecie jesteś dla niego nikim  takim jebanym nic nieznaczącym człowiekiem  nawet może śmieciem. kurwa  daj sobie spokój dziewczyno  nie miażdż się własnymi myślami. to wszystko Cię zabija  nie pozwól na to byś straciła te ostatnie resztki sił. zbierz się do kupy i zmień coś  ja Cię kurwa błagam  bo nie wytrzymamy razem w tym pierdolonym ciele. nie wiesz kim jestem? to ja twoje serce  które ledwo przepompowuje krew  weź papierosa i opanuj emocje  tak będzie dla nas lepiej.

briefly dodano: 6 marca 2013

nie płacz, to i tak nic nie da. ta miłość jest destrukcyjna, z dnia na dzień kochasz Go coraz bardziej i coraz bardziej dostajesz pierdolca na jego widok, nie możesz pogodzić się z tym, że tak najzwyczajniej w świecie jesteś dla niego nikim, takim jebanym nic nieznaczącym człowiekiem, nawet może śmieciem. kurwa, daj sobie spokój dziewczyno, nie miażdż się własnymi myślami. to wszystko Cię zabija, nie pozwól na to byś straciła te ostatnie resztki sił. zbierz się do kupy i zmień coś, ja Cię kurwa błagam, bo nie wytrzymamy razem w tym pierdolonym ciele. nie wiesz kim jestem? to ja twoje serce, które ledwo przepompowuje krew, weź papierosa i opanuj emocje, tak będzie dla nas lepiej.
Autor cytatu: pruderia

coraz częściej zaczynam żałować tego co zrobiłam. był jedynym  który na prawdę mnie kochał. bez względu na moje liczne wady  tak po prostu kochał  jak nikt inny. było kilku po nim  jednak każdy z nich w międzyczasie okazywał się chujem  chcącym się jedynie przez chwilę pobawić. ale nie on  nie był w stanie mnie zranić  byłam dla niego zbyt ważna. a ja? ja byłam zbyt młoda  nie potrafiłam tego docenić. i myślę  że tych kilku po nim są czymś na rodzaj karmy  za to co zrobiłam jemu. w końcu to co daliśmy drugiemu  do nas wraca.

briefly dodano: 6 marca 2013

coraz częściej zaczynam żałować tego co zrobiłam. był jedynym, który na prawdę mnie kochał. bez względu na moje liczne wady, tak po prostu kochał, jak nikt inny. było kilku po nim, jednak każdy z nich w międzyczasie okazywał się chujem, chcącym się jedynie przez chwilę pobawić. ale nie on, nie był w stanie mnie zranić, byłam dla niego zbyt ważna. a ja? ja byłam zbyt młoda, nie potrafiłam tego docenić. i myślę, że tych kilku po nim są czymś na rodzaj karmy, za to co zrobiłam jemu. w końcu to co daliśmy drugiemu, do nas wraca.

muszę się na jakiś czas wycofać. pozwolić sobie odpocząć  żeby wszystko toczyło się swoim torem  ale tym razem beze mnie. posiedzę z boku i w bezpiecznej odległości będę się temu przyglądać. najnormalniej się pogubiłam. w swoich myślach  uczuciach  w tym co widzę i co wiem. pogubiłam się w samej sobie. nie jestem pewna czy wiem jeszcze kim tak na prawdę jestem. dlatego posiedzę tutaj kilka dni  sama  starając się na nowo poskładać w całość.

briefly dodano: 6 marca 2013

muszę się na jakiś czas wycofać. pozwolić sobie odpocząć, żeby wszystko toczyło się swoim torem, ale tym razem beze mnie. posiedzę z boku i w bezpiecznej odległości będę się temu przyglądać. najnormalniej się pogubiłam. w swoich myślach, uczuciach, w tym co widzę i co wiem. pogubiłam się w samej sobie. nie jestem pewna czy wiem jeszcze kim tak na prawdę jestem. dlatego posiedzę tutaj kilka dni, sama, starając się na nowo poskładać w całość.

'Śmierć jest snem bez snów..'

kinia-96 dodano: 6 marca 2013

'Śmierć jest snem bez snów..'

Odsiaduję wyrok. Nie wiem ile jeszcze lat mi zostało. Pogubiłam się trochę w czasie. Wiem że jestem w tym więzieniu dokładnie od 3 lat i 10 miesięcy. Przez więzienne kraty widzę słońce przedzierające się do mojej celi. Zazdroszczę ludziom. Mogą cieszyć się wolnością i urokami przychodzącej wiosny. Wiosna to pora miłości... Właśnie teraz moje załamanie osiąga apogeum prawdziwy szczyt. Zostałam skazana za zabicie miłości. Bardzo tego żałuję. Ile bym dała żeby naprawić swój błąd. Praktycznie nie wychodzę ze stanu jesiennej depresji chandry i przygnębienia. I prawdziwym pocieszeniem w momentach tej smutnej odsiadki są sny o nim. Tam jestem wolna od wszelkich trosk i bólu tęsknoty. Tam nadrabiam swoje zaległości. Tam mogę go kochać i uczyć się jego osoby. Poznawać jego serce i robić w nim miejsce dla siebie.Dawać miłość i brać ja pełnymi garściami. Ot zwyczajna sprawa pomiędzy mężczyzną i kobietą. Niezwyczajna jednak dla mnie i przezemnie hoyden

hoyden dodano: 6 marca 2013

Odsiaduję wyrok. Nie wiem ile jeszcze lat mi zostało. Pogubiłam się trochę w czasie. Wiem,że jestem w tym więzieniu dokładnie od 3 lat i 10 miesięcy. Przez więzienne kraty widzę słońce przedzierające się do mojej celi. Zazdroszczę ludziom. Mogą cieszyć się wolnością i urokami przychodzącej wiosny. Wiosna to pora miłości... Właśnie teraz moje załamanie osiąga apogeum-prawdziwy szczyt. Zostałam skazana za zabicie miłości. Bardzo tego żałuję. Ile bym dała,żeby naprawić swój błąd. Praktycznie nie wychodzę ze stanu jesiennej depresji,chandry i przygnębienia. I prawdziwym pocieszeniem w momentach tej smutnej odsiadki są sny o nim. Tam jestem wolna od wszelkich trosk i bólu tęsknoty. Tam nadrabiam swoje zaległości. Tam mogę go kochać i uczyć się jego osoby. Poznawać jego serce i robić w nim miejsce dla siebie.Dawać miłość i brać ja pełnymi garściami. Ot zwyczajna sprawa pomiędzy mężczyzną i kobietą. Niezwyczajna jednak dla mnie i przezemnie/hoyden

Już wiem że gdy zadaję komuś ranę skazuję się na możliwość że zadana przeze mnie rana odciśnie piętno też na moim sercu. Już wiem jeden błąd wiążę ze sobą konsekwencje.Już wiem jak to jest pokochać tę samą osobę której kiedyś za żadne skarby świata nie chciałam widzieć u swojego boku. Już wiem jak to jest studiować złamane serce i załamywać nad nim ręce nie wiedząc co począć z biedakiem i jak je posklejać. Już wiem co mieli na myśli inni kiedy mówili mi że kiedyś go docenię i jeszcze go zapragnę. Gdy będzie za późno... hoyden

hoyden dodano: 6 marca 2013

Już wiem,że gdy zadaję komuś ranę skazuję się na możliwość,że zadana przeze mnie rana odciśnie piętno też na moim sercu. Już wiem jeden błąd wiążę ze sobą konsekwencje.Już wiem jak to jest pokochać tę samą osobę,której kiedyś za żadne skarby świata nie chciałam widzieć u swojego boku. Już wiem jak to jest studiować złamane serce i załamywać nad nim ręce nie wiedząc co począć z biedakiem i jak je posklejać. Już wiem co mieli na myśli inni kiedy mówili mi,że kiedyś go docenię i jeszcze go zapragnę. Gdy będzie za późno.../hoyden

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć